Powrót do pierwszej strony

Same problemy z tymi fotelikami!

Ocena: 4.85/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!
Fot. Shutterstock.com

1. Oszczędzanie

Nie twierdzimy, że najdroższy fotelik jest najlepszy, ale za kilkadziesiąt złotych nie da się kupić takiego, który odpowiednio zabezpieczy dziecko w razie wypadku. To, że jakiś model jest zgodny z normami np. z ECE R44 /04, i został dopuszczony do sprzedaży w Polsce, oznacza jedynie, że przeszedł pomyślnie podstawowy, ale niezbyt wymagający sprawdzian. Zanim więc wyciągniesz rękę po fotelik w okazyjnej cenie, sprawdź, jakie noty uzyskał w niezależnych testach zderzeniowych, czyli takich, które nie zostały przeprowadzone przez producentów tylko np. przez ADAC (niemiecki automobilklub).

Kupowanie używanego siedziska też nie jest dobrym pomysłem. Fotelik samochodowy to jeden z tych produktów, które dziecko powinno dostać nowe (sprawdź, jakich jeszcze rzeczy nie warto kupować z drugiej ręki). Nie decyduj się na używany, bo nie znasz jego historii. Sprzedawca może nawet nie mieć świadomości, że jakieś zdarzenie mogło źle wpłynąć na kondycję fotelika (niektóre uszkodzenia są niewidoczne gołym okiem).

Tematy: fotelik samochodowy, podróż z dzieckiem, bezpieczeństwo podczas jazdy samochodem

Komentarze