13 zasad opalania

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Rodzina na plaży to nie przelewki. Dziecko od godziny kopie w piasku, twój mężczyzna poszedł popływać, a ty po prostu chciałabyś nie spalić sobie skóry na ramionach tak jak rok temu. Każde z was potrzebuje innej ochrony przeciwsłonecznej. Jak opalać się bezpiecznie?

Staraj się unikać przebywania w pełnym słońcu między godziną 11 a 15.
Staraj się unikać przebywania w pełnym słońcu między godziną 11 a 15.

Zwykle planowanie zakupów przed wyjazdem wygląda prosto, problemy zaczynają się dopiero w momencie, gdy dochodzi do płacenia, powiedzmy sobie szczerze - kremy z filtrami nie należą do najtańszych. Jak zatem wybrać mądrze, kupić wszystko, co niezbędne i wrócić do domu z piękną opalenizną? Oto kilka praktycznych rad:

1. Stare do kosza

Zapomnij o niezużytych kosmetykach do opalania z poprzednich wakacji, pod wpływem tlenu, temperatury i czasu straciły swoje właściwości ochronne. Wyrzuć je bez sentymentów, nawet jeżeli wciąż ładnie pachną i wyglądają.

2. Dla każdego coś… innego

Twój mężczyzna ma jasną karnację, ty jesteś typem południowym, a dziecko znajduje się gdzieś po środku. Na dodatek on nie usiedzi w miejscu, ty mogłabyś nie wstawać z leżaka, a latorośl kursuje między wodą, a zamkiem z piasku. Ochronę przed szkodliwymi promieniami słonecznymi powinniście dobrać, kierując się fototypem skóry oraz temperamentem.

Dla dziecka polecamy preparaty w sprayu z minimum SPF 50. Ta forma aplikacji pozwoli nam szybko pokryć malca warstwą ochronną oraz niepostrzeżenie dokonać niezbędnym poprawek bez przerywania zabawy. Lepiej też wybrać produkt w wersji wodoodpornej, jest trwalszy i odporniejszy na ścieranie od tradycyjnego.

Właściciele jasnych karnacji potrzebują solidnej ochrony, żeby nie ulec poparzeniom, szczególnie jeżeli mówimy o podróżach zagranicznych. SPF 50 to filtr, z którym trzeba się zaprzyjaźnić na stałe i nakładać co 2h na całe ciało.

Oliwkowa skóra chroni się sama, ale tylko do czasu. W tym wypadku można zacząć od SPF 40 i stopniowo zejść do SPF 30, kiedy już nieco się opalimy.

Ciemnej karnacji wbrew obiegowej opinii nie wystarczy faktor SPF 10. Na początku trzeba używać minimum SPF 30 i starać się nie schodzić poniżej SPF 20.

3. Co oznaczają numerki SPF?

Informują o sile ochrony. Filtry UVB blokują promienie z tej grupy, które stanowią 5% ogólnego promieniowania ultrafioletowego na ziemi i są odpowiedzialne za poparzenia, zaczerwieniania i rumienie po słoneczne. Filtry UVA blokują natomiast promienie odpowiedzialne za foto starzenie skóry. Nie wywołują one co prawda bezpośrednio oparzeń, ale znacznie pogarszają kondycję skóry właściwej.

Dlatego tak ważne jest czytanie opisów na opakowaniach. Produkt, który kupujecie, powinien zawierać obydwa rodzaje filtrów. Stosunek pomiędzy wskaźnikami ochrony przeciw UVB i UVA powinien być niższy niż 3.

4. Po opalaniu

Głównym zadaniem balsamów po opalaniu jest chwilowe schłodzenie skóry i usprawnienie jej regeneracji. Dzieje się tak głównie dzięki dodatkowi mentolu i D-pantenolu. W praktyce ekonomiczniej będzie kupić sam D-panthenol w aptece (w postaci pianki) i nanosić bezpośrednio na zaczerwienione miejsca. Przynosi natychmiastową ulgę, chłodzi oraz nawilża. Do reszty ciała możesz używać ulubionego balsamu. Efekt będzie ten sam.

5. Chrońmy głowy!

Udaru słonecznego można dostać już po kilku minutach przebywania na otwartym słońcu, dlatego tak ważne jest zasłanianie głowy i ramion przed jego działaniem. Przed wyjazdem upewnij się, że wszyscy macie czapki, kapelusze, chusty itd. Dodatkowa korzyść - chronisz włosy przed szkodliwym promieniowaniem.

6. Pijmy wodę

Jest tak samo ważna jak olejek do opalania. Słońce "wypija" z naszego organizmu wodę i sole mineralne, dlatego trzeba uzupełniać niedobory na bieżąco. Miej przy sobie zawsze butelkę płynu, soczyste jabłko lub pomarańczę.

7. Opalenizna w kapsułce

Do urlopu można przygotować się wcześniej, łykając minimum miesiąc przed wyjazdem suplementy ułatwiające zdrowe opalanie. Dostarczają one do organizmu karoten i witaminy, dzięki czemu skóra lepiej reaguje na słońce. Kuracja pomocna, ale nie obowiązkowa.

8. Wapno

Od słońca można dostać uczulenia, miej ze sobą na wszelki wypadek wapno. Uwierz nam, to ostatnia rzecz, jakiej będzie ci się chciało szukać po męczącym dniu wieczorem w obcym mieście.

9. Zakazane godziny

Czyli czas między 11-stą a 15-stą. Z obserwacji wiemy, że ciężko jest go wykluczyć i z zegarkiem w ręku czekać, aż minie. Baseny oraz plaże również w tym momencie nie będą świeciły pustkami, niezależnie od tego, co tutaj napiszemy. Jeżeli planujecie pobyt na zewnątrz w tym właśnie czasie, koniecznie pamiętajcie o okryciach głowy, częstym nakładaniu kremów z filtrem i szukaniu cienia. Opalanie? Użyjcie najwyższego faktora, jaki macie i często zmieniajcie "strony".

10. Nie ulegaj presji

Doskonale to znamy. W domu obiecujemy sobie rozsądne korzystanie ze słońca, ale już pierwsze minuty w hotelu i widok opalonych gości wywołuje coś w rodzaju gorączki złota. Jesteśmy gotowe porzucić walizki, byleby tylko jak najszybciej znaleźć się na jakimś wygodnym leżaku. Stop! Po pierwsze, w przypadku zagranicznych wojaży mamy do czynienia z ludźmi, którzy nawet w środku zimy są ciemnobrązowi, po drugie, mogą mieć inną karnację niż my, po trzecie, wakacje dopiero się zaczęły. Szkoda byłoby je spędzić w pokoju, leżąc z plecami całymi w D-pantenolu.

11. Nie oszczędzaj

Żeby filtry ochronne zaczęły być aktywne, musi minąć około 20 minut od aplikacji, dlatego pierwsze smarowanie powinno się odbyć jeszcze w pokoju hotelowym. Odpowiednia ilość kosmetyku dla całego ciała wynosi w przybliżeniu 6 łyżeczek. Powinno się go nakładać po każdym wyjściu z wody lub średnio co dwie godziny. Najwrażliwsze miejsca jak kark, ramiona, nos, czoło itd. dobrze jest smarować nieco częściej.

Przy takim dawkowaniu butelka balsamu o pojemności 200 ml powinna wystarczyć na tydzień dla jednej osoby.

12. Przygotowanie skóry do opalania

Jeżeli masz w planach peeling całego ciała, wykonaj go na dzień lub dwa przed wyjazdem. W trakcie urlopu polecamy stosowanie jedynie myjek. Podrażniona opalaniem skóra może źle zareagować na tarcie.

13. Nie zapominaj o stopach

To się zdarza częściej, niż sądzisz. Całe ciało szczelnie zabezpieczone poza… wierzchem stóp. Ubrane w sandały, klapki, japonki itd. zostają wystawione na działanie słońca. W efekcie przez najbliższe 4 dni nie założysz na nogi żadnych butów. To samo dotyczy spodniej części stopy podczas opalania na plecach. Niby jest gruba i mało wrażliwa, ale ostrożności nigdy za wiele.

Tematy: opalanie, filtr UV, poparzenie słoneczne

Komentarze