Bóle wzrostowe

Ocena: 3.15/5 Głosów: 7
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Dokuczliwe bóle nóg u dzieci wcale nie muszą być objawem poważnych zdrowotnych problemów. Najczęstszą przyczyną są bóle wzrostowe. Choć nieprzyjemne, nie są groźne.

Bóle wzrostowe mogą często pojawiają się w nocy
Bóle wzrostowe mogą często pojawiają się w nocy

Problem ten dotyczy prawdopodobnie od 3 do 30% dzieci, przeciętnie co szóstego malca. Najczęściej skarżą się na nie dzieci w wieku od 3 do 12 lat, zwłaszcza starsze przedszkolaki. U większości bóle wzrostowe ustępują przed okresem pokwitania.

 

Nagły atak

Ból pojawia się zwykle nagle, wieczorem lub w nocy. Bywa tak silny, że wybudza dziecko ze snu, choć zdarzają się także dolegliwości o niewielkim nasileniu. Cierpiący malec zapytany, co go boli, pokazuje zazwyczaj piszczel, łydki lub uda, czasem tył kolana (dół podkolanowy). Co ważne, bolą jednocześnie raczej obie nogi (ból jednej nogi zawsze o tej samej lokalizacji może być sygnałem poważnej choroby i wymaga pilnej konsultacji lekarza!).

Ból pojawia się raz na kilka dni lub tygodni, czasem sporadycznie lub wręcz przeciwnie, niemal codziennie. Zwykle od 5 do 20 razy w miesiącu. Trwa około 10-30 minut i do rana znika, pozostawiając tylko przykre wspomnienie. Częściej zdarza się po dniu obfitującym w podskoki, biegi, zabawy ruchowe lub w czasie złego samopoczucia dziecka. Dlatego niektórzy rodzice potrafią przewidzieć, kiedy ból pojawi się u ich dziecka.

 

Strach ma wielkie oczy

Rodzice są bardzo zaniepokojeni dziwnymi dolegliwościami. Dość szybko więc  zgłaszają się z dzieckiem do lekarza. I słusznie, bo powinien je zbadać lekarz. Lepiej nie lekceważyć dolegliwości, ponieważ bóle nóg mogą być objawem choroby reumatycznej, zakażenia kości, płaskostopia, a nawet nowotworu. Pediatra zbada dziecko, obejrzy stawy, sprawdzi ich ruchomość. Bolesne miejsca nie są zaczerwienione, obrzęknięte ani zmienione w żaden inny sposób. Dziecko zachowuje się zupełnie naturalnie, swobodnie porusza nogami, a badanie lekarza nie powoduje dyskomfortu. Lekarz zleci także badania krwi. U dziecka, któremu dokuczają bóle wzrostowe, wyniki są prawidłowe. Pediatra może także skierować dziecko do ortopedy, reumatologa lub innego specjalisty, który da skierowanie na inne badania, np. prześwietlenie, tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny. Jeśli  badania nie wykażą nieprawidłowości, rozpoznanie jest właściwie pewne: przyczyną dolegliwości dziecka są bóle wzrostowe.

 

Sprawca - nieznany

Nie wiadomo, co wywołuje bóle wzrostowe. Niektórzy lekarze podejrzewają niższy próg bólu w stosunku do pozostałych dzieci, czyli, upraszczając, pewną nadwrażliwość na ból. Ponieważ jednak bóle wzrostowe występują często po dniu intensywnego wysiłku, pojawiają się opinie, że są skutkiem miejscowego przeciążenia mięśni, stawów, rodzajem zmęczenia kości. Jeszcze inni porównują bóle wzrostowe do... migreny, upatrując przyczyn w zaburzeniu ukrwienia. Bóle wzrostowe mają też często związek z wadami układu ruchu, np. płaskostopiem. Być może znaczenie mają wszystkie przyczyny po trochu? Co ciekawe, wbrew nazwie, nie udowodniono, aby bóle wzrostowe wiązały się z szybkim wzrostem dziecka.

 

Skutki i konsekwencje

Bóle wzrostowe nie są groźne. Nie wiążą się z żadną poważną chorobą, nie zwiastują wystąpienia raka ani innych schorzeń. Nie osłabiają dziecka i nie pogarszają jego sprawności fizycznej. Nie powodują także zaburzeń chodzenia. Jednak jeśli często dokuczają dziecku i długo się utrzymują, mogą wpływać negatywnie na jego tryb życia. Nocne pobudki są przyczyną senności w ciągu dnia, kłopotów z koncentracją i nauką. Czasem ma to także niekorzystny wpływ na życie całej rodziny, bo ataki powodują stres i podświadomy lęk o dziecko.

 

Jest na to rada

Nie ma cudownego leku, który całkowicie zlikwiduje bóle wzrostowe. Nie oznacza to jednak, że nic nie można zrobić.

  1. Zaufaj lekarzom, gdy mówią, że choroba nie stanowi zagrożenia dla zdrowia dziecka. Dzięki temu twój niepokój się zmniejszy.
  2. Masuj obolałe miejsca dłońmi lub posadź dziecko na brzegu wanny i masuj jego nogi ciepłym strumieniem wody.
  3. Dolegliwości łagodzą ciepłe okłady, np. z termoforu, ogrzanej ściereczki lub ciepła kąpiel.
  4. Gdy bóle są silne, podaj dziecku środek przeciwbólowy, np. paracetamol lub niesteroidowy lek przeciwzapalny (ibuprofen). Do 12. roku życia nie wolno podawać aspiryny.
  5. Warto wzbogacić dietę dziecka w produkty bogate w witaminę D (ryby morskie, mleko) i wapń (nabiał).
  6. Nie ograniczaj aktywności dziecka w ciągu dnia, z wyjątkiem sytuacji, gdy duża aktywność ruchowa skutkuje nocnymi bólami. Ale nawet wówczas lepiej nie zabraniaj dziecku zabaw, a jedynie zamień formę aktywności ruchowej na mniej obciążającą dla nóg, np. grę w piłkę nożną na pływanie. Wspomagająco działają także ćwiczenia rozciągające mięśnie.
  7. Zapytaj ortopedy, czy odpowiednio dobrane wkładki ortopedyczne do butów uśmierzą dolegliwości.
  8. Czasem konieczna może być porada psychologa, który pomoże złagodzić negatywne emocje związane z bólami wzrostowymi.

 

Rada lekarza

Jeśli podejrzewasz u dziecka bóle wzrostowe, wykonaj prosty test: w trakcie ataku delikatnie masuj nogi. Złagodzenie dolegliwości wskazuje raczej na bóle wzrostowe, nasilenie sugeruje inną przyczynę. Sama jednak nie stawiaj rozpoznania. Diagnozę zostaw lekarzowi. Rezygnując z jego porady, możesz przegapić poważną chorobę.

Tematy: bóle wzrostowe, dieta dziecka, ortopeda, wkładki ortopedyczne

Komentarze