Kobiece dolegliwości a wstrzemięźliwość seksualna

Ocena: 4.81/5 Głosów: 5
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Kobiece dolegliwości, takie jak problemy ginekologiczne czy infekcje intymne, są związane z pewnymi ograniczeniami, które dotyczą również życia seksualnego pary. Bywa też, że leczeniu musi poddać się nie tylko kobieta, ale również jej partner. Jak rozmawiać z mężczyzną o wstydliwych schorzeniach? Co robić, gdy w związku pojawia się frustracja seksualna wywołana przerwą we współżyciu?

Fotolia

Kobiece dolegliwości a związek

 

Każda choroba jednego z partnerów niesie pewne konsekwencje i ograniczenia dla związku. Potrzeba opieki nad ukochaną osobą podczas grypy czy przejęcie wówczas obowiązków domowych, to kwestia reorganizacji czasu i logistyki działania u partnera pozostającego w pełni sił. Choroba ginekologiczna stanowi w kontekście związku jednak problem nieco innej wagi.

Nie widać jej na pierwszy rzut oka, raczej nie ogranicza ona codziennego funkcjonowania kobiety, a mężczyzna może nie zdawać sobie sprawy z zaistniałej sytuacji. Problemy ginekologiczne kobiety dotyczą jednak obydwojga partnerów ze względu na związane z nimi ograniczenia dotyczące życia seksualnego. Zadaniem kobiety po wyjściu od lekarza jest poinformowanie mężczyzny o stanie rzeczy. Dla wielu pań jest to trudny i niezręczny moment.

 

Jak rozmawiać z mężczyzną o problemach ginekologicznych?

 

Mężczyźni nie lubią tematu kobiecych problemów ginekologicznych – jest to dla nich obszar całkowicie niezrozumiały. Badania wykazują, że większość mężczyzn nie wie, jak (pod kątem biologicznym) są zbudowane żeńskie obszary genitalne.

Według zasad klarownej komunikacji międzyludzkiej podstawą porozumienia jest dobrze zrozumiany temat bazowy. Kobieta ma zatem dwa wyjścia.

  • Dokładne omówienie powodu powstania problemu ginekologicznego – sposób przeznaczony dla par, gdzie liczy się precyzja i konkret. Zaczynając od budowy kobiecych narządów, należy wyjaśnić mężczyźnie, skąd choroba mogła się wziąć, jak będzie leczona i dlaczego trzeba wprowadzić ograniczenia seksualne na pewien czas. To ważne, zwłaszcza jeśli problem stanowi podstawę do leczenia chirurgicznego.
  • Poinformowanie. Słowa „infekcja”, „zakażenie”, „zmiana mięśniowa i skórna” są określeniami nieobarczonymi jednoznacznym skojarzeniem z ginekologią. Mogą równie dobrze dotyczyć każdego innego organu w ciele. Jednocześnie wszystkie nasuwają na myśl potrzebę leczenia, a co za tym idzie – różne ograniczenia i zalecenia z tym związane – np. przerwę we współżyciu. Jest to sposób, który pomoże przekazać informację o stanie zdrowia bez wchodzenia w krępujące szczegóły.

Obie drogi, choć diametralnie różne, przekazują jasno informację o zaistniałym problemie. Zalecenie wstrzemięźliwości na czas leczenia powinno być wyrażone bezpośrednio, aby  uniknąć nieporozumień.

 

Infekcja intymna u kobiet – wspólne leczenie?

 

W przypadku chorób ginekologicznych czy infekcji intymnych u kobiet, ze względu na charakterystykę przeznaczenia narządów, m.in. do bliskich i częstych kontaktów skóra-skóra, leczenie powinno być podjęte zarówno przez kobietę, jak i mężczyznę.

Dzieje się tak zwłaszcza w sytuacjach infekcji grzybiczych (grzybica pochwy – inaczej kandydoza, drożdżyca), gdy rodniki znajdują się w pochwie kobiety i na powierzchni członka mężczyzny.

Wspólne leczenie jest niezbędne, aby partnerzy, przy ponowieniu kontaktów seksualnych, nie zarażali się ciągle na nowo. Informację o takiej konieczności przekazuje ginekolog, wypisując recepty na leki, które powinny być stosowane przez kobietę i jej partnera. Mężczyzna nie musi wówczas zgłaszać się do urologa.

 

Brak seksu a wsparcie w związku

 

Brak seksu w związku przez dłuższy czas często wpływa negatywnie na relacje partnerów. Dzieje się tak, nawet jeśli przyczyna wstrzemięźliwości jest niezależna od partnerów, a zależy od ich zdrowia intymnego. Dlatego też okres ten jest bardzo trudny dla związku, a gromadzone napięcie seksualna zamienia się

w rozdrażnienie i nadwrażliwość, które prowadzą do częstszych kłótni, nieporozumień – w takiej sytuacji należy zdać sobie sprawę z mechanizmu do nich prowadzących. Dzięki temu, można próbować pracować świadomie nad okazywaniem zrozumienia i wsparcia partnerce czy partnerowi.

Potrzeba wsparcia jest również bardzo istotna w momencie oczekiwania na wyniki badań mające określić charakter zmian mięśniowych i skórnych piersi czy elementów układu rozrodczego-jajników, macicy. Dla kobiety jest to trudny czas, w którym aktywuje się duży lęk o własne życie, rodzinę czy dzieci.

Spadek nastroju, ciągłe napięcie, tkliwość partnerki – to wszystko, z czym w tej sytuacji musi się zmierzyć mężczyzna, nie zapominając również o własnych odczuciach. Najlepszym, rozwiązaniem będzie tu szczera rozmowa. Czasami wystarczy zapewnienie o miłości i szczególna bliskość oraz wsparcie okazywane w czasie oczekiwania na wynik.

 

Potrzeba bliskości i frustracja seksualna – co robić?

 

Czas kuracji problemów ginekologicznych wynosi od tygodnia (przy zakażeniach grzybiczych) do nawet miesięcy (w przypadku zabiegów chirurgicznych). W tym okresie nie należy jednak rezygnować z bliskości fizycznej, która nie jest związana ze współżyciem genitalnym. Wszelkiego rodzaju pocałunki czy inne pieszczoty pomogą w przetrwaniu tego trudnego dla związku etapu.

Możliwe jest pojawienie się frustracji seksualnej wynikającej z braku spełnienia fizycznego. Warto jednak potraktować ją jako potężny i pozytywny ładunek emocjonalny dla związku oraz łatwiejszą drogę powrotu do pełnej aktywności seksualnej. „Wyczekane” zbliżenie będzie wówczas wypływało z miłości, a nie negatywnych emocji, jak np. złości.

Tematy: brak seksu, kobiece dolegliwości, infekcje intymne a seks, choroby ginekologiczne, wstrzemięźliwość seksualna w związku

Komentarze