;

W jednym łóżku śpi mama z niemowlakiem, w drugim tata. Czy to dobry pomysł?

Ocena: 2.73/5 Głosów: 10
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Jeśli chodzi o "nocne konfiguracje" to nie ma jednej, która byłaby pod każdym względem lepsza od innych i idealna dla wszystkich rodziców. Wybór zależy między innymi od tego, jak wygląda wasza relacja, jakie macie warunki mieszkaniowe, jaki tryb życia prowadzicie, w jakim wieku jest dziecko, czy jest karmione piersią, jak dużo śpi i wreszcie… jaki macie światopogląd.

Model: mama w jednym łóżku z niemowlakiem, tata w drugim ma oczywiście swoje zalety. Na pewno będzie wam wygodniej w dwóch różnych łóżkach, niż gdybyście spali w jednym łóżku z dzieckiem. Mamie, która karmi piersią też pewnie łatwiej przystawiać niemowlę w nocy, kiedy ono śpi obok niej i nie ma trzeciej osoby, która ograniczałaby ją w wyborze odpowiedniej pozycji do karmienia. I oczywiście dzięki takiemu rozwiązaniu, tata ma szanse się wyspać. Czy to sprawiedliwe? Pewnie tak, jeśli mama ma szanse odespać nocne pobudki w dzień. Jeśli jednak jej się to nie udaje (bo niemowlak śpi za krótko, a mamie nie udaje się zasnąć "na zawołanie", albo w czasie drzemki dziecka je obiad, czy musi coś zrobić), to wtedy rzeczywiście taki układ wydaje się niezbyt sprawiedliwy i uzasadniony. Warto też pamiętać, że umacnia on tradycyjny podział ról w związku. Jeśli jesteś mu przeciwna i wolisz, żeby mężczyzna w jak największym stopniu brał udział w opiece nad dzieckiem, nie wysyłaj partnera do innego łóżka. Jeśli nie jest wam zbyt wygodnie we trójkę, zawsze możecie rozważyć wstawienie dziecięcego łóżeczka do waszej sypialni i położenie w nim malucha. A argument, że nie ma sensu, by partner zarywał noc, jeśli i tak nie może nakarmić dziecka piersią? No cóż, wydaje nam się trochę naciągany… Przecież dzieci nie płaczą w nocy tylko z głodu. Czasem potrzebują np. by je pokołysać w ramionach. Pamiętajcie też, że spanie w osobnych łóżkach oddala partnerów od siebie. Fizyczna bliskość jest ważna dla związku. Zwłaszcza, że w dzień może brakować wam czasu, by się do siebie poprzytulać.  Oczywiście warto być elastycznym i bez względu na wybrany model, pozwalać sobie na jakieś odstępstwa. Nic nie stoi na przeszkodzie, by od czasu do czasu umówić się, że jedno z was odsypia w drugim pokoju zarwane noce, a drugie pełni dyżur przy dziecku (jeśli karmisz piersią, możesz wcześniej odciągnąć mleko).

 

Komentarze