Najmniej potrzebne gadżety dla dziecka

Ocena: 4.72/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Zestaw produktów, bez których mamy mogą (a czasem nawet powinny) się obyć – wasz wybór. Oto co wynika z dyskusji, jakie prowadziłyście na naszym fan page’u.

Wśród najmniej potrzebnych rzeczy dla dzieci królują te związane z przewijaniem: pojemniki na brudne pieluchy i podgrzewacze do chusteczek nawilżających. Fot. Shutterstock.com
Wśród najmniej potrzebnych rzeczy dla dzieci królują te związane z przewijaniem: pojemniki na brudne pieluchy i podgrzewacze do chusteczek nawilżających.

Chodzik

To zdecydowany faworyt. Chociaż trudno go nazwać "gadżetem" i jest on nie tylko "niepotrzebny", ale wręcz "szkodliwy". Takie właśnie macie na jego temat opinie i nie inaczej myślą o nim lekarze. Posłuchaj, dlaczego nie należy przyspieszać nauki chodzenia i jaką alternatywę widzi pediatra dla chodzika.

 

 

 

 

Podgrzewacz do mokrych chusteczek

Pewnego dnia, niezbyt dawno temu, zabrakło papieru toaletowego… - obstawiamy, że tak właśnie narodził się pomysł zaprojektowania owego podgrzewacza. Bo właśnie po takim "awaryjnym" użyciu chusteczek mamy stwierdzają "zimne i nieprzyjemne nawet dla mnie, a co dopiero dla mojego dziecka" i zaczynają myć dziecięcą pupę ciepłą wodą podczas przewijania lub po prostu ogrzewają chusteczki prze chwilę w dłoniach. Są też i takie, które kupują  specjalny podgrzewacz. Większość uważa go jednak za bubel.

 

Baldachim nad łóżeczko

Tutaj mamy nie są już takie zgodne. Przeciwniczki baldachimu twierdzą, że:

- jest szkodliwy bo zbiera kurz nad głową dziecka;

- utrudnia dostęp do malucha, ciężko jest wykonywać codzienne czynności pielęgnacyjne;

- pod nim jest duszno;

- ogranicza dziecku widoczność.

Zwolennicy natomiast zachwycają się jego urodą, przekonują, że dzięki niemu malec ma zaciszny kącik, w którym łatwiej mu zasnąć. Spokojny sen dziecka jest też argumentem dla osób, które mają małe mieszkanie - rodzice mogą prowadzić w miarę normalne życie np. zapalić światło czy włączyć telewizor bez obaw, że obudzą tym malucha. Okazuje się, że może też skutecznie odstraszać kota, który jest interesuje się łóżeczkiem.

6 błędów przy usypianiu niemowląt

Gąby, gąbki i gąbeczki

Zarówno te, na których myje się dziecko, jak i te, na których się kładzie malucha, są w wielu domach uznawane za zbędne bo trudno je utrzymać w czystości. Przed zakupem warto zrobić małe doświadczenie podczas kąpieli i sprawdzić ile czasu zajmie nam całkowite (!) wypłukanie naszej dorosłej gąbki. A te, na których kładziemy dziecko są dużo większe.

Nocnik "wszystkorobiący"

Taki grający, śpiewający i czasem jeszcze błyskający światłami nocnik w kształcie jakiegoś zwierzaka to kolejny produkt dla dzieci przy którym sprawdza się reguła, że jeśli "coś" ma robić wszystko, spełniać zbyt wiele funkcji, to w rezultacie nie spełnia żadnej. Dyskotekowy nocnik  niezbyt często się sprawdza bo dzieci albo się go boją, albo dziwią, że mają sikać słoniowi na głowę. Są jednak rodzice, którzy twierdzą, że w ich domu nocnik się sprawdził i rzeczywiście zdarza się, że czasem jest to właśnie dzięki niemu w końcu udaje się zakończyć z sukcesem trening czystości. Wcześniej warto jednak wypróbować bardziej klasyczny model.

Tłumacz płaczu

W pierwszych dniach rodzicielstwa jesteśmy skłonni oddać królestwo za odpowiedź na pytanie "dlaczego moje dziecko płacze?". Dlatego każdy tłumacz płaczu (zarówno urządzenie jak i aplikacja na smartfona) szybko staje się obiektem pożądania. Po zakupie równie szybko okazuje się nieprzydatny. Rodzice narzekają, że zupełnie nie potrafi rozpoznać przyczyny płaczu. Jak jednak tłumaczy nasza ekspertka, psycholog i położna Bożena Cieślak-Osik, nawet jeśli urządzenie podawałoby bardziej wiarygodny wynik, to i tak jego zakup nie byłby najlepszym pomysłem. Stanowi ono bowiem dodatkową barierą pomiędzy matką a dzieckiem i utrudnia tworzenie się więzi. Sprawdź, co innego proponuje, by nauczyć się rozumieć płacz dziecka.

Specjalny pojemnik na brudne pieluchy

10 lat temu taki kosz był uznawany za ciekawostkę i fanaberię. Dzisiaj mamy pytają na forach, jaki model kosza wybrać, czy postawić na wersję z bezzapachowymi workami czy też perfumowanymi… Jednocześnie pojemnik wciąż jest uznawany za jeden z najmniej potrzebnych produktów dla dzieci. Biegać do kosza pod zlewem w kuchni i często wyrzucać śmieci, czy wyrzucać pieluchy do pojemnika, który nie wypuści z siebie żadnego zapachu i nie wymaga częstego opróżniania - oto jest pytanie;)

Karuzela i mata edukacyjna

To jedne z pierwszych zabawek dziecka i najczęstszy zarzut, jaki się pod ich adresem pojawia to "zbyt drogo na zbyt krótko". Mamy podkreślają czasem, że zainteresowanie dzieci było ogromne (niektórzy mieli okazję zaobserwować jak dziecko oddaje się jakiejś aktywności z dużym zainteresowaniem i nie potrzebuje rodzica w charakterze animatora), ale nie trwało zbyt długo. Te produkty to jedne z tych, które znajdują się zarówno na listach waszych największych kitów jak i hitów.

10 sposobów na mniejsze wydatki - mama oszczędza

Tematy: chodzik, wyprawka, chusteczki nawilżające, mata edukacyjna, karuzela, oszczędzanie, gadżety

Komentarze