Dziecko na nartach

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Zima w pełni, sezon narciarski trwa. Jak zachęcić dziecko, by z przyjemnością uczyło się jazdy na nartach?

Jazda na nartach powinna być dla dziecka przyjemnością i frajdą.
Jazda na nartach powinna być dla dziecka przyjemnością i frajdą.

Każdemu rodzicowi zależy na tym, by jego dziecko było zdrowe, dobrze się rozwijało, nie tylko psychicznie, ale również fizycznie. Dlatego wielu rodziców zapisuje swoje pociechy na różne zajęcia dodatkowe. Bardzo często są to zajęcia sportowe.

Od kiedy zacząć?

Doświadczenia wielu rodziców wskazują na to, że im wcześniej, tym lepiej. Dzieci najmłodsze (4-5 letnie) można zachęcić do nauki jazdy na nartach poprzez zabawę. Dziecko przystępując do nauki jazdy na nartach, musi być sprawne, mieć opanowaną sztukę chodzenia, biegania, dobrą koordynację ruchową. Dzieci 4-5 letnie już to opanowały.

Najpierw można wspólnie wybrać się sklepu sportowego, żeby narty dokładnie obejrzeć, pokazać dziecku, jakie są ich rodzaje, do czego służą. Można także przyjrzeć się całemu osprzętowi, elementom stroju narciarskiego. Ważne jest, by dziecko przymierzyło buty, które zakłada się i nosi zupełnie inaczej, niż zwykłe. Kiedy dziecko już połknie "bakcyla narciarskiego", można zapisać je na lekcje do instruktora.

Na początku, zanim dziecku uda się utrzymać właściwą postawę narciarską, wiele razy się przewróci. Najważniejsze, żeby wtedy się nie zniechęciło. Nie ma dużej możliwości, żeby maluch coś sobie złamał. Dziecko jest małe, ma bardziej elastyczne niż dorośli kości i każdy upadek powinien raczej zakończyć się wspólnych śmiechem, niż strachem.

Dla dziecka jazda na nartach powinna być przede wszystkim dobrą zabawą. Dobrze jest przed założeniem prawdziwych nart i rozpoczęciem prawdziwych lekcji wspólnie pobawić się na śniegu. Jeśli w miejscowości rodzinnej jest jakaś górka albo profesjonalny stok narciarski, warto wybrać się tam z dzieckiem, by samo przyjrzało się, na czym polega sport, z którym za chwilę będzie miało do czynienia.

Kiedy dziecko już pewnie poczuje się na śniegu, można spróbować przypinać mu narty, najpierw na płaskiej powierzchni, można zacząć od jednej narty a potem dopiąć drugą.

Na profesjonalnych zajęciach instruktor nauczy dziecko, jak powinno upadać na śniegu, by nie zrobiło sobie krzywdy, jak właściwe korzystać z kijków, pokaże też podstawowe sposoby poruszania się po śniegu, wchodzenia na górkę, korzystania z wyciągu itp.

Bardzo ważne jest, by wpajać dziecku już od samego początku nauki jazdy na nartach, że na stoku będzie mogło liczyć głównie na siebie i swoje umiejętności. Nie zawsze będzie przy nim ktoś dorosły, kto będzie mógł pomóc. Dlatego tak ważne jest, by dziecko uczyło się upadać i właściwie zachowywać na stoku.

Dziecko uczy się także, jak być na stoku odpowiedzialnym wobec innych, jak właściwie się zachowywać, by innym nie utrudniać jazdy.

Dobrym sposobem na zachęcenie dziecka do jazdy na nartach jest zapisanie go na lekcje w grupie z innymi dziećmi. Wtedy będzie mu łatwiej zjeżdżać i uczyć się z koleżankami, kolegami.

Na stoku dziecko powinno nauczyć się utrzymać równowagę, nie może być cały czas trzymane przez dorosłych. Musi samo wyczuć pozycję, w której będzie czuło się na nartach pewnie i stabilnie.

Wyposażenie

Zanim dziecko stanie na stoku, trzeba zadbać o właściwe wyposażenie malucha. Aby dziecku było wygodnie i ciepło, najlepiej wybrać narciarski kombinezon, który zapobiega dostawaniu się śniegu pod ubranie, a jednocześnie chroni przed zimnem, jest wygodny i nie krępuje ruchów. Pod kombinezon warto założyć dziecku coś bawełnianego, by wchłaniało pot.

Konieczne są gogle i kask. Kaski są teraz dostęne w bardzo rożnych wzorach i kolorach, można wybrać coś dla każdego. Dziecko musi się do niego przyzwyczaić i oswoić z tym, że ma na głowie coś innego niż czapka.

Ważne są także rękawiczki narciarskie, które nie mogą być za duże, nie mogą też przemiękać.

Jazda na nartach powinna być przyjemnością i frajdą dla dziecka. Jeśli zauważamy, że z jakichś powodów maluch ma opory, obawy przed wejściem na stok, boi się założyć narty, nie zmuszajmy go do tego. Trzeba dać dziecku czas, by samo oswoiło się tą myślą, i samo było gotowe na nowe doświadczenie.

Ważne jest, by dziecko uczyło się jeździć na nartach w miejscach do tego przeznaczonych, tam, gdzie początkujących będzie więcej i nie będzie narażone na zderzenie czy inny przykry wypadek.

Dbając o bezpieczeństwo malucha, warto zaopatrzyć go w kartkę z imieniem, nazwiskiem i numerem telefonu do rodziców, w razie, gdyby jakimś sposobem dziecko zaginęło na stoku. Wśród innych zjeżdżających łatwiej się będzie wtedy odnaleźć.

Najważniejszym wyposażeniem są oczywiście narty. Można kupić nowe, ale warto także udać się na giełdę sprzętu używanego. Dla początkującego na nartach dziecka można kupić narty używane. Zanim nauczy się ono właściwie z nich korzystać, minie trochę czasu.

Kupno właściwych nart doradzi specjalista. Maluchy powinny mieć je jak najkrótsze (do 80 cm). Specjalista - instruktor zajmie się także właściwą edukacją dziecka. To ważne, żeby dziecko z nauki jazdy na nartach wyciągnęło tylko korzyści, a nie złe nawyki, które potem trudno byłoby zmienić.

Ciekawą formą zachęcenia dziecka do nauki jazdy na nartach jest zapisanie go na obóz narciarski. Po pierwsze, jest to duża frajda i przygoda, po drugie doskonali tam swoje umiejętności, po trzecie, poznaje nowe osoby. Jednak takie rozwiązanie dotyczy dzieci nieco starszych, przynajmniej ze szkoły podstawowej.

Jeśli dorośli będą pamiętali o tym, że sport to nie tylko zdrowie, ale także dobra zabawa, na pewno z łatwością uda im się zachęcić dziecko do uprawiania go. Jazda na nartach ma dodatkowo swoje atuty, gdyż łączy się zabawą na śniegu, którą dzieci uwielbiają.

 


 

 

Tematy: narciarstwo, dziecko na nartach, nauka jazdy na nartach

Komentarze