Prolaktyna bez tajemnic

Ocena: 3.15/5 Głosów: 37
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Zwykle mówimy o niej w kontekście karmienia piersią. Ale ten hormon odpowiada nie tylko za laktację. Można usłyszeć, że jego nadmiar świadczy o guzach w mózgu, zaś niedobór wskazuje na choroby tarczycy. Jak jest naprawdę? Odkrywamy tajemnice prolaktyny.

Duży wyrzut prolaktyny pod koniec cyklu miesiączkowego powoduje PMS. Fot. Shutterstock
Duży wyrzut prolaktyny pod koniec cyklu miesiączkowego powoduje PMS.

Konsultacja: Małgorzata Szpetnar, ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA w Warszawie

 

Zwykle słyszymy o prolaktynie dopiero w ciąży i po urodzinach dziecka. Wtedy okazuje się, że jest ona największym przyjacielem kobiet karmiących piersią. Ten hormon, wydzielany w przysadce mózgowej, odpowiedzialny jest bowiem za wytwarzanie mleka. Ale nie tylko. Prolaktyna należy do żeńskich hormonów, obok estrogenów, progesteronu i oksytocyny. Ich odpowiedni poziom warunkuje prawidłowy przebieg cykli miesiączkowych, a także zdrowie i  dobre samopoczucie kobiety.

Zobacz animację, która pokazuje prawidłowy przebieg cyklu miesiączkowego.

Prolaktyna na wysokich obrotach

Prolaktyna zaczyna swoją pracę już w okresie dojrzewania. Wtedy odpowiada za rozwój gruczołów sutkowych -między innymi od jej ilości zależy wygląd i rozmiar piersi. Następnie daje o sobie znać w ciąży (mniej więcej od 3. miesiąca ciąży), kiedy organizm kobiety szykuje się do laktacji. Ale w tym okresie nadal w ryzach trzymają ją tzw. hormony ciążowe - głównie progesteron oraz w mniejszym stopniu estrogen. Gdyby tak się nie działo, ciężarna miałaby piersi pełne wypływającego z nich mleka, a na to jeszcze przyjdzie odpowiedni czas.

Prolaktyna rusza do intensywnej pracy od razu po porodzie. Kiedy gwałtownie spada poziom progesteronu i estrogenu (co niesie ze sobą również spadek nastroju świeżo upieczonej mamy), prolaktyna zyskuje swoje "pięć minut". I znakomicie je wykorzystuje! Piersi są gotowe do wykarmienia noworodka. Prolaktyna stymuluje pęcherzyki mleczne do wytwarzania pokarmu oraz pobudza produkcję oksytocyny, która wspomaga wypływ mleka z piersi. Gdy maleństwo ssie brodawki, w mózgu świeżo upieczonej mamy maleje produkcja dopaminy. A kiedy dopaminy jest mniej, przysadka mózgowa rusza ze zwiększoną produkcją prolaktyny. W ten sposób koło się zamyka. Dzięki prolaktynie dziecko ma możliwość picia maminego mleka, zaś ssąc piersi, stymuluje je do dalszej produkcji.

Czytaj też: Problemy z laktacją - za mało pokarmu

Jaką rolę w organizmie kobiety spełnia prolaktyna?

Ale prolaktyna nie tylko wspomaga laktację. Jest również HORMONEM STRESU, obok adrenaliny i kortyzolu. Można się o tym przekonać na przykład w czasie cyklu miesiączkowego. U niektórych kobiet duży wyrzut prolaktyny występuje tuż przed okresem. Wtedy prolaktyna może wywoływać u nich nie tylko obrzmienie i bolesność piersi, ale również stan podenerwowania, a nawet złość, nad którą trudno zapanować. Jako hormon stresu prolaktyna ma także działanie mobilizujące. Mówi się, że pobudza INSTYNKT MACIERZYŃSKI, bo wprowadza w organizmie mamy dobry niepokój, dzięki któremu jest ona czujna na potrzeby swojego dziecka.

Czytaj też: PMS - napięcie przedmiesiączkowe

Podwyższony poziom prolaktyny podczas laktacji może zapobiegać kolejnej ciąży, nie należy tego jednak uważać za niezawodną metodę antykoncepcji bo część kobiet nawet w trakcie karmienia jest płodna. W niektórych źródłach podaje się, że działanie antykoncepcyjne prolaktyny trwa do 6. miesiąca po porodzie, powrót owulacji oraz prawidłowego cyklu jest jednak kwestią indywidualną i może się zdarzyć wcześniej.

Czytaj też: Karmienie piersią metodą antykoncepcji?

Nadmiar lub niedobór prolaktyny. Co to znaczy?

Jeśli kobieta nie karmi piersią, poziom prolaktyny powinien utrzymywać się u niej między 102-496 mIU/l. Natomiast w okresie ciąży jej stężenie może wzrosnąć nawet kilkukrotnie.

O niedoborze prolaktyny mówimy głównie w kontekście matek karmiących piersią. Niski poziom tego hormonu powoduje u nich za małą ilość pokarmu. Niekiedy przyczyną tego stanu są choroby tarczycy oraz nerek.

Zobacz jak pracuje tarczyca, jak dochodzi o niedoczynności i nadczynności.


 

Duże problemy przysparza kobietom nadmiar prolaktyny (nazywany hiperprolatynemią). Oczywiście, kobietom, które nie karmią już piersią. W ich przypadku wysoki poziom prolaktyny w organizmie może wywoływać następujące objawy:

  • wyciek mleka z sutków, tzw. mlekotok;
  • ból piersi,
  • zaburzenia miesiączkowania lub zanik menstruacji;
  • nadmierne owłosienie;
  • trądzik;
  • spadek libido;
  • huśtawka nastrojów - od euforii po płacz;
  • problemy z zajściem w ciążę.

Czytaj dalej na drugiej stronie: Prolaktyna bez tajemnic

Tematy: PMS, hormon stresu, hormony w ciąży, prolaktyna, żeńskie hormony

Komentarze