Powrót do pierwszej strony

Ważne lekcje dla świeżo upieczonej mamy

Ocena: 3.35/5 Głosów: 7
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!
Fot. Shutterstock.com

Wykorzystywanie pauzy

Ze sformułowaniem "stosowanie pauzy" zetknęliśmy się w książce Pameli Druckerman "W Paryżu dzieci nie grymaszą. Amerykańska mama odkrywa tajniki francuskiego wychowania" (Wydawnictwo Literackie 2013). Nie jest to nowa, cudowna metoda wychowawcza, tylko zwięzłe określenie tego, o czym często mówią psycholodzy dziecięcy w kontekście dostrajania się do dziecka. W dużym skrócie w metodzie pauzy chodzi o to, by nie spełniać natychmiast próśb i potrzeb dziecka, tylko chwilę odczekać. Jest nam to potrzebne z kilku powodów.

  • W przypadku najmłodszych dzieci dzięki pauzie możemy zorientować się o co właściwie chodzi naszemu dziecku. Na przykład jeśli nie rzucamy się od razu do karmienia dziecka, kiedy ono zaczyna marudzić, tylko pozwalamy sobie na chwilę obserwacji i refleksji, mamy większe szanse na zaspokojenie prawidziwych (!) potrzeb malucha (bo przecież dziecko może płakać z innego powodu niż głód).
  • Dzięki pauzie możemy też szybciej nauczyć malca przesypiać spokojnie noce. Jeśli bowiem wyciągamy niemowlę z łóżeczka od razu kiedy tylko zakwili, to zachowujemy się trochę tak, jakbyśmy budzili partnera za każdym razem, kiedy przewróci się na drugi bok. Jedną z faz aktywności niemowlaka jest bowiem sen płytki, w którym dziecko może wydawać różne dźwięki. Wielokrotnie więc może się okazać, że nasza natychmiastowa pomoc w rzeczywistości szkodzi dziecku. Bywa np., że skutecznie niszczy jego wrodzoną umiejętność samouspakajania się.
  • A kiedy już dziecko podrośnie, takie chronienie go przed każdą małą frustracją związaną z koniecznością poczekania np. na uwagę mamy, zmniejsza jego szanse na późniejsze szczęśliwe życie.

Więcej na ten temat reagowania na płacz dziecka przeczytasz w wywiadzie z psychologiem i położną Bożeną Cieślak-Osik.

Tematy: młoda mama, macierzyństwo, intuicja, ćwiczenia Kegla, potrzeby młodej mamy

Komentarze