Polecamy:
1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Głosów: 1
a
Wyślij znajomemu Wyślij znajomemu
Wiadomość została wysłana

E-mail znajomego:

Od:

Wiadomość:

(Oprócz twojej wiadomości zostanie wysłany link do polecanej treści serwisu)

Bunt dwulatka

Dodano , ostatnia aktualizacja: 2011-12-29
Dwulatki chętnie sprawdzają granice, do których mogą się posunąć

Dwulatki chętnie sprawdzają granice, do których mogą się posunąć

Od pewnego czasu twoje dziecko najchętniej używa słowa „nie!”. Najczęściej wypowiada je z krzykiem, dodatkowo tupiąc nogami. Kładzie się na chodniku, odmawia wykonywania najprostszych czynności, a ty zachodzisz w głowę, gdzie jest to słodkie maleństwo, które tak niedawno tuliłaś w ramionach.

Wyżej wymienione objawy to nic innego jak tzw. bunt dwulatka. Jest to zachowanie  dziecka mniej więcej w okresie od 18 do 26 miesiąca życia, może jednak nastąpić wcześniej lub później. W tym okresie dziecko odkrywa własną odrębność i tożsamość, którą manifestuje poprzez uporczywe próby postawienia na swoim. Stara się więc sprzeciwiać prawie każdej czynności (nawet takiej, którą lubi) lub wymaga od ciebie wykonania tego, na co ma ochotę. W ten sposób maluch testuje, gdzie jest granica jego zachowania, którą tolerujesz, a dokładnie ile jest w stanie na tobie wymusić. Dlatego krzyczy, płacze, tupie, rzuca się na ziemię, a czasem wręcz próbuje uderzyć.

 

Cierpliwość

W tym okresie twoja cierpliwość jest wystawiona na wielką próbę. Skończyła się bowiem pielęgnacja niemowlęcia, rozwój małego dziecka, zaczęło się prawdziwe wychowanie. Cokolwiek będzie się działo, staraj się nie stracić nigdy cierpliwości i nie daj się wytrącić z równowagi. Jeżeli ci się nie uda - nie przejmuj się zanadto, niewielu rodzicom się to udaje. Ważne, żeby chwile twojego zdenerwowania trwały jak najkrócej i jak najrzadziej.

Pamiętaj też, że bunt dwulatka to znak, że twoje dziecko rozwija się normalnie i prawidłowo. I w zasadzie każde dziecko go przechodzi. Z czasem bunt będzie mijać, a jeżeli zastosujesz odpowiednie metody postępowania, dziecko z powrotem będzie grzeczne, ale bogatsze o wiedzę, którą zdobyło w tym okresie.

 

Co robić?

Przede wszystkim zachować spokój, i:

  • Nie ulegać pod wpływem płaczu czy też krzyków
  • Konsekwentnie podtrzymywać zakazy lub nakazy
  • Przeczekiwać okresy histerii - pokaż dziecku, że nie robią na tobie wrażenia, w domu wyjdź do innego pokoju, przerwij zabawę
  • Chwalić i nagradzać okresy, kiedy dziecko jest grzeczne, kiedy wykona coś bez protestów
  • Cierpliwie tłumaczyć dziecku: że nie zawsze można mieć to, co się chce, dlaczego coś jest zakazane
  • Wciąż okazywać dziecku dużo miłości i akceptacji

Czego nie robić:

  • NIGDY nie stosować przemocy, nawet, jeżeli dziecko będzie próbowało cię uderzyć
  • NIGDY nie wyzywać dziecka, mówić, że jest złym dzieckiem
  • NIGDY nie obrażać się na długo - jeżeli dziecko przeprosi, przyjdzie skruszone, przyjdzie się przytulić - przebaczyć maluchowi, ale wytłumaczyć mu, dlaczego zrobił ci przykrość swoim zachowaniem

Nie przejmuj się innymi ludźmi, jeżeli twoje dziecko zacznie krzyczeć w publicznym miejscu. Nie staraj się wtedy przekupywać go prezentami czy słodyczami. Być może na chwilę dziecko zamilknie, ale w dalszej perspektywie taka metoda tylko pogorszy sprawę.

 

Konsekwencja

Pamiętaj, żeby zachowywać się konsekwentnie. Jeżeli postanowiłaś iść na spacer, zrób to pomimo protestów dziecka. Jeżeli zabroniłaś np. oglądać telewizję, nie łam się pod wpływem tupania. Działaj konsekwentnie w porozumieniu z partnerem. Nawet, jeżeli nie zgadzasz się do końca z zakazem wydanym przez niego, nie kłóć się o to przy dziecku, tylko popieraj decyzje partnera. Czas na spory będzie później. Rodzice muszą stanowić jedność w opozycji do buntu dziecka.

 

Pamiętaj, że to tylko dziecko

Nie traktuj poważnie stwierdzeń dziecka, że cię nie lubi, nie kocha, że nie chce iść do domu, że nie jest zmęczone itd. Nie znaczy to, że masz całkowicie ignorować to, co mówi twoje dziecko. Ale pamiętaj, że to tylko dwulatek, a nie dorosły, który w pełni zdaje sobie sprawę ze swoich słów i czynów.

Komentarze

Imię lub nick
Dodaj komentarz
20-02-2014

Oj ten bunt wiem coś o tym. Już raz to przerabiałam a teraz powtórka z rozrywki. A to nie takie ubranie Latające talerze kupki i co wpadnie w ręce, a to jakaś ciekawe dziurka w ścianie, z resztą każdy powód jest dobry. Grunt to stalowe nerwy. Chcesz płakać to płacz, miotać się obrażać proszę bardzo. Ja zmieniam się tylko w obserwatora i kukam za rogu byle nie stała się krzywda a za 5 min i tak przyjdzie się przytulic i będzie po mojemu. Dziecko to najlepszy psycholog znajdzie każdą naszą słabość. A jak jesteśmy w terenie i ma napad to pod pachę i do domu jeśli to możliwe lub ustronne miejsce żeby się wyładował. Generalnie trzeba wypracować strategie i podejść na luzie ten stan nie trwa wiecznie. Ps świetnie sprawdza się odwracanie uwagi niestety nie zawsze da się to zastosować:-( Tak więc trzymam za was kciuki. Nie dajcie się zwariować i sterroryzować.

27-06-2013

Z tym że u nas wcześniej niż później, zaczeło sie w wieku 13 miesiecy. Położyłam spać anioła, obudził sie diabeł i tak trwa do dziś (15 i pół) mimo, że jestem twarda i nie ustepuje. Jak mi sie zdarzy ustąpić, to okazuje sie, że już nie chce tego, co chciała dostać i drze sie w niebogłosy, że to obok leży. aażdy powód jest dobry, żeby wpaść w histerie. Notorycznie jestem bita, kopana i codziennie doradzaja mi oburzeni obcy ludzie na ulicy (że na pewno głoda, pić sie chce, za gorąco, za zimno, matka to jedza jednym słowem). Bosko ;)

21-01-2013

bunt dwulatka to normalny stan oznacza ,że dziecko prawidłowo się rozwija a nie odwrotnie ,trzeba łagodnie zmieniać temat aktualnego buntu ,nie sprzeciwiać się za bardzo a tylko zmieniać uwagę malucha na cos innego czym bardziej jest zainteresowany..z czasem wszystko minie..mówi się małe dziecko ..mały kłopot a jak przyjdzie wiek dojrzewania ..to wspomniecie ,ze ten bunt dwulatka ..to mały pikuś z buntem nastolatka..ale tak juz jest i nasi rodzice z nami to przeżywali i my teraz ..ale w końcu cieszmy się ,że mamy zdrowe dzieci bo to najważniejsze :)

13-10-2012

Ja tez od jakiegoś czasu to przechodzę i powiem szczerze, że przynajmniej kilka razy na dzień liczę do dziesięciu, żeby nie stracić resztek cierpliwości.

12-10-2012

Wlasnie wchodzimy w ten wspanialy okres. Nie tracic cierpliwosci- latwo powiedziec. Dzis kryzs spowodowalo to, ze zabronilam rzucac kamieniem w psa (3 razy w odstepie kilku sekund) a jednak mu sie udalo . Krzyknelam i histeria gotowa. Rzut na ziemie zaliczony, krzyk, ryk i tupanie nogami a to wszystko w blocie. Jesli istnieje czlowiek ktory to bez wzruszenia przezyje prosze o Kontakt ...

14-04-2010

Witam, dla mnie też te rady się przydadzą, błam się tego okresu, ale jednak nadszedł, jestem konsekwentna, ale i nie panuje nad złością...:(

27-01-2010

Bardzo fajny artykuł i bardzo przydatny wlaśnie teraz to przechodzę i na pewno przydadzą mi się wasze cenne rady :)


MAŁE DZIECKO
- NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE


Znajdź miejsca przyjazne rodzicom i dzieciom. Pomóż innym mamom i dodaj miejsca, które ty lubisz.