Nie podawaj dalej

Ocena: 2.29/5 Głosów: 5
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Co zrobić, by przeziębienie przyniesione z przedszkola nie przekształciło się w domową epidemię.

Dzięki odpowiedniej diecie, twoje dziecko szybciej wróci do zdrowia. Fot. Shutterstock.com
Dzięki odpowiedniej diecie, twoje dziecko szybciej wróci do zdrowia.

Rodzice przedszkolaków (zwłaszcza tych młodszych) często narzekają, że przez całą jesień, a nawet zimę bez przerwy borykają się z chorobami. Kilkulatek już we wrześniu przynosi coś z przedszkola, zaraża rodzeństwo, które potem zaraża rodziców a czasem też dziadków; na infekcje wirusowe nakładają się infekcje bakteryjne, które są leczone antybiotykami, one z kolei osłabiają odporność, więc dzieci szybko łapią kolejną chorobę itd.

 

 "Tak to już jest z przedszkolakami, trzeba to po prostu przetrwać, bo nic się nie da zrobić" - wzdychają niektórzy. To nie jest prawda, bo są zasady, których przestrzeganie znacznie zmniejsza ryzyko domowej epidemii. Zanim odrzucisz je jako "niewygodne" czy stwierdzisz, że wprowadzenie ich w życie jest niemożliwe, zastanów się dobrze, czy na pewno kilka tygodni zwolnienia "na dziecko" i chodzenie chorej do pracy (bo "jak tu teraz wziąć zwolnienie na siebie") jest wygodniejsze lub łatwiejsze do realizacji.

1. Odizoluj chorego od reszty rodziny.

To najskuteczniejszy sposób na uniknięcie rozprzestrzenienia się infekcji. Wirusy (główni sprawcy przeziębienia i grypy) przenoszą się drogą kropelkowo-powietrzną i nie tylko unoszą się w powietrzu, ale także osiadają na meblach, przedmiotach codziennego użytku czy dywanie. Największe ich skupiska znajdują się na naczyniach i sztućcach, których używa chory oraz na klamkach, których dotyka (by je zdezynfekować, przynajmniej raz dziennie przemyj je wacikiem nasączonym np. spirytusem salicylowym). Najlepiej byłoby więc, gdyby podczas choroby pacjent przebywał tylko w jednym pomieszczeniu. Oczywiście, może korzystać ze wspólnej toalety, ale już jeść powinien w tym pokoju, w którym przebywa. Najszybciej zarażają się dzieci poniżej 4. roku życia oraz osoby powyżej 65. roku życia, więc zwłaszcza oni nie powinni mieć kontaktu z chorym.

2. 48 godzin pod specjalnym nadzorem

Najwięcej wirusów krąży wokół chorego w drugim i trzecim dniu infekcji, czyli wtedy, kiedy zwykle nasilają się takie dolegliwości jak kaszel czy katar - warto wtedy zachować szczególne środki ostrożności. Jeśli masz do czynienia z grypą, pamiętaj, że można się nią zarazić jeszcze tydzień po ustąpieniu objawów.

Sprawdź: Grypa - objawy, typy i drogi zarażenia

3. Używajcie maseczek na twarz, zwłaszcza jeśli w domu panuje grypa

Aby uchronić się przed zarażeniem od chorego, trzeba unikać kontaktu z nim. Oczywiście ktoś powinien się nim opiekować i go wspierać, ale niech to będzie jedna osoba np. mama lub tata, jeśli pacjentem jest dziecko. Rodzeństwo lub dziadkowie powinni trzymać się z daleka. Osoba wydelegowana do opieki nad chorym powinna nakładać maseczkę (wirusy wnikają do organizmu przez drogi oddechowe, czyli nos i usta), albo przynajmniej zachowywać bezpieczną odległość, czyli ok. 1,5 metra. Najlepiej, by ten kto opiekuje się chorym był zwolniony z innych obowiązków, a przede wszystkim by miał szansę się wyspać. Niewyspany i osłabiony będzie łatwiejszym celem dla wirusów.

4. Wszyscy domownicy powinni myć ręce częściej niż zwykle.

Wprowadźcie rygor częstszego mycia dłoni, czyli nie tylko po powrocie do domu i przed posiłkami (to absolutne minimum), ale także kilka razy w ciągu dnia a zwłaszcza po kontakcie z chorym. Wychodząc z jego pokoju, pierwsze kroki kierujcie do łazienki. Zanim nie umyjecie rąk, starajcie się nie dotykać nimi ani ust, ani nosa. W sezonie przeziębień warto używać antybakteryjnego mydła. Zwróć też uwagę na technikę mycia dłoni. By usunąć z rąk drobnoustroje chorobotwórcze, nie wystarczy samo ich przepłukanie. Dłonie należy pocierać o siebie wewnętrznymi stronami i grzbietami przez co najmniej 40 sekund. Do spłukania mydła używaj ciepłej wody.

Czytaj też: 45 sekund, które chroni przed chorobami, czyli prawidłowe mycie rąk

5. Chory powinien używać jednorazowych chusteczek (każdej tylko jeden raz!)

Od razu po wytarciu nosa, trzeba je wyrzucać do kosza. Nie odkładamy ich na stolik nocny czy łóżko. Nie używajcie też bawełnianych chusteczek, bo po wydmuchaniu nosa, zostają na nich drobnoustroje, które giną dopiero po wypraniu materiału w temperaturze wyższej niż 70 st. C.

6. Wietrz mieszkanie

Dzięki temu pozbędziesz się wirusów i bakterii krążących w powietrzu. Pamiętaj też, że przebywanie w przegrzanych i suchych pomieszczeniach, prowadzi do wysuszenia błon śluzowych i w efekcie zwiększa ryzyko złapania infekcji. Najlepsze jest tzw. wietrzenie uderzeniowe, czyli szerokie otwieranie okien na kilka minut co godzinę. Unikaj tylko przeciągu.

7. Wzmocnij odporność

Postaw na właściwe odżywianie, relaks i sen. Jeśli organizm jest wypoczęty, układ immunologiczny lepiej pracuje i łatwiej odpiera atak wirusów. Zadbaj też o właściwą, bogatą w składniki odżywcze (a zwłaszcza witaminę D) dietę.

Czytaj też: 10 sposobów na wzmocnienie odporności u dziecka

8. Nie wysyłaj chorego dziecka do przedszkola

…ani do żłobka, ani do szkoły czy w inne miejsce, w którym mógłby kogoś zarazić. Oczekuj też od placówek, do których wysyłasz swoje dziecko, żeby pilnowali tego, by rodzice przyprowadzali tylko zdrowe maluchy.

 

Posłuchaj, co pediatra mówi o domowych sposobach leczenia przeziębienia u dzieci.

Czytaj też: Mama pracuje, dziecko choruje - jak przetrwać sezon chorobowy


Tematy: choroba dziecka, katar, kaszel, przeziębienie u dziecka, gorączka u dzieci, domowe sposoby walki z przeziębieniem

Komentarze