Polecamy:
1 2 3 4 5
Ocena: 4,4/5 Głosów: 4
a
Wyślij znajomemu Wyślij znajomemu
Wiadomość została wysłana

E-mail znajomego:

Od:

Wiadomość:

(Oprócz twojej wiadomości zostanie wysłany link do polecanej treści serwisu)

Od kiedy ratuje się wcześniaka?

Dodano , ostatnia aktualizacja: 2014-12-12
, autor:
Nawet w inkubatorze mama może mieć kontakt ze swoim dzieckiem

Nawet w inkubatorze mama może mieć kontakt ze swoim dzieckiem

Kiedy przedwczesny poród określa się jako poronienie, a od kiedy podejmuje się próby ratowania dziecka? Co to jest skrajne wcześniactwo? Jakie ryzyko wiąże się z ratowaniem niedonoszonego dziecka?

Mianem wcześniaków określa się dzieci urodzone pomiędzy 22. a 37. tygodniem ciąży (przed 259. dniem ciąży, czyli na początku 6. miesiąca).

Jeżeli dziecko urodzi się przed ukończeniem 22. tygodnia ciąży, poród uznawany jest za poronienie, ze względu na skrajną niedojrzałość organizmu dziecka, uniemożliwiającą samodzielne życie poza organizmem matki. Porody przed 32. tygodniem (przed rozpoczęciem 8. miesiąca) ciąży określane są jako skrajne wcześniactwo. W Polsce ok. 7 % wszystkich urodzeń to wcześniaki.

 

Kiedy ratować wcześniaka?

Dylematy związane z ratowaniem wcześniaków są związane z niedojrzałością noworodków urodzonych przedwcześnie oraz z ilością chorób i powikłań, które wpływają na całe życie dziecka. Może to być porażenie mózgowe, wodogłowie, problemy ze słuchem, wzrokiem i z innymi narządami, a także upośledzenie umysłowe i poważne zaburzenia rozwojowe. W Polsce podejmuje się próby ratowania wszystkich wcześniaków, na świecie najczęściej granicę wyznacza 24. tydzień. Polskie wcześniaki urodzone w 26.-27. tygodniu mają 50% szans na przeżycie. Dlatego też lekarze często kierują się zdaniem rodziców, którzy powinni świadomie zadecydować, czy są w razie czego w stanie podjąć się opieki na niepełnosprawnym dzieckiem.

Neonatolog mówi o najważniejszych cechach wcześniaka:

Czytaj też: Artystyczna książka dla dzieci, drewniane klocki na magnes i śpiworek termiczny dla wcześniaków.

 

Kiedy można wypisać wcześniaka ze szpitala?

Poza chorobami dzieci przedwcześnie urodzone inaczej wyglądają. Mają bardzo niewielką masę urodzeniową (rzędu kilkuset gram) oraz delikatną, przezroczystą skórę, przez którą widać tętnice i żyły. Niedorozwinięty jest u nich centralny układ nerwowy oraz przede wszystkim układ oddechowy (płuca są ostatnim rozwijającym się w ciąży organem). Zazwyczaj uszkodzone są wszystkie zmysły. Samodzielnie wiele wcześniaków nie mogłyby przeżyć, dlatego większość ich funkcji życiowych jest podtrzymywanych. To, jak długo wcześniak leży w szpitalu, zależy zawsze od jego stanu, ale najważniejsza zasada mówi, że dziecko musi samo oddychać i ssać, a jego masa powinna przekraczać 2 kilogramy.

Trzeba jednak pamiętać, że nawet po wyjściu ze szpitala wcześniaki są słabsze fizycznie i mniej odporne na choroby, co często jest wynikiem zabiegów, jakim musiały zostać poddane po porodzie. Około 65 proc. wcześniaków - dzięki prawidłowej rehabilitacji - dogania swoich rówieśników już po roku czy dwóch-trzech latach. Wiele zależy od zachowania i starań rodziców - badania dowiodły, że rodzice poprzez douczanie mogą zlikwidować opóźnienia, ale muszą poświęcać dzieciom naprawdę dużo czasu.

Obecnie dzięki postępowi techniki istnieje możliwość ratowania naprawdę maleńkich, jeszcze nie w pełni ukształtowanych dzieci. Z tego też względu drastycznie spadła ogólna śmiertelność noworodków. Z drugiej jednak strony ze względu na choroby cywilizacyjne, rodzenie dzieci w późniejszym wieku i inne czynniki, coraz więcej jest porodów przedwczesnych. Warto więc przede wszystkim dołożyć jak największych starań, aby uniknąć przedwczesnego porodu, nie ma bowiem możliwości sztucznego stworzenia dziecku tak doskonałych warunków, jak w łonie matki. Każdy kolejny tydzień ciąży zwiększa szansę dziecka na przeżycie i zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób i powikłań związanych z przedwczesnym porodem.

Poznaj 5 najważniejszych zasad bezpieczeństwa w opiece nad noworodkiem.

Komentarze

Imię lub nick
Dodaj komentarz
27-07-2015

Jestem mama skrajnego wczesniaka ktory urodzil sie z waga 620g na poczatku bylo ciezko ale wierzylam w mojego synka dzisiaj ma 2 latka zaczyna chodzic a raczkuje za 2 dzieci czasami nie nadazam powoli dochodzimy do siebie wiec drogie mamy nie przejmujcie sie lekarzami co mowia bo oni zawsze przygotowuja na najgorsze jezeli bedziemy wierzyc to wszystko bedzie dobrze😊

29-06-2015

Nasza malutka urodziła się w 26tyg ciąży. Waga 820g i 34cm po 9 dniach 9 godzinach i 13 minutach odeszła. Moja ciąża przebiegała wzorowo i nagle skurcze, rozwarcie i cesarka. 2 lata starań, oczekiwane, ukochane dziecko i taka tragedia. Jednak zdajemy sobie sprawę, że jej życie mogło by przynieść wiele udręk jak retinopatia, problemy z oddychaniem, upośledzenie.... Ale nie wiem czy zdecyduje się jeszcze na dziecko nie chce powtórzyć takiego koszmaru. Łącze się w bólu z innymi rodzicami których spotkał taki los oraz życzę szczęścia wszystkim którzy decydują się na zostanie rodzicem.

13-05-2015

Moje dzieci urodziły sie 3 dni temu w 28 tygodniu. Waga 850 i 810. Cała ciąża mojej zony była bez komplikacji i problemów i nagle z dnia na dzień taki szok. Boje sie nad życie o nie i o każdy dzień dalej. Nie życzę takiej sytuacji nikomu i życzę wszystkim w podobnej sytuacji duzo wiary, nadzieji i wytrwałości.

16-04-2015

mój synek urodził się z wagą 620 gr w 26 tyg ciąży dzisiaj ma 2 latka jest troszkę opóżniony ale nadrabia popieram mamy skrajnych wcześniaków cuda się zdarzają i trzeba mocno wierzyć

12-11-2014

witam serdecznie.Mój synek przyszedł na świat 28 tygodniu ciąży z masą 1240 kg i 39 centymetrów.otrzymał 6 punktów .Alanek przyszedł na świat 31.08.2014 r.siłami natury.Od początku ciąży miałam kłopoty ,mase leków,częste pobyty w szpitalu i podejrzenie lekarza że malutki może przyjść wcześniej na świat,niestety to się potwierdziło.Alanek spędził 46 dni na oddziale intesywnej terapi noworodków w Rzeszowie.Codzienny widok ,czuwanie przy inkubatorze i patrzenie jak taka mała kruszyna walczy o oddech ,o życie powoduje okropny ból serca i tą nie moc że nie można mu pomóć.Był to dla nas bardzo ciężki okres ,dzięki Bogu i aniołowi którzy czuwali nad nim wszystko układa się w dobrą stronę .Pierwsze dni w domu ,wielka obawa czy dam radę ,czy sobie poradzę .od 17 pażdziernika Alanek jest z nami w domu ,jest bardzo grzeczny ,uśmiechnięty,a co tam nie przespane noce,czuwanie ,najważniejsze jest to że ten czas udało nam się przetrwać i być silnym dla niego.Dlatego kochani rodzice takich kruszyń ,nie można sie poddawać,ani choć na chwilę wątpić ,trzeba wierzyc że bd dobrze,wiem że to trudne ale musimy to robić dla naszych aniołków.Życzę wszystkim rodzicom dużo wytrwałości i wiary w pokonywaniu przeszkód.DZięki Bogu mój Alanek nie ma żadnych uszkodzeń spowodowanych wcześniactwem .Mamy sporo konsultacji ,ale wierze że bd zdrowy.Alanek dzisiaj 12.11.2014 waży 3750;:::)powodzenia wszystkim

13-08-2014

Ja urodzilam przez ciecie w 32 tyg malutki mial 1800gr spadla mu waga do 1700 I jestem przerażona abgar dostał 8 8 9 wszyscy mówią ze jest bardzo dobrze oddycha samodzielnie karmiony przez sąde ale ten widok w inkubatorze przeraża matkę ktora nie może dotknąć wlasnego maleństwa

04-07-2014

Ja urodzilam moja corke w 28 tyg.wazyla 970 gr,dzis ma 10 lat i jest zupelnie zdrowa.

27-06-2014

Ja urodziłam maluszka w 24 tygodniu ciazy,wazy niespelna 600 g. Nie wiem co bedzie dalej bardzo się boję o jego życie.

30-12-2013

witam jestem mama 2 zdrowych dzieci urodziły się w terminie teraz niestety los nie był dla mnie i męża łaskawy mamy 3 dziecko które urodziło się 26 tyg jest za intubowane i walczy o życie wierze jednak że będzie dobrze i nie dopuszczam do siebie innych myśli.Drogie mamy trzeba być zawsze dobrej myśli i wierzyć że wszystko będzie dobrze.

23-11-2013

witam serdecznie.córeczka urodziła się 30 lipca w 26 tygodniu z wadą wrodzoną mózgu,ale niestety nie niestety nie przeżyła.Była nasza wyczekiwaną iskierką,teraz życie nie ma dla mnie sensu,nie wiem czy jeszcze zdecyduję być ponownie mamą

05-09-2013

Witam.Moja córcia urodziła się w 27 tyg ciąży.Zero rehabilitacji traktowaliśmy ją jak dziecko urodzone o czasie i dziś jest normalnie rozwijającym się dzieckiem.Mało choruje.Nawet lekarz mówi że jest bardzo rozwinięta jak na swój wiek.Dlatego rodzice wcześniaków nie zawsze słuchajcie tego co mówią lekarze

22-03-2013

Witam jestem mamą wczesniaczka od 7tg ciaży w szpitalu córcia urodzona o 2miesiące wczesniej waga1760 41cm dł 3pkt potem już lepiej,inkubator i długi pobyt w szpitalu ocena:jak bedzie siedzieć to i tak będzie sukces(wolałam bezpośrednich i szczerych lekarzy)przeszliśmy wszystkich mozliwych-neurolog,logopeda,psycholog,laryngolog,okulista itd do 2roku zycia rehabilitacja codziennie w domu i 2/3razy w ośrodku z panią rehabilitantką usłyszałam że to w jakim stanie będzie córka zależy od nas rodziców i to prawda robiliśmy wszystko,wieczorami płacz bo ile można ale warto było mam 4 letnią córcie,jest drobinką choć ma 12kg ale nie wyglada ciuszki na 2,5latka biega z rówieśnikami znajomi nie dowierzają że to ona taka mała gaduła nie widać ale słychać

27-01-2013

Moja corka urodzila sie w 36tyg z powodu sepsy u mnie. No dobra, moze to nie taki skrajny wczesniak, ale urodzila sie tez z sepsa i byla reanimowana. Potem przesylali sobie nas miedzy szpitalami do osrodka o najwyzszym stopniu referencyjnosci, bo oddzial noworodkowy, na ktorym lezala, sobie nie radzil, tj. infekcja zaczela wygasac, ale nadal miala ciezkie zaburzenia oddychania na tyle, ze nie mogli jej zdjac z respiratora. Potem byla dluga rehabilitacja, bo nie chciala sie przekrecac. Dzis chodzi do szkoly i radzi sobie bardzo dobrze, poza gorsza odpornoscia w okresie przedszkolnym nie zostalo po tym wszystkim ani sladu.

30-12-2012

Witam.Jestem ojcem rocznego synka,urodził sie w 28 tyg.ciazy z masa 1320g.Byłem strasznie zaniepokojony co bedzie dalej... Dzięki wspniałym ludziom z CZD.Dzisiaj jast 10 kg chłopaczkiem,ślicznym .Energi ma za kilku:) Bog dał nam szczescie.Trzeba miec wiare i wierzyc,ze bedzie ok:)

18-12-2012

Witam również jestem mamą. Pierwsze dziecko straciłam w 11 tygodniu ciąży, córeczkę urodziłam normalnie bez większych komplikacji jednak w szpitalu leżałam 8 razy na potrzymaniu. Później znów poroniłam kolejne dziecko a teraz jestem w 30 tyg, lekarze mówią że nie donosze do końca tylko urodzę wcześniej, mam nadzieje że jednak tak się nie stanie

15-11-2012

Jestem mamą skrajnego wcześniaka, którego nie ominęło nic wcześniaczych powikłań. Dzisiaj ma ponad roczek: nie widzi, nie słyszy, nie podnosi główki, nie ma z nim kontaktu... Czasami ratowanie na siłę, za wszelką cenę i wszelkimi metodami niesie za sobą takie skutki. Matce w takich sytuacjach chyba łatwiej pogodzic się ze strata niz patrzeć na takie okropne cierpienie...

31-10-2012

z całego serca współczuję"mamie aniołka"i wszystkim mamom w podobnych sytuacjach,mojego aniołka niema od 16.12.2010 i nigdy o nim nie zapomnę.Teraz jestem w 27 tyg ciąży,truchleje o każdy dzień i za każdy dziękuję BOGU

29-09-2012

Poronienie jest straszne, zwłaszcza wtedy, kiedy jest bagatelizowane. Gdy mówi się, że spokojnie, że będziecie mieli kolejne dziecko...

27-09-2012

Urodziłam córeczkę w 26tyg.ciąży,ważyła 900g.Dziś już jej nie ma ze mną,żyła 20 dni.Miała przepuklinę oponowo-rdzeniową,wodogłowie,wstrząs z niewydolnością wielonarządową ,martwicze zapalenie jelit z perforacją i niewydolność nerek.Oprócz tego dochodziły zaburzenia związane z wadą wrodzona czyli rozszczepem kręgosłupa.A mianowicie zaburzenia w trzymaniu moczu i kału oraz to ,że dziecko by nie chodziło.Jednak Bóg zabrał do siebie moje maleństwo w niedz.23wrz.2012r i nasza córeczka jest już aniołkiem.Ból i pustka po stracie dziecka jest nie do zniesienia.Życzę z całego serca wszystkim rodzicom wcześniaków wytrwałości i wiary że będzie dobrze.Naszej córeczce się nie udało.Niestety.

03-08-2012

Urodzilam coreczke w 35 tygodniu, ale wazyla tylko 1690 gramow. Dzis ma 6 miesiecy dzieki Bogu rozwija sie normalnie, wrecz jest do przodu w kwestii ruchowej, jednak ciagle nie mozemy nabrac wagi - dopiero 5.5 kg. Martwi nas to bardzo, ale jak widze ja roznoszaca lozeczko na atomy to mysle sobie ze bedzie z niej po prostu mala rozrabiara. MAmy maluszkow - trzymajcie sie!


MAŁE DZIECKO
- NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE


Znajdź miejsca przyjazne rodzicom i dzieciom. Pomóż innym mamom i dodaj miejsca, które ty lubisz.