Problem ten dotyczy prawdopodobnie od 3 do 30% dzieci, przeciętnie co 6. malca. Najczęściej skarżą się na nie dzieci w wieku od 3 do 12 lat, zwłaszcza starsze przedszkolaki. U większości bóle wzrostowe ustępują przed okresem pokwitania.
Przeczytaj również:

Ból brzucha u dziecka w okolicy pępka
Nagły atak
Ból pojawia się zwykle nagle, wieczorem lub w nocy. Bywa tak silny, że wybudza dziecko ze snu, choć zdarzają się także dolegliwości o niewielkim nasileniu. Cierpiący malec zapytany, co go boli, pokazuje zazwyczaj piszczel, łydki lub uda, czasem tył kolana (dół podkolanowy).
Co ważne, bolą jednocześnie raczej obie nogi (ból jednej nogi zawsze o tej samej lokalizacji może być sygnałem poważnej choroby i wymaga pilnej konsultacji lekarza!).
Ból pojawia się raz na kilka dni lub tygodni, czasem sporadycznie lub wręcz przeciwnie – niemal codziennie. Zwykle od 5 do 20 razy w miesiącu. Trwa ok. 10–30 min i do rana znika, pozostawiając tylko przykre wspomnienie. Częściej zdarza się po dniu obfitującym w: podskoki, biegi, zabawy ruchowe lub w czasie złego samopoczucia dziecka. Dlatego niektórzy rodzice potrafią przewidzieć, kiedy ból pojawi się u ich dziecka.
Przeczytaj również:

Witamina K dla noworodka (domięśniowo i doustnie) – dlaczego jest tak ważna?
Strach ma wielkie oczy
Rodzice są bardzo zaniepokojeni dziwnymi dolegliwościami. Dość szybko więc zgłaszają się z dzieckiem do lekarza. I słusznie, bo powinien je zbadać lekarz. Lepiej nie lekceważyć dolegliwości, ponieważ bóle nóg mogą być objawem: choroby reumatycznej, zakażenia kości, płaskostopia, a nawet – nowotworu.
Pediatra zbada dziecko, obejrzy stawy, sprawdzi ich ruchomość. Bolesne miejsca nie są zaczerwienione, obrzęknięte ani zmienione w żaden inny sposób. Dziecko zachowuje się zupełnie naturalnie, swobodnie porusza nogami, a badanie lekarza nie powoduje dyskomfortu. Lekarz zleci także badania krwi.
U dziecka, któremu dokuczają bóle wzrostowe, wyniki są prawidłowe. Pediatra może także skierować dziecko do ortopedy, reumatologa lub innego specjalisty, który da skierowanie na inne badania, np. prześwietlenie, tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny.
Jeśli badania nie wykażą nieprawidłowości, rozpoznanie jest właściwie pewne: przyczyną dolegliwości dziecka są bóle wzrostowe.
Przeczytaj również:

Ból zęba u dziecka – co oznacza, jak leczyć, czy są domowe sposoby?
Sprawca – nieznany
Nie wiadomo, co wywołuje bóle wzrostowe. Niektórzy lekarze podejrzewają niższy próg bólu w stosunku do pozostałych dzieci, czyli, upraszczając, pewną nadwrażliwość na ból. Ponieważ jednak bóle wzrostowe występują często po dniu intensywnego wysiłku, pojawiają się opinie, że są skutkiem miejscowego przeciążenia mięśni, stawów – rodzajem zmęczenia kości. Jeszcze inni porównują bóle wzrostowe do... migreny, upatrując przyczyn w zaburzeniu ukrwienia. Bóle wzrostowe mają też często związek z wadami układu ruchu, np. płaskostopiem. Być może znaczenie mają po trochu wszystkie przyczyny? Co ciekawe, wbrew nazwie, nie udowodniono, aby bóle wzrostowe wiązały się z szybkim wzrostem dziecka.
Przeczytaj również:

Otyłość jako choroba całej rodziny
Skutki i konsekwencje
Bóle wzrostowe nie są groźne. Nie wiążą się z żadną poważną chorobą, nie zwiastują wystąpienia raka ani innych schorzeń. Nie osłabiają dziecka i nie pogarszają jego sprawności fizycznej. Nie powodują także zaburzeń chodzenia. Jednak jeśli często dokuczają dziecku i długo się utrzymują, mogą wpływać negatywnie na jego tryb życia. Nocne pobudki są przyczyną senności w ciągu dnia, kłopotów z koncentracją i nauką. Czasem ma to także niekorzystny wpływ na życie całej rodziny, bo ataki powodują stres i podświadomy lęk o dziecko.
Przeczytaj również:

Złamanie zielonej gałązki – co to jest, objawy, leczenie, rehabilitacja, powikłania
Jest na to rada
Nie ma cudownego leku, który całkowicie zlikwiduje bóle wzrostowe. Nie oznacza to jednak, że nic nie można zrobić.
- Zaufaj lekarzom, gdy mówią, że choroba nie stanowi zagrożenia dla zdrowia dziecka. Dzięki temu twój niepokój się zmniejszy.
- Masuj obolałe miejsca dłońmi lub posadź dziecko na brzegu wanny i masuj jego nogi ciepłym strumieniem wody.
- Dolegliwości łagodzą ciepłe okłady, np. z: termoforu, ogrzanej ściereczki lub ciepła kąpiel.
- Gdy bóle są silne, podaj dziecku środek przeciwbólowy, np. paracetamol lub niesteroidowy lek przeciwzapalny (ibuprofen). Do 12. roku życia nie wolno podawać aspiryny.
- Warto wzbogacić dietę dziecka w produkty bogate w witaminę D (ryby morskie, mleko) i wapń (nabiał).
- Nie ograniczaj aktywności dziecka w ciągu dnia, z wyjątkiem sytuacji, gdy duża aktywność ruchowa skutkuje nocnymi bólami. Ale nawet wówczas lepiej nie zabraniaj dziecku zabaw, a jedynie zamień formę aktywności ruchowej na mniej obciążającą dla nóg, np. grę w piłkę nożną na pływanie. Wspomagająco działają także ćwiczenia rozciągające mięśnie.
- Zapytaj ortopedy, czy odpowiednio dobrane wkładki ortopedyczne do butów uśmierzą dolegliwości.
- Czasem konieczna może być porada psychologa, który pomoże złagodzić negatywne emocje związane z bólami wzrostowymi.
Przeczytaj również:

Skoki rozwojowe w pierwszych latach życia dziecka
Rada lekarza
Jeśli podejrzewasz u dziecka bóle wzrostowe, wykonaj prosty test: w trakcie ataku delikatnie masuj nogi. Złagodzenie dolegliwości wskazuje raczej na bóle wzrostowe, nasilenie – sugeruje inną przyczynę. Nie stawiaj jednak diagnozy samodzielnie. Zostaw to lekarzowi. Rezygnując z jego porady, możesz przegapić poważną chorobę.
Nowoczesne metody łagodzenia bólu
W ostatnich latach pojawiają się ciekawe metody poza tradycyjnym masażem i ciepłymi okładami. Oto klika przykładów:
-
Stretching i ćwiczenia rozciągające – regularne wieczorne rozciąganie mięśni ud i łydek może zmniejszać częstotliwość epizodów.
-
Terapia cieplna i masaż – choć klasyczne, coraz częściej stosowane w sposób ułożony: masaż dziecięcy + delikatne ogrzewanie miejsca bólu.
-
Monitorowanie poziomu witaminy D + suplementacja – w krajach europejskich coraz częściej słyszy się o sprawdzeniu poziomu witaminy D u dzieci skarżących się na nocne bóle nóg i – jeśli jest niedobór – o zastosowaniu suplementacji.
-
Programy edukujące rodziców i dzieci – badania europejskie podkreślają, że świadomość, iż ból nie oznacza poważnej choroby i że jest zazwyczaj przemijający, sama w sobie zmniejsza lęk i poprawia komfort dziecka oraz całej rodziny.
-
Aplikacje i gry terapeutyczne (choć jeszcze rzadkie w tym konkretnym schorzeniu) – wykorzystanie programów mobilnych lub interaktywnych ćwiczeń do rozciągania nóg i relaksacji może stanowić uzupełnienie terapii.
Dzięki takim metodom możliwe jest nie tylko łagodzenie objawów, ale także poprawa jakości snu i lepsze samopoczucie dziecka.
Ciekawostki
-
Pierwsze opisy „bóli wzrostowych” pochodzą już z 1823 roku (!) – kiedy francuski lekarz Marcel Duchamp opisał je pod nazwą maladies de la croissance.
-
Choć nazwa sugeruje związek z intensywnym wzrostem, aż 80% badań nie uwzględnia wieku, w kórym uwidaczniają się objawy, ani fazy wzrostu jako kryterium definicyjnego.
-
W krajach europejskich często stosuje się specjalne ankiety-kwestionariusze, aby ocenić, czy ból spełnia kryteria bólów wzrostowych i nie maskuje czegoś poważniejszego.
Przeczytaj również:

Ból ucha u dziecka – przyczyny i leczenie bolącego ucha u dziecka
Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi
P: Czy bóle wzrostowe oznaczają, że dziecko bardzo szybko rośnie i „kości je bolą”?
O: Nie do końca. Pomimo nazwy, nie ma mocnych dowodów na to, że ból bezpośrednio wynika z przerwy w wzroście kości. To raczej zjawisko wieloczynnikowe.
P: Kiedy powinienem/powinnam skonsultować dziecko z lekarzem?
O: Jeśli ból dotyczy tylko jednej nogi, utrzymuje się rano, pojawia się obrzęk lub zaczerwienienie, dziecko kuleje lub ma gorączkę – należy skonsultować się ze specjalistą.
P: Czy można całkowicie zapobiec bólom?
O: Nie ma pewnej metody zapobiegania, ale można zmniejszyć częstotliwość i nasilenie: odpowiednia rozgrzewka, rozciąganie wieczorem, kontrola poziomu witaminy D, zapewnienie spokojnego wieczoru.
P: Czy lek przeciwbólowy jest zawsze konieczny?
O: Nie. Jeśli ból jest łagodny, wystarczy masaż, ciepła kąpiel lub okład. Leki (np. paracetamol, ibuprofen) są opcją, gdy ból jest bardziej dokuczliwy, jednak często wystarczy domowa opieka.












