Niezwykły wpływ psa na rozwój i zdrowie dziecka

Ocena: 4.79/5 Głosów: 6
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Trudno polemizować z twardymi dowodami naukowymi – wpływ czworonoga na rozwój dziecka i jego zdrowie jest wszechstronny. Dlaczego warto zdecydować się na pupila? Jak sprawić, by maluch traktował go jako kolejnego członka rodziny dłużej niż przez tydzień od momentu otrzymania szczeniaka, by wyprowadzenie, karmienie czy sprzątanie po psie nie było traktowane jak kara i przykra konieczność?

Fotolia

Nie każdy pies to Lassie

 

Lassie wróć, Biały kieł czy Był sobie pies to kultowe propozycje filmów opowiadających o przyjaźni człowieka z psem. Takie ekranizacje kradną nasze serca, rozśmieszają i wzruszają. Często po obejrzeniu filmu o wyjątkowym psie, w dziecku rozpala się pragnienie posiadania własnego pupila, a rodzina zaczyna zastanawiać się nad zakupem lub adopcją. Niestety równie często życie pisze scenariusze dalece odbiegające od scen przedstawionych w filmie, w efekcie czego spotyka nas rozczarowanie. Kiedy nasz szczeniak nie jest ani tak mądry, ani tak zabawny jak bohater ulubionego filmu, zaczynamy zastanawiać się, co poszło nie tak.

Prawda jest taka, że to my jako dorośli powinniśmy zadbać, by koegzystencja zwierząt w rodzinie była przyjemna i nie nastręczała problemów. Właściwe przygotowanie siebie i wszystkich członków rodziny, cierpliwe poszukiwanie idealnego dla nas szczeniaka, zdobycie odpowiedniej wiedzy na temat psiego języka, rozwoju, opieki nad nim i jego wychowania już na etapie przygotowań może zapobiec wielu rozczarowaniom. Dużo łatwiej będzie nam konsekwentnie prowadzić psa, jeżeli będziemy wiedzieli, na jakie zachowania absolutnie nie możemy się zgodzić. Również dziecko chętniej zaakceptuje zasady obowiązujące w kontaktach z pupilem, jeśli odpowiednio wcześnie zostanie do tego przygotowane. Przyjaźń dziecka z psem niesie ze sobą tak wiele dobrego, że warto podjąć trud, by o nią się postarać.

  

Kompan, przyjaciel, nauczyciel

 

Wszystkie dzieciaki uwielbiają zwierzęta, o czym doskonale wiedzą twórcy bajek i producenci zabawek. Może dzieci instynktownie czują, co dla nich dobre?

Maluchy wychowywane w towarzystwie zwierząt, a szczególnie psów, mają lepszą odporność, są zdrowsze, mają mniejszą skłonność do otyłości, alergii czy astmy (według badań Bassett Medical Center). Są również w większym stopniu otwarte, spokojne, samodzielne i odpowiedzialne, z dnia na dzień stają się bardziej pewne siebie i odważne. Psy działają uspokajająco, redukują stres, ułatwiają dzieciom radzenie sobie z emocjami, a nawet traumami, stają się lekiem na całe zło.

Kontakt i zabawa z psem obniża poziom kortyzolu zwanego hormonem stresu, a podnosi poziom oksytocyny zwanej hormonem miłości. Futrzany przyjaciel koi dziecięce smuteczki i ociera łzy. Posiadanie pupila wykształca także w dziecku empatię, opiekuńczość i wrażliwość. Pozwala wyrobić dobre nawyki.

Wychodzenie z psem to świetny pretekst do codziennej aktywności fizycznej. Włączenie pociechy w opiekę nad czworonogiem jest wspaniałą okazją do wypracowania regularności i obowiązkowości. Już trzylatek może być odpowiedzialny za codzienne nasypanie kubeczkiem karmy do miski czy zebranie psich zabawek z podłogi. Dziecko, które pomaga w opiece nad zwierzęciem, czuje się potrzebne.

  

Nie tylko dla dzieci

 

Pies wpływa zbawiennie nie tylko na maluchy. Od wielu lat Międzynarodowa Organizacja Zdrowia (WHO) oficjalnie uznaje pozytywny wpływ kontaktu ze zwierzęciem na zdrowie człowieka.

  • Posiadanie psa wpływa korzystnie na układ krążenia, obniża ciśnienie krwi, zwiększa szansę przeżycia ataku serca, redukuje poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi (według badań Delta Society).
  • U właścicieli psów poprawia się poczucie bezpieczeństwa, w mniejszym stopniu obawiają się napaści na ulicy czy we własnym domu.
  • Stają się bardziej otwarci i towarzyscy, chętniej i częściej nawiązują nowe relacje społeczne, a także zmniejsza się u nich poczucie samotności czy izolacji społecznej.
  • Posiadacze psów są spokojniejsi, bardziej zadowoleni z życia i mają lepsze samopoczucie psychiczne. Prawie wszystkie pytane rodziny przyznają, że po pojawieniu się psa, ich codzienne życie stało się weselsze.

 

Rozkoszny duet? To da się zrobić!

 

Dziecko powinno zdawać sobie sprawę z tego, że zwierzę nie jest zabawką, lecz kolejnym członkiem rodziny, który tak samo się boi i odczuwa ból, któremu trzeba pomóc odnaleźć się w nowej sytuacji. Rozmowa na ten temat powinna obyć się jeszcze zanim maluch zacznie tarmosić pupila za uszy i próbować podróżować przemierzać świat na jego grzbiecie.  

Warto pozwolić dziecku uczyć psa. Jeżeli wyda mu kilka komend, a pies posłucha, twoja pociecha będzie pękać z dumy. Natomiast pies nie wpadnie na pomysł, żeby dziecko zdominować, lecz otrzyma jasny komunikat: ono jest ważne, trzeba się z nim liczyć.

Tajnikiem udanego treningu z udziałem dziecka jest wcześniejsze opanowanie komend przez psa. Drugim sekretem są odpowiednio motywujące nagrody wręczane psu przez malucha. Trzecim – czas. Trzy minuty na wspólne ćwiczenia wystarczą zupełnie, potem pies zaczyna się nudzić i nie w smak mu już słuchanie dziecka. Atrakcyjny trening kończący się zabawą, niesamowicie zbliża.

Właściwie prowadzony pies i dobrze wychowane dziecko szybko staną się najbardziej zgranym (i najbardziej rozkosznym) duetem w okolicy. Zaakceptuj ich wspólne (nieszkodliwe) pasje, bo będzie ich wiele. Gra w piłkę, bieganie, przytulanie, wykradanie kabanosików z lodówki, spacery, pluszaki, patyki, gumowe piszczałki – świat dziecka i psa jest bogaty w liczne atrakcje. Dzieci i psy są po prostu dla siebie stworzone. Świetnie się rozumieją i uzupełniają, są dla siebie nawzajem przyjaciółmi i wsparciem. Są otwarci na świat. A, co najważniejsze, potrafią bezwarunkowo kochać.

Nawet najwspanialszy dziecięco-psi duet może wpaść na głupi lub wręcz niebezpieczny pomysł.  Ważne jest jeszcze jedno – nadzoruj, czuwaj, koryguj.

Tematy: pies dla dziecka, dziecko i pies

Komentarze