Jak działa termofor z pestek wiśni?
Zapewne nie jest ci obcy tradycyjny, gumowy termofor, którego używa się do ogrzania ciała albo w celu złagodzeniu bólu menstruacyjnego. Ekologiczny termofor z pestek wiśni ma podobne zadanie, ale inne wypełnienie – zamiast gorącej wody w jego środku znajdują się wysuszone wiśniowe pestki. Ponadto jest bardzo mały (jego średnica to zaledwie 15 cm) i lekki. To właśnie te ostatnie cechy sprawiają, że gadżet świetnie nadaje się dla noworodków i niemowląt.
Termoforu z pestek wiśni można używać na dwa sposoby. Pierwszy to wymienione już ogrzewanie ciała, drugi to jego schłodzenie. Taki zimny kompres może być pomocny w obniżaniu temperatury u dziecka, zmniejszaniu opuchlizny po urazie czy łagodzeniu bólu głowy (również u dorosłych).
Dlaczego termofor z pestek wiśni zyskał tak dużą popularność?
Termofor z pestek wiśni to produkt, który może być używany przez całą rodzinę, na wiele różnych sposobów. Wykorzystuje on naturalne właściwości pestek wiśni, których gęsta wewnętrzna struktura magazynuje i dłużej uwalnia ciepło w przeciwieństwie do tradycyjnych termoforów, jednocześnie zapewniając bezpieczeństwo, ponieważ nie ma ryzyka poparzenia – tak jak w przypadku gorącej wody. Pestki wiśni szybko się nagrzewają i równomiernie oddają ciepło, dlatego doskonale sprawdzają się w różnego rodzaju terapiach, nie tylko w przypadku małych dzieci, ale również dorosłych. Zamknięte są w pokrowcach z przyjemnych, naturalnych materiałów, które ułatwiają użytkowanie.
Popularność termoforów z pestek wiśni wynika z ich bezpieczeństwa i łatwości użytkowania. Klasyczny termofor, wypełniony gorącą wodą, sprawdza się do miejscowego rozgrzewania lub do uprzyjemnienia chłodnego wieczoru. Również dość długo trzyma ciepło, jednak niestety – niesie ze sobą ryzyko zalania lub poparzenia w przypadku złego zamknięcia zaworu lub zbyt dużego nacisku. Takiego zagrożenia nie ma natomiast w przypadku termoforu z pestek wiśni, stąd też właśnie po niego najczęściej sięgają rodzice małych dzieci, a także ci, którzy cenią sobie wygodę, bezpieczeństwo i, co najważniejsze, skuteczność jego działania.
Przeczytaj również:

Kosmetyki dla noworodka – jakie są potrzebne od 1. dnia życia?
Na jakie dolegliwości pomaga?
Na co pomaga termofor z pestek wiśni? Dzięki temu, że długo zachowuje ciepło, jest idealny do łagodzenia różnych schorzeń. Może być stosowany w następujących przypadkach:
zmniejszenie bólu mięśniowego,
łagodzenie napięcia w szyjnym i lędźwiowym odcinku kręgosłupa,
przy bólach menstruacyjnych,
bólach stawów i bólach mięśni,
rozkurczanie mięśni po wysiłku,
bóle reumatyczne,
wzdęcia i zaparcia,
dolegliwości przy kolce nerkowej,
ból zatok,
ból brzucha.
Termofor z pestek wiśni sprawdzi się również na zimno, jako okład w przypadku:
obniżania gorączki,
bólu głowy i migreny,
świądu po ukąszeniu owadów,
oparzeń, stłuczeń i opuchlizn,
podczas karmienia piersią.
Termofor z pestek wiśni dopasowuje się do kształtu ciała, przynosząc ulgę, poczucie komfortu i po prostu przyjemne ciepło. Może on również posłużyć do zwykłego ogrzewania ciała, szczególnie dłoni i stóp w przypadku zmarznięcia oraz ogrzania pościeli przed snem.
Przeczytaj również:

Niania elektroniczna – co to jest, jak działa, rodzaje, jaką wybrać?
Przeciwwskazania – kiedy ciepło może zaszkodzić zamiast pomóc?
Choć mogłoby się wydawać, że termofor z pestek wiśni ma same zalety, są sytuacje, w których nie należy go stosować lub też przez nieodpowiednie przygotowanie może on stanowić zagrożenie.
Nadmierne podgrzanie termoforu może spowodować poparzenie skóry.
Jeśli dojdzie do zamoczenia termoforu, jego podgrzanie może doprowadzić do przypalenia, uszkodzenia materiału, a nawet do zapłonu. Należy zawsze sprawdzać, czy termofor jest całkowicie suchy. Ponadto, wilgoć może doprowadzić do rozwoju pleśni na pestkach, a jej wdychanie może wywoływać reakcje alergiczne.
Termofor powinien być trzymany z dala od szkodliwych substancji, które mogłyby wniknąć w materiał i podczas podgrzewania stwarzać ryzyko zapalenia lub wydzielania szkodliwych oparów.
Termofor nie powinien być stosowany w przypadku oparzeń, podrażnień czy uszkodzeń skóry oraz na otwarte rany.
Termoforu nie powinno używać się przy obrzękach oraz w przypadku chorób skóry.
Przed zastosowaniem termoforu z pestek wiśni należy skonsultować się z lekarzem w przypadku wrzodów żołądka, zapalenia woreczka żółciowego oraz w ciąży i przy wysokim nadciśnieniu.
Termofor z pestek vs. termofor żelowy, gumowy i elektryczny
Choć każdy termofor ma takie samo zadanie, można stosować różne termofory w zależności od potrzeb, ponieważ będą się nieco od siebie różniły. Jaki termofor wybrać?
Termofor z pestek wiśni – jest ekologiczny, niewielki, trzyma ciepło najkrócej, ale za to oddaje je równomiernie. Dostępny jest też w różnych rozmiarach i kształtach, dzięki czemu można go dopasować do ciała i potrzeb. Idealnie sprawdzi się przy małych dzieciach, np. do łagodzenia kolek – jest bezpieczny, łatwy do podgrzania i miły w dotyku. Można go podgrzewać w kuchence mikrofalowej lub piekarniku.
Termofor żelowy – również podgrzewa się go w piekarniku lub mikrofalówce. Nagrzewa się równie szybko i łatwo oraz długo trzyma ciepło. Zdecydowanie lepiej używać go jako zimnego okładu – wówczas wystarczy go umieścić w zamrażarce. Sprawdzi się również do chłodzenia produktów, np. napojów.
Termofor gumowy – najtańszy i najczęściej stosowany. Napełnia się go gorącą wodą. Szybko oddaje ciepło, ale czasem może być nieszczelny, co może doprowadzić do poparzeń, dlatego najlepiej nie stosować go przy małych dzieciach.
Termofor elektryczny – posiada akumulator i grzałkę oraz regulację temperatury i można go podgrzewać w zależności od potrzeb. Najdłużej trzyma ciepło, dlatego doskonale sprawdzi się do rozgrzania ciała w zimny dzień lub do długotrwałego ogrzewania np. pleców.
Przy odpowiednim stosowaniu niemal każdy termofor będzie dobry. Warto jednak zwrócić uwagę na najbezpieczniejsze opcje, szczególnie w przypadku niemowląt i małych dzieci.
Przeczytaj również:

Przewijak na łóżeczko – jaki wybrać?
Jak bezpiecznie używać termoforu?
Jako że termofory działają w oparciu o wysoką temperaturę, należy zachować ostrożność podczas ich stosowania.
Podstawą bezpieczeństwa jest odpowiednie podgrzewanie termoforu. Termofor z pestek wiśni podgrzewa się w piekarniku lub mikrofalówce.
Piekarnik należy podgrzać do 100-120°C i nagrzewać termofor przez 10-20 minut. Ważne, by termofor nie dotykał bezpośrednio grzałek piekarnika i był zabezpieczony przez nadmiernym ciepłem. Można go umieścić w odpowiednim naczyniu lub owinąć w bawełnianą ściereczkę. Ponadto należy pamiętać, by termofor był całkowicie suchy.
Podgrzewanie w mikrofalówce jest szybsze – termofor podgrzewa się przez około 1-2 minuty, przy mocy 300-600 W. Warto jednak sprawdzać co kilkanaście sekund, czy termofor nadmiernie się nie nagrzewa.
Alternatywnym sposobem nagrzania termoforu jest umieszczenie go na ciepłym kaloryferze. Jest to jednak najmniej efektywny i najdłuższy sposób.
Zanim przyłoży się termofor do ciała, szczególnie niemowlaka, należy sprawdzić, czy nie jest zbyt mocno nagrzany. Test temperatury należy wykonać w miejscu cienkiej skóry, np. na nadgarstku. Termofor nie może być zbyt gorący, by nie sprawić dziecku bólu.
Czas stosowania termoforu zależy od miejsca i dolegliwości, ale przyjmuje się, że utrzymuje on ciepło przez 20-30 minut, zaś jednorazowy zabieg u niemowląt nie powinien przekraczać 20 minut, by nie wywołać podrażnienia skóry dziecka. U dorosłych czas stosowania termoforu zależy od indywidualnych preferencji, potrzeb i wrażliwości na ciepło.
Jak używać termoforu dla niemowląt?
Wyjęty z piekarnika lub kuchenki termofor nie może zostać przyłożony bezpośrednio do skóry niemowlęcia – grozi to powstaniem u niego oparzeń. Najlepszym sposobem na zabezpieczenie maluszka jest owinięcie gadżetu tetrową pieluszką. Po 15 minutach, gdy temperatura termoforu spadnie, można zdjąć tetrową osłonkę.
Aby skorzystać z chłodzącego działania termoforu, należy włożyć go do zamrażarki na około godzinę. Wcześniej jednak konieczne jest owinięcie go folią albo umieszczenie w woreczku – tak aby nie doszło do zwilgotnienia pestek.
Taki chłodny kompres można przyłożyć na skórę w miejscu uderzenia (o które nietrudno w okresie raczkowania czy podczas pierwszych prób chodzenia). Termofor świetnie sprawdzi się także jako środek wspomagający obniżanie temperatury – można położyć go na czole albo karku maluszka.
Przeczytaj również:

Poduszka do spania w ciąży – rodzaje, jaką wybrać, cena
Zasady szczególnej ostrożności
Stosując termofor u dzieci i niemowląt, należy zachować szczególną ostrożność:
Pilnować, by termofor nie był zbyt mocno rozgrzany.
Regularnie sprawdzać zarówno wkład, jak i poszewkę – nie mogą być uszkodzone, ze śladami pleśni.
Stosować termofor przez maksymalnie 15-20 minut.
Po każdym użyciu przechowywać termofor poza zasięgiem dzieci.
Stosować wyłącznie produkty z certyfikatem Oeko-Tex, co daje pewność, że zarówno wkład, jak i tkanina są wysokiej jakości.
Nie pozostawiać dziecka samego z termoforem.
Termofor z pestek wiśni – jak zrobić go samodzielnie?
Aby samodzielnie stworzyć tego typu ekologiczny termofor, należy wydrylować około 2,5 kilograma wiśni, a następnie umyć pestki, wysuszyć je, wsypać do przygotowanego wcześniej bawełnianego woreczka i go zaszyć. Jest to zatem zadanie bardzo proste, ale jednocześnie czasochłonne. Jeśli i tak musisz wydrylować wiśnie, to oczywiście pozyskanie pestek nastąpi mimochodem. Jeżeli jednak nie planujesz takich kulinarnych prac, to wiedz, że termofor kupisz w sieci już za ok. 15 złotych.
Czyszczenie termoforu z wiśni
Kupując termofor z pestek wiśni, upewnij się, czy znajduje się on w dodatkowej poszewce, którą będzie można zdjąć i włożyć do pralki. Samych pestek nie należy bowiem zamaczać – z dużym prawdopodobieństwem poskutkuje to utratą ich właściwości. Jeśli termofor nie ma poszewki, a mocno się wybrudzi, trzeba będzie kupić nowy.
Na koniec cenna uwaga – pamiętaj, że termofor nie nadaje się do zabawy dla dzieci do 3. roku życia. Choć pestki wiśni wydają się być dobrze ukryte w bawełnianej poszewce, na skutek dziecięcych manewrów tkanina może zacząć się pruć. Najlepiej jest trzymać ten gadżet z daleka od małych, ciekawskich rączek i używać go tylko wtedy, gdy pojawia się taka potrzeba.
współpraca: Karolina Wojtaś

















