Czy nauczyciel może postawić jedynkę za zachowanie?
W polskim systemie edukacji jedynka z zachowania to w sensie prawnym ocena naganna. W szkołach stosuje się skalę słowną do oceniania zachowania, a nie cyfry (warto o tym pamiętać). Wielu dorosłych, pamiętających dawne realia, wspomina, że za ich czasów sprawa była prosta, był stopień i tyle. Dzisiaj ocena z zachowania wypisywana jest przez wychowawcę, który decyduje ostatecznie o jej wysokości. Co ważne, wychowawca klasy ustala ją jednak dopiero po zasięgnięciu opinii nauczycieli, pracowników szkoły, uczniów oraz samego zainteresowanego. Nauczyciel matematyki nie może więc samodzielnie na lekcji „wlepić” nagany za złe zachowanie ucznia – może jedynie przekazać skargę. Prawda jest taka, że ocena ta zależy od postrzegania ucznia przez nauczycieli, co zdejmuje z niej walor obiektywizmu, bo ostateczna decyzja zależy od wielu subiektywnych czynników.
Kryteria oceniania zachowania powinny wynikać z przepisów prawa oświatowego, a szczegółowe zasady i wskazówki w kryteriach oceniania zachowania odnajdziemy w statucie szkoły. Ocena z zachowania nie jest wymierna i nie jest ona prostą średnią z opinii nauczycieli. Próby jej mechanicznego zliczania, oparte na sztywnych wytycznych, rodzą biurokratyczne potworki. Wychowanie to proces długofalowy, oparty na rozpoznawaniu i akceptowaniu wartości, a nie na tresurze – to najmniej skuteczna metoda.
Przeczytaj również:

Komitet rodzicielski, rada rodziców, trójka klasowa – co to jest, czym się zajmują, czy opłata jest obowiązkowa?
Ocena z zachowania a oceny z przedmiotów – jakie są najważniejsze różnice?
Pomiędzy dydaktyką a wychowaniem istnieje w bazie szkolnej nierozerwalna więź, lecz w praktyce ocenianie różni te obszary drastycznie. Fundamentalna prawda, którą powinni przyswoić rodzice, jest taka, że ocena z zachowania nie wpływa na średnią ocen. Twoje dziecko może odnosić sukcesy w nauce, zdobywać laury na olimpiadach, posiadać ogromną wiedzę z fizyki, a jego osiągnięcia edukacyjne będą bezpieczne, nawet jeśli otrzyma najniższą notę za sprawowanie. Te dwa systemy zostały od siebie prawnie odseparowane.
Co więcej, ocena z zachowania nie wpływa bezpośrednio na promocję do następnej klasy. Uczeń z naganą przechodzi dalej, o ile nie ma żadnej jedynki z innych przedmiotów na świadectwie szkolnym. Istnieje tu jednak prawny haczyk, gdyż brak promocji do następnej klasy może nastąpić po otrzymaniu nagannej oceny z zachowania wielokrotnie z rzędu. Jeśli uczeń otrzyma naganę co najmniej dwa razy z rzędu, rada pedagogiczna może podjąć uchwałę o jego niepromowaniu lub zdecydować, że zagrożone jest ukończenie szkoły.
Należy pamiętać, że ocena naganna staje się częścią oficjalnej dokumentacji ucznia. Zostaje wpisana na świadectwo według następującej skali: wzorowe, bardzo dobre, dobre, poprawne, nieodpowiednie i naganne. To bywa jednak stygmatyzujące. Choć nie psuje średniej, ocena naganna może mieć konsekwencje przy rekrutacji do kolejnej szkoły. Najlepsze licea potrafią zamknąć drzwi przed kimś z taką plamą w dokumentach.
Przeczytaj również:

Hejt – jak pomóc dziecku poradzić sobie z mową nienawiści?
Kiedy zachowanie ucznia może wpłynąć na ocenę z przedmiotu?
Zachowanie ucznia nie może bezpośrednio wpływać na oceny z przedmiotów. Nauczyciel nie ma prawa obniżyć stopnia z klasówki za to, że uczeń rozmawiał czy prezentował lekceważący stosunek do dorosłych. Stopień z przedmiotu odzwierciedla wyłącznie wiedzę i umiejętności zdefiniowane w podstawie programowej, nic więcej.
Granica ta bywa jednak subtelna, gdy zachowanie dziecka uniemożliwia realizację zadań dydaktycznych. Jeśli uczeń opuszcza zajęcia, generując drastyczne nieobecności, traci szansę na naukę i zaprezentowanie umiejętności. Wtedy ocena spada z powodu braku podstaw do jej wystawienia, a nie za karę. Podobnie wygląda praca w grupie, w zespole klasowym, gdzie brak zaangażowania i permanentne gadanie uniemożliwiają wykonanie zadań. Nauczyciel ocenia wówczas niski efekt pracy, a nie charakter młodego człowieka.
Za co nauczyciel może obniżyć ocenę z zachowania?
Obszary te są precyzyjnie określone w prawie oświatowym i powinny znaleźć odzwierciedlenie w statucie szkoły. Wychowawca bierze pod uwagę między innymi:
wywiązywanie się z obowiązków ucznia (w tym obecność na lekcji),
postępowanie zgodne z dobrem społeczności szkolnej,
dbałość o honor i tradycje szkoły,
dbałość o piękno mowy ojczystej,
dbałość o bezpieczeństwo i zdrowie własne oraz innych osób,
kulturalne zachowanie na terenie szkoły i poza nią, a także okazywanie szacunku innym osobom.
Najczęstsze powody nagannej oceny z zachowania to wagary, agresja i niszczenie mienia.
Niektóre szkoły wybierają drogę na skróty. Wiele placówek stosuje systemy punktowe, co jest pedagogiczną pomyłką. Ocena z zachowania nie może być oparta na punktach. Punkty za zachowanie mogą prowadzić do absurdalnych kalkulacji – uczeń potrafi przynieść kwiatka, by wymazać punkty ujemne za pobicie kolegi. To metoda ucząca konformizmu, a nie odpowiedzialności.
Co gorsza, w kryteriach oceniania zachowania pojawiają się zapisy bezprawne. Nie można oceniać zachowania na podstawie wyglądu ucznia – pomalowane paznokcie czy specyficzny ubiór nie mogą decydować o ocenie, o ile są bezpieczne. Szkoła ma oceniać wywiązywanie się z obowiązków szkolnych, okazywanie szacunku innym osobom i przestrzeganie reguł, a nie kontrolować wygląd.
Zdaniem ekspertów, ocena zachowania powinna wspierać rozwój ucznia, nie kontrolować go. Trudno ocenić moralność człowieka za pomocą suchych paragrafów.
Przeczytaj również:

Therianie – kim są? Co robić, gdy dziecko identyfikuje się jako therian/therianka?
Co zrobić, jeśli uczeń dostał jedynkę za zachowanie niezgodnie z przepisami?
Jeśli w dzienniku pojawi się niesprawiedliwa ocena naganna, rodzice i uczeń nie są bezbronni. Pierwszym krokiem jest analiza statutu szkoły pod kątem przestrzegania wskazówek i procedur. Prawo daje rodzicom możliwość zgłoszenia oficjalnego zastrzeżenia do dyrektora, jeśli ocena została ustalona niezgodnie z przepisami prawa. Dyrektor ma obowiązek zbadać temat. Najważniejsza jest jednak mądra reakcja. Zamiast eskalować konflikt, rodzice mogą pomóc uczniowi z naganną oceną poprzez współpracę z wychowawcą, traktując to jako impuls do wychowania i autorefleksji, a nie ostateczny wyrok. Sprawa ta wymaga spokoju, bo przecież oceniać należy zawsze z myślą o przyszłości dziecka.














