Polecamy:
1 2 3 4 5
Ocena: 4,7/5 Głosów: 7
a
Wyślij znajomemu Wyślij znajomemu
Wiadomość została wysłana

E-mail znajomego:

Od:

Wiadomość:

(Oprócz twojej wiadomości zostanie wysłany link do polecanej treści serwisu)

Odklejenie łożyska

Dodano , ostatnia aktualizacja: 2011-12-07
, autor:
Odklejenie łożyska może wywołać nagły uraz brzucha.

Odklejenie łożyska może wywołać nagły uraz brzucha.

Przedwczesne odklejenie się łożyska to powikłanie, które zagraża życiu dziecka i matki. Sprawdź, kiedy może do niego dojść.

W prawidłowo przebiegającej ciąży łożysko odkleja się od ściany macicy dopiero w III okresie porodu.

W wyniku powikłań łożysko może odkleić się częściowo lub całkowicie jeszcze przed 37. tygodniem ciąży. To bardzo niebezpieczne, ponieważ dziecku grozi wówczas niedotlenienie, a tobie krwotok, utrata dużej ilości krwi oraz zaburzenia krzepnięcia.

Przyczyny odklejania się łożyska

Częściowe lub całkowite odklejenie się łożyska od ściany macicy może nastąpić, gdy:

  • doznasz urazu brzucha,
  • nagle podskoczy ci lub gwałtownie spadnie ciśnienie tętnicze krwi,
  • cierpisz na nadciśnienie,
  • jesteś w ciąży mnogiej,
  • rodziłaś już kilka razy,
  • palisz papierosy,
  • masz niedobór kwasu foliowego.

Objawy odklejania się łożyska

  • ostre i gwałtowne bóle podbrzusza,
  • intensywne krwawienie z pochwy,
  • uczucie napięcia na brzuchu,
  • wstrząs wywołany krwotokiem wewnętrznym.

Co się dzieje po przedwczesnym odklejeniu się łożyska?

Jeśli wystąpią typowe objawy, powinnaś położyć się na wznak, unieść w górę miednicę i w tej pozycji zostać przewieziona do szpitala najszybciej jak to możliwe. Najczęściej po odklejeniu łożyska wykonuje się cesarskie cięcie.

Komentarze

Imię lub nick
Dodaj komentarz
23-02-2015

hej dziewczyny tak bardzo mi brakuje mojego aniołka już by była taka duża zapewne macie teraz wszystkie to co ja taka zazdrość jak widzę jak sobie jeżdżą z wózeczkami jak jest taka fajna pogoda tak im zazdroszczę a teraz dopiero wiosna nadchodzi wszystkie te babki które były w ciąży tak jak ja już jeżdżą i się chwalą a tylko ja nie mam tego wózeczka tak bardzo im zazdroszczę tak bardzo bym chciała też mięć mojego aniołka przy sobie pozdrawiam was wszystkie mamusie aniołków i trzymam za was i za siebie kciuku by dałyśmy radę a jest bardzo ciężko mam nadzieje że jak najszybciej zostaniemy mamami tu na ziemi

17-02-2015

Dziewczyny tak jak pisałam poniżej u mnie doszło do oddzielenia łożyska w 38 tygodniu ciazy. Ciaza była książkowa, żadnego nadciśnienia, cukrzycy itd. Miałam zrobione cc. Mój synek walczył 4 dni. Zrobiłam badania na trombofilie wrodzona i zespół antyfosfolipidowy. Nic nie wyszło w badaniach. Byłam u trzech ginekologów i każdy powiedział mi to samo. Mam juz brać acard aby rozrzedzać krew. Kolejna ciaza bedzie na acardzie lub innych lekach. Mam byc zabrana juz w 35 tygodniu do szpitala żebym była pod stała opieka natomiast ciaza miałaby zostać rozwiązana cc w 38 tygodniu. Tak jak napisała kola22 znajdzcie dobrego ginekologa który specjalizuje sie w robieniu usg dopplerowskiego czyli takiego które sprawdza nie tylko ciśnienie ale przede wszystkim przepływy krwi w pępowinie i w łożysku. Ja znalazłam takiego ginekologa. Teraz pozostaje mi czekac aż blizna na macicy bedzie gruba i dostaniemy zielone światło aby sie starać. Pozdrawiam wszystkie Aniolkowe Mamusie. Ewa, mama cudownego i dzielnego Aniołka Jasia.

16-02-2015

Dziewczyny zawsze można próbować dalej koleżanka dopiero za 4 razem doniosła ciążę do końca z tym że od samego początku miała zakaz jakiegokolwiek wysiłku fizycznego.Dodatkowo polecam w trakcie ciąży wykonywać usg doplerowskie ciąży. Bo twoje ciśnienie jako mamy może byc ok zaś jeśli chodzi o ciśnienie dziecka i jakiekolwiek problemy później z tym związane wychodzą tylko na tym usg. I najlepiej od tego znaleźć dobrego specjalistę nie jakiegoś podrzędnego ginekologa.

16-02-2015

Moja pierwsza ciąża skończyła się cc. Miałam oderwane łożysko i dzięki szybkiej reakcji lekarza uratowano mnie i mego malca. Po 8 latach zdecydowaliśmy się z mężem na powiększenie rodziny i od samego początku lekarz mówi mi że sytuacja może się powtórzyć. A chodzę do najlepszego specjalisty. Więc jeżeli wam lekarz mówi co innego to jest w błędzie i radzę wam zmienić ginekologa. Na potwierdzenie moich słów koleżanka miała podobny przykład teraz jest w Belgii i tam ginekolog od razu zapisał ją na cc miesiąc przed terminem aby jej łożysko się nie odkleiło przed wcześniej.

27-01-2015

aniołek czuję to co ty mi pozwolili po roku po cc też się boję że znów się to powtórzy ale życie jest nie przewidywalne znam kobiety które zaszły bardzo szybko po cc w kolejną ciąże donosiły urodziły i mają te dzieciątka też bym tak chciała mieć tu na ziemi maleństwo nigdy się z tym nie pogodzę że straciłam swoją wymarzoną wyczekiwaną moją małą pierwszą księżniczkę trzymam za was i za siebie kciuki byśmy dały wszystkie rade i miały jak najszybciej dzieciątka i były tymi szczęśliwymi i dumnymi mamusiami naprawdę życzę każdej z was tego z całego serducha bo wiem co czujecie a nikt tak nie zrozumie matki której dziecko jest na cmentarzu tylko taka matka co przeżyła to co ona bo ból po stracie dzieciątka jest nie do opisania gdyby łzy i miłość mogły wskrzeszać zapewne nasze maleństwa by były przy nas

26-01-2015

Też jestem po cc. Byłam u wielu lekarzy i każdy pozwolił po 6 miesiącach starać się o kolejne dziecko... ale, właśnie to ale; ale się boję:( boję się że znowu stracę dziecko w taki sam sposób, a tego bym już drugi raz nie wytrzymała....lekarze co prawda uspokajają że nie może się drugi raz odkleić łożysko tej samej zdrowej kobiecie.....ale życie czasem wybiera inaczej..... strach zawsze będzie obecny. Mam nadzieję że doczekam jeszcze ziemskiego dzieciątka.

25-01-2015

hej kochane mam to co wy moje dzieciątko miało by już cztery miesiące tak tęsknie za moją prześliczną dziewczynką ja nie miałam zlecenia na zrobienie takich badań jak wy lekarz powiedział czasem się tak zdarza a oni sami nie wiedzą dlaczego.. tylko dlaczego mnie to spotkało ja sobie zadaje to pytanie...ale chyba do końca życie mnie ono będzie nurtować tak jak zapewne was...pozostał cmentarz wspomnienia mojej córeczki i ogromna miłość i jeszcze większa pustka...ja tez miałam cc tak jak ty ewa i też muszę czekać minimum rok a ja już tak bardzo bym chciała być mamą tu na ziemi i tulić swoje dzieciątko w ramionach a moja mała kochana córeczka zawsze będzie moim pierwszym cudownym małym aniołeczkiem pozdrawiam was wszystkie

23-01-2015

Aniołek wiem co czujesz. Serduszko mojego Jasia przestało bić gdy trzymałam go na rękach. Jaś był bardzo silnym chłopcem i walczył 4 dni. Ja codziennie wieczorem gdy kładę sie spać daje Jasiowi buziaka na zdjęciu i sobie z nim rozmawiam: mowię mu,ze bardzo go z tatą kochamy, że bardzo za nim czekaliśmy i że jest naszą gwiazdką na niebie. Mi bardzo pomagają te ciche rozmowy. Nie lubię chodzić często na cmentarz bo wtedy widzę Jasia w ciuszkach, której miał przygotowane na wyjście ze szpitala i jego ciałko przysypane ziemią:/ jutro Jaś miałby 2 miesiące... Ja miałam cc więc jeśli chodzi o ciążę to muszę poczekać jeszcze ok roku by znowu zacząć się starać. Byłam u innego ginekologa i powiedział, że mimo że w wynikach nic nie wyszło taką pacjentkę się traktuje jakby miała zespół antyfosfolipidowy i dlatego kazał już teraz brać acard by sprawdzić czy nie jestem na niego uczulona. Mam nadzieję, że jeszcze będzie mi dane zostać mamą ziemskiego dzieciątka.

23-01-2015

Ja swoje dzieciątko straciłam w 40 tyg ciąży, 5 dni przed terminem porodu - ablacja łożyska. To była jakiś koszmar który trawa do dzisiaj. Cała ciąża wzorowa, nic mi nie dolegało a tu takie rozczarowanie. zrobiłam badania w kierunku zespołu antfosolipidowego i wszystko jest ok. Histopadologia łożyska też nie wykazało nieprawidłowości, sekcja dziecka też nie. Nie znam przyczyny i lekarze mówią że jej nigdy nie poznam..... powiedzcie dziewczyny jak Wy radzicie sobie z tą traumą? Czy zastanawiacie się nad kolejną ciążą?

22-01-2015

Ja miałam zlecone badanie tylko na zespół antyfosfolipidowy. Wyniki wyszły ok. Dobrze ewamm, że piszesz to zrobię sobie jeszcze te dwa badania, które Ty miałaś.

17-01-2015

Dziewczyny jakie miałyście robione badania po oddzieleniu łożyska aby wyjaśnić dlaczego do tego doszło? Mi lekarz zlecił trzy: na tarczycę, na zespół antyfosfolipidowy oraz na trombofilię wrodzoną. Badania na tarczycę wyszły ok, na pozostałe wyniki czekam. Lekarz mi powiedział,że jeśli pozostałe wyniki będą w porządku to nigdy się nie dowiem dlaczego doszło do oddzielenia łożyska, nie poznam przyczyny śmierci mojego synka. Z sekcji mojego Jasia wynika, że nie miał żadnych wad wrodzonych.

09-01-2015

hej ewa znam twój ból mnie to spotkało we wrześniu straciliśmy z mężem naszą małą córeczkę naszego aniołka na którego czekaliśmy strasznie długo długo też się o nią staraliśmy a jak się udało było tyle szczęścia nadziei miłości tyle radochy bycia w ciąży byłam tak dumna chodząc z tym brzuszkiem aż przyszedł wrzesień najgorszy miesiąc w naszym życiu straciliśmy ja w 36tyg.teraz życie już nie jest takie jak kiedyś teraz jest smutek żal i pytanie dlaczego my?chodzimy na cmentarz do naszego aniołka ból nie mija wręcz się wydaje większy zazdroszczę tym wszystkim które maja dzieci chodzą w ciąży wszędzie dookoła się rodzą nowe dzieciątka a my z mężem możemy sobie tylko patrzeć na radość innych ludzi patrzymy z taką zazdrością bardzo dokładnie Cię rozumie bo przeżyłam to co ty pozdrawiam Cię serdecznie

04-01-2015

cała moja ciążą przebiegała prawidłowo, synek rósł i cały czas czekaliśmy na niego z mężem...38 tydzień,24 listopada 2014, obudziałam się nad ranem, poszłam do łazienki i po wstaniu z toalety dostałam silnego krwotoku. Po 10 min byłam w szpitalu, po 10 kolejnych zrobili cc, synek został niedotleniony, był dwa razy resuscytowany, stan krytyczny.Przez kolejne 4 dni umierał w wielkim bólu i cierpieniach.Jestem z niego bardzo dumna, że tak walczył, że dał nam szansę abyśmy z mężem poczuli jak bardzo nas kocha i jak bardzo my go kochamy. Serduszko mojego synka przestało bić gdy trzymałam go na rękach... tak bardzo za nim tęsknie

07-12-2014

smutna85 witaj wiem co czujesz też to przeżyłam w tym roku dokładnie cztery miesiące temu....mam to samo co ty tylko mały grobek na cmentarzu ogromna pustkę żali i ogromne pytanie dlaczego ja??? mi umarła córeczka w 9miesiącu ciąży przez odklejenie się łożyska bardzo Ci współczuje wiem co czujesz....a co do ciąży to zawsze wszystko przebiegało ok wszystko było idealnie dbałam o siebie i o córeczkę a tu takie rozczarowanie łożysko się odklleiło

30-11-2014

Witam. W tym roku też spotkał mnie ten koszmar. Ablacja łożyska w 31 tygodniu ciąży. Dziecka nie udało się uratować. Cała ciąża przebiegała prawidłowo, a o sobie dbałam bardzo. Rodzi się pytanie dlaczego? Pozostała pustka i mały grobek na cmentarzu:(

02-11-2014

Witajcie, dokladnie 5 Dni temu urodzilam coreczke w 28 tygodniu z powodu odklejajacego lozyska, tydzien przed porodem dostalam krwawienia (wraz ze skrzepami krwi) I towarzyszacy temu Bol miesiaczkowy, Bol przychodzil I odchodzil. Na scanie wszystko wydawalo sie ok, lozysko lezalo w prawidlowej pozycji I nie bylo podejrzenia ze wlasnie to bedzie przyczyna przedwczesnego porodu, podali mi sterydy I magnez , Urodzila sie zdrowa I silna, przed nami dluga droga ale trzeba zawsze wierzyc ze wszystko bedzie dobrze. Napisalam ten komentarz poniewaz sama duzo czasu spedzilam na poszukiwaniu informacji co sie ze mna dzieje skad te bole I krwawienie ale nigdzie nie moglam znalezc jednoznacznej odpowiedzi. Pozdrawiam.

27-10-2014

Hej Oleczka dokładnie rozumie twój ból mam to samo:(spotkało mnie to w tym roku odeszła od nas nasza córeczka przyczyna odklejenie się łożyska tak bardzo na nią czekaliśmy cieszyliśmy się że ja będziemy mieć że będzie z nami.Teraz pozostał nam smutek i żal no i cmentarz....zadaje sobie te samo pytanie co ty dlaczego ja myślę o tym w dzień i w nocy..oczywiście ciąże miałam książkową zawsze było wszystko ok a tu takie coś że serce się kroi mam nadzieje że przyjdzie taki dzień że będzie lepiej życzę tego Tobie i innym mama małych aniołków które od nas odeszły a powinny być tu z nami na ziemi a my powinnyśmy być szczęśliwe że je mamy.Mam nadzieje że któregoś dnia będzie lepiej i będzie lepsze jutro.

22-10-2014

Witam wszystkie mamy. Po prawie roku zdecydowalam się opowiedzieć swoją historię, ponieważ bardzo mnie to dręczy :-( 10 listopada 2013 urodziłam swojego synka... całą ciążę miałam problem z szyjką macicy, brałam luteine i magnez. W 27 tyg trafiłam do szpitala i dostałam zastrzyk na rozwój plucek. szczęśliwie udało dotrwać do 40 tyg. Od 38 tyg byłam w szpitalu, podano kroplówkę na wywolanie, która nie przyniosła efektów, zero skurczy...W 40 tyg dostałam krwotoku, natychmiastowo wykonano cc. Stwierdzono przedwczesne odklejenie łożyska. Nie mogę się z tym pogodzić, każdego dnia myślę o tym... to dla mnie trauma. Dlaczego tak się stało? Wszystkie mamy które chcą porozmawiać o swoich doświadczeniach proszę o kontakt: oleczka001@op.pl

18-10-2014

Witam wszystkie przyszłe mamy nie życzę żadnej z was by ja spotkało co mnie...tzn. odklejenie się łożyska byłam w 8miesiącu ciąży już prawie końcówka no i się stało...straszny krwotok utrata córki nie udało się jej uratować a tak bardzo na nią czekaliśmy z mężem tak się cieszyliśmy że będziemy rodzicami teraz pozostał nam smutek żal cierpienie i pytanie Dlaczego ona... dlaczego nie mogła z nami być.Teraz pozostało nam tylko chodzenie na cmentarz do naszego aniołka małego i parę zdjęć z usg.Straszne przeżycie naprawdę nie życzę nikomu takiego bólu i cierpienia po stracie tak małego aniołeczka te odklejenie łożyska to jest najgorsza rzecz jaka może spotkać kobietę w ciąży

13-10-2014

I ja rowniez zmierzylam sie z odklejeniem lozyska. Dopiero dzis zdobylam sie na odwage poczytac co wlasciwie mi sie przytrafilo. Czytam te wszystkie komentarze i lzy mi sie cisna ze smutku na mysl o tych z Was co stracily swoje aniolki, ale tez sa to lzy radosci, ze moj skarb lezy obok mnie. Cala ciaze pobolewal mnie brzuch. Wspominalam o tym poloznej, na co za kazdym razem otrzymywalam ta sama odpowiedz o powiekszaniu sie macicy. Moze faktycznie tak bylo w pierwszych tygodniach. Pozniej jednak bol sie zmienil na bardziej rwacy i bolalo tylko nad ranem. Myslalam, ze to moze od zlej pozycji w czasie snu. Az tego dnia dostalam krwotoku. Krew doslownie ze mnie sikala. Od razu zadzwonilam na pogotowie i po godzinie lezalam juz na stole. Spedzilismy w szpitalu tylko 5dni. Jesli masz bole w podbrzuszu, nie lekcewaz tego. nawet jesli mowia Ci, ze wszystko jest w porzadku, badz czujna.


CIĄŻA I PORÓD
- NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE


Znajdź miejsca przyjazne rodzicom i dzieciom. Pomóż innym mamom i dodaj miejsca, które ty lubisz.