Gdy łapie cię wilczy apetyt - oszukaj go!

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Głód bywa najbardziej dotkliwy właśnie wtedy, gdy jesteśmy na diecie. Bo gdy ssie w żołądku, trudno myśleć racjonalnie. O wiele lepiej sprawdzają się sprytne triki na oszukanie głodu. Wypróbuj je!

Staraj się odchodzić od stołu z lekkim uczuciem niedosytu.
Staraj się odchodzić od stołu z lekkim uczuciem niedosytu.

Na dobry początek

Jak we wszystkim, tak i w tym przypadku sprawdza się reguła: "Lepiej zapobiegać, niż leczyć". Staraj się nie dopuścić do ataku głodu. Zacznij od zjedzenia odpowiedniego śniadania. Na dobry początek dnia zaserwuj sobie pożywny posiłek składający się np. z pełnoziarnistego pieczywa z twarogiem albo muesli z jogurtem. Duet węglowodanów i białka dobrze wpływa na metabolizm - przyspiesza go, co ułatwia organizmowi odpowiednie gospodarowanie energią przez cały dzień i hamuje ataki głodu.

Między posiłkami

Jeśli między posiłkami odczuwasz głód, nie sięgaj od razu po przekąskę. Lepiej napij się niegazowanej wody - w ten sposób wypełnisz (i oszukasz) żołądek. Albo zjedz produkty bogate w błonnik, który pęcznieje w żołądku i pozostawia uczucie sytości. Skuś się więc na świeży owoc, warzywo albo kawałek pełnoziarnistego pieczywa.

Masz wrażenie, że cały czas jesteś głodna i myślisz wyłącznie o jedzeniu? Bardzo prawdopodobne, że… właśnie się nudzisz albo twoje zajęcie jest mało absorbujące. Rzuć się w wir pracy. Zajmij się czymś ciekawym i trudnym - wtedy twoje myśli przełączą się na inny tor.

Gdy kuszą smakowitości

Próbą generalną dla twojej wytrzymałości na głód będą spotkania przy suto zastawionym stole. Ale i w takich sytuacjach możesz pokonać apetyt. Wystarczy, że zapamiętasz poniższe wskazówki:

  • Kluczem do sukcesu wydaje się... zajęcie dobrego miejsca. Usiądź przy stole obok osób, które jedzą mniej i wolniej, np. przy znajomej, która dba o linię. Staraj się dotrzymać jej tempa. Zwróć też uwagę, jakie potrawy znajdują się w zasięgu twoich rąk. Siadaj z dala od tuczących dań, a raczej w pobliżu sałatek i lekkich przystawek.
  • Sięgaj po potrawy jako ostatnia, także jako ostatnia zaczynaj je jeść.
  • Weź mały talerz, bo na takim nawet dziecięca porcja wydaje się wielka. W ten sposób okłamujesz wzrok i swój mózg, masz wrażenie, że danie jest wystarczająco duże, by cię nasycić.
  • Oszczędnie oddychaj. Choć brzmi to dość dziwnie, metoda ta może okazać się całkiem skuteczna. Chodzi o to, żeby nie pobudzać zmysłów smakowitymi zapachami potraw z talerzy i półmisków. Pomóc może też częste wąchanie perfum - ich zapach "ogłupi" twój węch. Możesz np. częściej chować swój nos w apaszkę zawiązaną u szyi albo od czasu do czasu wtulać się w ramię siedzącego obok partnera.
  • Jedz bardzo powoli, starannie przeżuwając każdy kęs. Po każdym kęsie opuszczaj rękę ze sztućcem na stół. Im dłużej trwa posiłek, tym szybciej pojawi się uczucie sytości.
  • Odejdź od stołu z lekkim uczuciem niedosytu. Spokojnie, głód sam zniknie. Przełyk ma bowiem ok. 30 cm długości i zmieści się z nim sporo pokarmu. Jeśli więc w momencie zakończenia posiłku wydaje ci się, że mogłabyś jeszcze coś zjeść, to gdy pokarm z przełyku dotrze do żołądka, poczujesz się najedzona. Poza tym mózg potrzebuje około kwadransa, by przetworzyć informację o zaspokojeniu głodu.

A to ciekawe!

Naukowcy nie ustają w poszukiwaniu skutecznych diet odchudzających. Przyglądają się też samemu mechanizmowi głodu. Według najnowszych doniesień amerykańskich badaczy z Uniwersytetu w Utah, niewielki (nie wilczy!) głód sprzyja zdrowiu - wywołuje w organizmie łagodny stan stresu, co powoduje wytwarzanie się specjalnych protein wzmacniających odporność. Może więc czasem warto poddać się lightowej głodówce?

Dietetyk radzi, jakie przekąski wybierać między posiłkami:

 

 Jak schudnąć bez wielkiego wysiłku.

Tematy: dieta, odchudzanie, głodówka, głód

Komentarze