4 zasady wielkanocnej diety

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Jajka, biała kiełbasa, majonezowe sałatki – w Wielkanoc stół ugina się pod ciężarem smakołyków. Niestety, większość z nich, poza wyśmienitym smakiem, posiada też ogromną liczbę kalorii. Jak jeść, by po świętach nie być cięższym o kilka kilogramów?

Wielkanocne potrawy nie muszą być tuczące.
Wielkanocne potrawy nie muszą być tuczące.

Czekają cię długie godziny spędzone za suto zastawionym stołem? Uwielbiasz wielkanocne potrawy i nie możesz się już doczekać, aż spróbujesz każdej z nich? A co z twoją figurą? Spokojnie, są sposoby, by świąteczne przysmaki trochę… odchudzić, a samemu zachować linię.

Po pierwsze: gotuj z głową

To nieprawda, że im tłuściej, tym smaczniej. Zanim zabierzesz się do wielkanocnego gotowania, smażenia i pieczenia, zastanów się, jak możesz zmodyfikować stare przepisy, by twoje dania nie przerażały kalorycznością. Oto kilka wskazówek:

  • Nie wyobrażasz sobie tradycyjnego żurku bez śmietany, najlepiej oczywiście tej najtłustszej? A może warto się przełamać i do zabielenia zupy wykorzystać zwykły jogurt? Będzie prawie tak samo pysznie, ale za to o ile zdrowiej!
  • Zwykłaś przyrządzać majonez z niewielkim dodatkiem warzyw, zwany potocznie sałatką warzywną? Odwróć proporcje: postaraj się, by to smak marchewki, ziemniaków i ogórka był w tej przystawce dominujący. A może równie dobrze sprawdzi się wiosenna sałatka z oliwą z oliwek i świeżymi warzywami?
  • Śledź w śmietanie i w oleju to obowiązkowe przekąski przed głównym daniem? Niech tym razem towarzyszy im ryba po grecku - jarzyny, nie dość że lekkie i sycące, doskonale też wpłyną na trawienie. Polecamy również rolmopsy.
  • Na połówki jajek zawsze nakładasz po czubatej łyżce majonezu? Nie musisz rezygnować z tego dania - w końcu w Wielkanoc bez jajek się nie obejdzie - możesz jednak cześć z nich przyrządzić w inny sposób. Proponujemy jajka z pieczarkowym albo warzywnym farszem - wszystko bez tuczących dodatków.
  • Pamiętaj, że oprócz tłustych wędlin i kiełbas są też te drobiowe, a upiec można także kurczaka albo indyka.
  • Znakomity smak potraw to nie tylko zasługa dużych ilości soli i miksów gotowych przypraw z torebek - idealne (również na trawienie) będą świeże zioła.

Czytaj też: Święta na talerzu


Po drugie: zacznij wcześniej

Wielkanocne śniadanie niech będzie… twoim drugim śniadaniem. Nie wychodź z domu głodna, nie czekaj do południa, by zjeść pierwszy tego dnia posiłek, bo wtedy możesz być pewna, że pochłoniesz olbrzymie ilości kalorycznych potraw. Zadbaj o to, by do świątecznego stołu nie siadać z pustym żołądkiem.

  • Rano, po wstaniu z łóżka, zjedz pożywne, sycące śniadanie. Postaw np. na biały ser, sporo warzyw, ciemne pieczywo.

  • Przed świątecznym posiłkiem wypij szklankę wody, by zapełnić żołądek.

  • Po pierwszym śniadaniu zjedz jabłko.

Sprawdź, wielkanocne menu dla niemowlaka.

 

Po trzecie: trzymaj się planu

W trakcie ucztowania warto stosować się do kilku podstawowych zasad, dzięki którym ustrzeżesz się przed przejedzeniem i przyswojeniem zbyt dużej liczby kalorii.

  • Jedzenie zacznij od sałatek i potraw z dodatkiem świeżych warzyw - zawarty w nich błonnik sprawi, że twój apetyt w dużej mierze zostanie zaspokojony.
  • Zastanów się, co chcesz zjeść, i od razu nałóż sobie na talerz po trochu z każdej potrawy. Bez trudu ocenisz, jak dużą porcję dla siebie zaplanowałaś.
  • Nie spiesz się - co jakiś czas przerywaj posiłek, wypijaj pół szklanki wody, porozmawiaj. Dopiero po chwili poczujesz, że tak naprawdę jesteś już syta i wcale nie musisz zjadać kolejnej porcji żurku.
  • Nie ma Wielkanocy bez mazurka - to oczywiste. Tę przyjemność zostaw sobie jednak na koniec ucztowania, kiedy poczucie sytości nie pozwoli ci już na nieumiarkowane pałaszowanie słodkości. Część schowaj na później - spróbujesz każdego rodzaju ciasta, ale nie na raz.
  • Zrezygnuj z popijania kolorowych napojów gazowanych - to jedynie puste kalorie i cukier. Proś tylko o niegazowaną wodę mineralną.
  • Jeśli w twojej rodzinie panuje zwyczaj pijania alkoholu podczas świątecznych spotkań, zdecydowanie wybieraj wino, najlepiej wytrawne. Nie tylko wspomoże trawienie, ale i dostarczy mniej kalorii niż wódka czy słodka nalewka.

 

Po czwarte: korzystaj z pogody

Słońce zachęca do spacerów - nie opieraj się mu! Nic lepiej nie wpłynie na trawienie wielkanocnych potraw i na twoje samopoczucie, jak godzinna przechadzka po parku czy lesie. A może trasę z pobliskiego parku do domu pokonasz truchtem? Polecamy!

Czytaj też: Święta w domu

Tematy: dieta, Wielkanoc

Komentarze