4 rady, by nie przytyć w święta

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Myślisz, że przed przybraniem na wadze kilku kilogramów uchronić cię może tylko silna wola i rezygnacja ze świątecznych smakołyków? Nieprawda! Wystarczy pamiętać o prostych zasadach, by po świętach wciąż cieszyć się szczupłą figurą!

Postaraj się jeść z małych talerzyków - porcje będą wydawać się olbrzymie.
Postaraj się jeść z małych talerzyków - porcje będą wydawać się olbrzymie.

1. Przygotuj się do ucztowania

Zjedz wcześniej lekki posiłek, najlepiej bogaty w błonnik lub białko (chudy biały ser, jabłko, gotowane warzywa), wypij szklankę wody lub soku pomidorowego - nie dopuść do tego, by świąteczną kolację zaczynać z uczuciem głodu. Biesiadowanie najlepiej rozpocząć sałatką albo inną nietłustą przystawką - mniej zjesz później bardziej kalorycznych potraw.

2. Oszczędzaj na kaloriach

To nieprawda, że wszystkie świąteczne potrawy muszą ociekać tłuszczem i zawierać niewiarygodne liczby kalorii. Jeśli tylko rozsądnie je przygotujesz, może się okazać, że będą wręcz… dietetyczne. Jak tego dokonać?

  • Smażonego karpia zastąp gotowaną rybą w galarecie.
  • Jeżeli nie możesz obejść się bez smażonej ryby, zrezygnuj z tłustej panierki.
  • Do pieczenia ciast wykorzystaj 3/4 cukru zalecanego w przepisie i 1-2 jajka mniej, niż do tej pory.
  • Warzywną sałatkę niech wzbogaci majonez o obniżonej zawartości tłuszczu albo… oliwa z oliwek.
  • Zastanawiasz się nad składem sałatki? Zrób ją z pora, selera i jabłek - świetnie wpłynie na pracę jelit.
  • Postaraj się, by ciasto na pierogi nie było zbyt grube; przygotuj je z mąki żytniej.
  • Kapusta z grzybami będzie pyszna także bez kalorycznej zasmażki.
  • Zamiast dodawać do potraw zbyt dużo soli, posyp je ziołami (bazylią, oregano, majerankiem) i pieprzem - ułatwią trawienie.

3. Jedz mądrze, czyli…

  • powoli i dokładnie przeżuwaj każdy kęs. Mózg otrzymuje sygnał o zaspokojeniu głodu dopiero po upływie kilku minut od rozpoczęcia posiłku. Pośpiech więc sprzyja przejedzeniu, sprawi, że zjesz dużo więcej, niż tak naprawdę potrzebujesz, by poczuć sytość.
  • co jakiś czas przerywaj posiłek, by wypić kilka łyków wody, która ułatwi i przyspieszy trawienie.
  • pamiętaj, by na twoim talerzu nie zabrakło warzyw, zwłaszcza jeśli uwielbiasz te bardziej kaloryczne potrawy. Warzywa, ze względu na bogactwo błonnika, prędzej zaspokoją twój głód, a także usprawnią pracę układu pokarmowego.
  • nie żałuj sobie czerwonego barszczu - jest niskokaloryczny i bardzo zdrowy.
  • posiłki doprawiaj do smaku ćwikłą i chrzanem - poprawisz trawienie.
  • miej pod ręką suszone owoce (np. śliwki, morele) oraz orzechy i przegryzaj je od czasu do czasu - nie tylko zapewnią ci uczucie sytości, ale i utrudnią przyswajanie się tłuszczu.
  • popijaj kompot z suszu (nie dodawaj do niego cukru!)
  • w przerwie albo po posiłku zjedz jabłko lub inny świeży owoc - tuczące słodkości nie będą już tak kusić.

4. Oszukaj zmysły

Planujesz spróbować każdej wigilijnej potrawy? Postaraj się nałożyć sobie na jeden talerz co najmniej kilka z nich - łatwiej ci będzie wtedy ocenić, ile tak naprawdę chcesz zjeść. A może podasz gościom mniejsze talerzyki i zdecydowanie malutkie miseczki na deser? Nie dość, że mniej się na nich zmieści, to jeszcze każda nałożona na nie porcja będzie sprawiała wrażenie ogromnej.

Tematy: odchudzanie, święta, dieta, wigilia, potrawy wigilijne

Komentarze