Tata na urlopie

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Już wkrótce ojcowie będą mogli korzystać z urlopów „tacierzyńskich”. Czy faktycznie pomoże to zrównać sytuację prawną pracowników?

Tata może spędzić na urlopie maksymalnie 6 tygodni.
Tata może spędzić na urlopie maksymalnie 6 tygodni.

Wprowadzenie urlopów dla ojców, zwanych popularnie "tacierzyńskimi" lub po prostu ojcowskimi, ma na celu zapewnienie równych praw pracownikom bez względu na płeć. Z jednej strony pozwala ojcom sprawować opiekę nad nowonarodzonym dzieckiem w podobnym stopniu, w jakim polskie prawo umożliwia to matkom. Z drugiej - zapobiega dyskryminowaniu kobiet jako pracowników, którzy są bardziej skłonni do korzystania z urlopów, nieobecności i zwolnień. Skoro z urlopów korzystać będą mogli obydwoje rodzice, przestanie być on tylko domeną kobiet.

Podanie o urlop

Obecnie (od 1 stycznia 2009 roku) matce przysługuje 20 tygodni urlopu macierzyńskiego przy urodzeniu jednego dziecka, 31 tygodni przy ciąży bliźniaczej, 33 tygodnie w przypadku urodzenia trojaczków. Długość urlopów jest taka sama przy kolejnych ciążach, zależy jedynie od liczby urodzonych w trakcie jednego porodu dzieci. Maksymalny okres urlopu macierzyńskiego został wydłużony do 37 tygodni. Kobieta może wykorzystać co najmniej 2 tygodnie urlopu macierzyńskiego już przed przewidywaną datą porodu. Reszta urlopu przysługuje po porodzie.

W świetle obowiązujących aktualnie przepisów Polki mogą "odstąpić" kilka tygodni urlopu macierzyńskiego ojcu dziecka, nie wcześniej jednak niż po 14 tygodniach od urodzenia dziecka. Ojciec może go wykorzystać jednak tylko w przypadku, kiedy matka zdecyduje się powrócić w tym czasie do pracy. Urlop udzielany jest mężczyźnie na jego pisemny wniosek. Łatwo policzyć, że w przypadku młodego małżeństwa, które zdecydowało się na dziecko, ojciec na urlopie będzie mógł spędzić maksymalnie 6 tygodni, jeśli w tym czasie matka dziecka wróci do pracy i zrezygnuje z części swojego urlopu. Matki mogą również wystąpić o przyznanie dodatkowego urlopu macierzyńskiego, który udzielany jest jednorazowo, bezpośrednio po wykorzystaniu urlopu podstawowego. Dodatkowy urlop przyznawany jest w wymiarze tygodnia lub jego wielokrotności i trwać może maksymalnie 6 tygodni po urodzeniu jednego dziecka i 8 tygodni w przypadku urodzenia większej liczby dzieci.

Od 2010 roku ojcowie będą mogli skorzystać z tygodniowego urlopu ojcowskiego w dowolnym czasie w ciągu roku od pojawienia się dziecka na świecie. Jednak już w 2011 roku urlop ojcowski wydłuży się do 2 tygodniu. Mimo że obecnie istnieje możliwość "wymiennego" sprawowania opieki nad dzieckiem przez matkę i ojca zarówno w trakcie urlopu macierzyńskiego, jak i wychowawczego, rodzice nie mogą korzystać z niego niezależnie, np. przebywając na urlopie wspólnie. W przypadku urlopu wychowawczego okres wspólnego sprawowania opieki nad dzieckiem nie może przekroczyć 3 miesięcy. Jeśli tak się stanie, urlop powinien zostać przerwany przez pracodawcę, taka sytuacja jest niezgodna z polskim prawem. W przypadku urlopu macierzyńskiego ojciec może zastąpić matkę w ograniczonym okresie i tylko wtedy, kiedy zdecyduje się one na wcześniejszy powrót do pracy.

Ojcowie muszą chcieć

Z urlopów wciąż korzystają głównie matki, zastępujący ich ojcowie to rzadkość. W Polsce kobiety w trakcie urlopu macierzyńskiego zastępuje ok. 2% mężczyzn. Twórcy nowych przepisów mają nadzieję, że wprowadzenie urlopów ojcowskich to zmieni. Przede wszystkim zrówna to sytuację prawną kobiet i mężczyzn i odbierze argumenty pracodawcom, którzy traktują kobiety jako pracowników bardziej skłonnych do korzystania z urlopów czy zwolnień związanych z opieką nad dziećmi. Problemem nadal będzie zupełnie różny wymiar przyznawanych urlopów. Oczywiście po porodzie kobieta potrzebuje urlopu nie tylko ze względu na konieczność sprawowania opieki nad dzieckiem, ale również ze względów zdrowotnych. Wymiar urlopu ojcowskiego, żeby realnie wyrównać prawa kobiet i mężczyzn na rynku pracy, powinien być jednak zbliżony do urlopu macierzyńskiego. Polscy ojcowie musieliby również chcieć korzystać z urlopów, oswoić się z taką myślą i wykorzystywać przysługujący im czas do opieki nad dziećmi.

Żeby skutecznie wyrównać szanse kobiet i mężczyzn na rynku pracy, w Parlamencie Europejskim pojawił się nawet pomysł wprowadzenia obowiązkowego urlopu ojcowskiego. Eurodeputowani uznali go jednak za zbyt radykalny.

Komentarze