Dlaczego dziecko się masturbuje?

Ocena: 3.55/5 Głosów: 6
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Kiedy rodzice odkrywają, że ich mała niewinna pociecha lubi trzymać rękę w majtkach albo ociera się o różne przedmioty i w „podejrzany” sposób bawi się z misiem, często wpadają w panikę. Wyjaśniamy, czy jest się czym przejmować oraz kiedy i w jaki sposób warto interweniować.

Dziecko od narodzin jest istotą seksualną./Fot. Shutterstock
Dziecko od narodzin jest istotą seksualną./Fot. Shutterstock

Dotykanie i stymulacja narządów płciowych przez dziecko budzi niepokój głównie dlatego, że jest przez rodziców uważane za zarezerwowane dla dorosłych. Tymczasem warto pamiętać, że dziecko jest istotą seksualną już od narodzin. Niektórzy rodzice o tym zapominają, inni nie wiedzą, a jeszcze inni nie chcą przyjąć tego do wiadomości.

Seksualne zachowania dziecka najwięcej trudnych emocji wywołują w rodzinach, w których seks i erotyka są tematami tabu. Błędem jest jednak przypisywanie dziecku, które dotyka swoich genitaliów dorosłych intencji. Dla małego człowieka jest to przede wszystkim źródło przyjemności. Masturbują się zarówno małe dziewczynki jak i chłopcy. Jak częste jest to zjawisko? Trudno powiedzieć, bo różne źródła podają różne dane , ale z pewnością nie jest to sytuacja rzadka. Masturbować się mogą nawet półroczne dzieci, jednak nasilenie zachowań autoerotycznych przypada na okres przedszkolny.

 

Dlaczego moje dziecko "to" robi?

W zależności od tego, jaki cel przyświeca dziecku, które dotyka swoich swoich genitaliów, możemy wyróżnić trzy rodzaje masturbacji:

1. Masturbację rozwojową - jej celem jest osiągniecie przyjemności. Dziecko, najczęściej przez przypadek, odkrywa, że dotykanie siusiaka, albo ocieranie krocza np. o oparcie kanapy jest miłe i pozwala się rozluźnić. Cechą charakterystyczną tego rodzaju zachowań jest ich powtarzalność, co oznacza, że dziecko drażni swoje narządy płciowe w ten sam sposób. Robi to od czasu do czasu, najczęściej w sekrecie, więc rodzice mogą się o tym nigdy nie dowiedzieć. Zwłaszcza, że dziecko nie robi sobie przy tym żadnej krzywdy.

Jak każde rozwojowe zachowanie, także i to, cechuje przemijalność - zanika najczęściej około 6-7 roku życia. Zwykle nie wymaga interwencji.


­2. Masturbację eksperymentalną, którą rządzi potrzeba zaspokojenia ciekawości poznawczej. Dziecko jest zainteresowane każdą częścią swojego ciała, chce ją lepiej poznać i zrozumieć. Narządy płciowe są dla niego tak samo neutralne, jak uszy, nos czy duży palec u lewej nogi. Jeśli dodatkowo ma zwiększoną potrzebę stymulacji, może eksperymentować dotykając swoich genitaliów na różne sposoby i przy użyciu różnych przedmiotów. Taka motywacja i potrzeba eksploracji wydaje się całkowicie normalna, jednak wiąże się z ryzykiem, że dziecko zrobi sobie krzywdę, np. włoży ostry przedmiot do pochwy, albo obwiąże penisa sznurkiem. My dorośli mamy świadomość, że takie zachowania są niebezpieczne, dziecko - niekoniecznie. Zwłaszcza jeśli głód stymulacji i potrzeba nowych doznań są u dziecka tak silne, że trudno mu powstrzymać się przed kolejnymi eksperymentami. Ten rodzaj masturbacji charakteryzuje brak stałego schematu (dziecko za każdym razem może robić to w inny sposób) oraz jawność (malec nie kryje się ze swoją aktywnością przed rodzicami).

W przypadku takich zachowań należy zastanowić się w jaki sposób można dostarczyć dziecku nowych bodźców (atrakcyjne zabawy, sport na świeżym powietrzu itp.), tak aby zaspokoić jego deficyt.


3. Masturbację instrumentalną. W tym przypadku nie chodzi już ani o osiąganie przyjemności, ani o poszukiwanie nowych bodźców, tylko o zaspokajanie innych ważnych potrzeb. Dzieci drażnią swoje narządy płciowe po to, żeby zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa, rozładować napięcie i poradzić z trudnymi emocjami. Ten rodzaj masturbacji przybiera postać nałogu - np. dziecko musi zacząć dotykać swoich genitaliów, żeby usnąć. Zwykle robi to w ten sam sposób. Charakterystyczne jest to, że wraz z upływem czasu zachowanie dziecka się nie zmienia. Dopiero usunięcie przyczyny może sprawić, że przestanie się masturbować.  

W przeciwieństwie do dwóch poprzednich rodzajów masturbacji, ten najczęściej wymaga specjalistycznej pomocy. Pomoc ta, polega głównie na odkryciu potrzeb dziecka i znalezieniu sposobu, na ich zaspokojenie, a nie jedynie na próbach wyeliminowania nawyku. 


Molestowanie seksualne

Rodzice, których dzieci się masturbują, bardzo często niepokoją się, że jest to konsekwencja molestowania seksualnego. Rzeczywiście czasem może tak być. Dziecko molestowane, nadmiernie rozbudzone np. poprzez kontakt z pornografią, będzie miało potrzebę rozładowania swojego napięcia dotykając genitaliów. Warto jednak podkreślić, że masturbacja to tylko jeden z wielu objawów, które mogą świadczyć o tym, że dziecko było ofiarą przemocy. Inne to wycofanie, odtwarzanie przez malca scen erotycznych (nie chodzi o zabawy w lekarza, w których dzieci ściągają majtki, tylko np. o odgrywanie stosunku seksualnego ze szczegółami, jakich malec nie powinien znać), lęki, nadpobudliwość i agresja. Pamiętajmy jednak, że te same objawy mogą też świadczyć o innych problemach. Z pewnością więc jeśli rodzice je obserwują, powinni udać się z dzieckiem do specjalisty.

45 sygnałów, że mogło dojść do molestowania seksualnego.

Czytaj dalej na drugiej stronie: Dlaczego dziecko się mastrurbuje?

Tematy: masturbacja, onanizm dziecięcy, wychowanie przedszkolaka

Komentarze