Powrót do pierwszej strony

Same problemy z tymi fotelikami!

Ocena: 4.85/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!
Fot. Shutterstock.com

2. Zbyt późne lub zbyt szybkie przesadzanie dziecka do kolejnego fotelika

Foteliki są najczęściej grupowane według masy i wieku dziecka, które może być w nich przewożone. Dlatego niektórzy rodzice uważają, że póki mały pasażer nie osiągnie maksymalnego wieku lub maksymalnej masy ciała określonej dla danego modelu, może w nim jeździć. Tymczasem liczy się jeszcze wzrost.

Trzeba więc koniecznie kupić nowy fotel, gdy:

- malcowi zaczyna wystawać czubek głowy - ta zasada dotyczy fotelików montowanych tyłem do kierunku jady. W tych, które jeżdżą przodem, dziecku może już wystawać kawałek głowy, ale nie więcej niż do linii oczu;

- nie można prawidłowo zapiąć uprzęży (pasów, w które wyposażony jest fotelik).

Zbyt wczesna przesiadka do większego fotelika też może być niebezpieczna. Najczęściej rodzice się na nią decydują, widząc wystające poza fotelik nogi niemowlaka. Eksperci grzmią: "To nie jest problem. Jeśli głowa nie wystaje, pasy są dobrze zapięte, a dziecko nie waży zbyt dużo - może tak jeździć!." Powstrzymanie rodziców w tej sytuacji przed kupnem nowego modelu jest ważne, by ci, w poczuciu braku innej opcji, nie wybierali fotelika przeznaczonego dla cięższego i starszego dziecka niż ich własne lub fotelika montowanego przodem do kierunku jazdy. Wszelkie badania pokazują bowiem, że najbezpieczniej przewozić dziecko tyłem do kierunku jazdy. Im dłużej maluch w ten sposób jeździ, tym lepiej dla niego. Wszystkie "pierwsze" foteliki są projektowane z myślą o takim właśnie montażu i tylko niektóre spośród "fotelików następnych". Rodzicom może więc być trudno znaleźć taki, który ma dobrą opinię i pasuje do ich samochodu. 

Sprawdź, jak przygotować malucha do drogi.

Tematy: fotelik samochodowy, podróż z dzieckiem, bezpieczeństwo podczas jazdy samochodem

Komentarze