5 pytań o zajęcia tenisowe dla dzieci

Ocena: 4.8/5 Głosów: 2
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Chcesz, by twoje dziecko grało w tenisa? Zastanawiasz się, kiedy może zacząć, nie wiesz, czy jest sens zapisywać dziecko do szkoły tenisa i jak wyglądają zajęcia? Zadaliśmy te pytania Przemkowi Jóźwickiemu, właścicielowi Szkoły Tenisa Active w Józefowie koło Otwocka. Oto jego odpowiedzi i rady.

6. rok życia to świetny czas na rozpoczęcie przygody z tenisem. Fot. z Unsplash.com
6. rok życia to świetny czas na rozpoczęcie przygody z tenisem.

1. Od jakiego wieku dziecko może chodzić na zajęcia tenisowe?

Chociaż tenisa ziemnego można nauczyć się w każdym wieku, to jednak w przypadku dzieci za optymalny czas uznaje się zwykle 6. rok życia. Nie warto dłużej zwlekać, bo im młodszy gracz, tym łatwiej mu wyrobić sobie prawidłowe nawyki. Oczywiście do tzw. przedszkoli tenisowych przyjmowane są nawet 4-latki, ale nie każde dziecko w tym wieku umie się tam odnaleźć. Takie zajęcia mają sens, jeśli maluch potrafi już współpracować, to znaczy jest w stanie wykonać proste polecenia np. pobiec razem z innymi na drugi koniec kortu czy zebrać piłki. Wymagana jest też pewna zdolność koncentracji – minimalna, bo oczywiście trudno oczekiwać pełnego skupienia przez całe zajęcia. Ważna jest też komunikatywność – dziecko powinno umieć powiedzieć o swoich potrzebach, o tym że źle się czuje czy coś mu przeszkadza.

2. Czy każde dziecko może uczyć się gry w tenisa?

Tak, tenis to świetny sport ogólnorozwojowy, który nie tylko poprawia kondycję, koncentrację czy koordynację, ale też uczy kultury i zasad fair play. O korzyściach z uprawiania tego sportu świetnie pisze Adam Królak w książce „Tenis dla dzieci, nauczycieli i rodziców”: „Tenis jest to sport kreujący styl bycia sobą, dający przyjemność z aktywności ruchowej i radość z każdego udanego uderzenia; pozwala on na sprawdzenie w każdej dziedzinie sekwencji gry swojej sprawności oraz możliwości technicznych, motorycznych i mentalnych.” W naszej szkole uczą się także dzieci, które zostały skierowane na zajęcia tenisowe przez specjalistów od integracji sensorycznej. To dowód na to, że tenis bywa też świetną terapią. Jeśli jednak rodzice mają jakieś wątpliwości, warto by skonsultowali się z lekarzem. Wiem, że niektórzy boją się o to, że tenis może przyczynić się do rozwoju wad postawy u dziecka. Chciałabym jednak uspokoić, że dobry trener zawsze dba, by najmłodsi rozwijali i lewą, i prawą stronę ciała. Zarówno przy backhandzie, jak i forehandzie maluchy trzymają rakietę obiema rękami.

Czytaj też: Zanim stwierdzisz, że masz trudne dziecko, czyli co warto wiedzieć o integracji sensorycznej

3. Czy trzeba zapisać dziecko do szkoły tenisowej, czy lepiej na początku uczyć dziecko samemu?

Lepszym wyborem jest szkoła tenisowa, bo nawet ten rodzic, który potrafi grać, może popełniać błędy i w rezultacie nauczyć dziecko nieprawidłowej techniki, a o wiele trudniej oduczyć się złych nawyków niż nauczyć się wszystkiego od początku. Poza tym zajęcia tenisowe w grupie rówieśników są często bardziej atrakcyjne dla dzieci niż próby grania jeden na jeden z mamą czy tatą. Często też rodzic jest bardziej krytyczny w stosunku do swojego dziecka niż trener. Spodziewa się szybkich i dużych postępów, czasem zapominając, że maluchy muszą uczyć się innym trybem niż dorośli

4. Jak wyglądają zajęcia tenisowe dla dzieci?

Najmłodsi powinni na początku uczyć się w grupach maksymalnie 6-7-osobowych. Później - 4-5 osobowych. Na zajęciach jest dużo zabaw np. dzieci bawią się w uciekanie przed piłką, bo bardzo ważne jest, by uczyły się skupiać na niej, obserwować, gdzie się znajduje czy ćwiczą zwinność i sprawność fizyczną. Oczywiście uczymy je też odbijania piłki  – najpierw uderzania w nią rakietą, potem przebijania przez siatkę i wreszcie trafiania nią w kort. Maluchy grają na połowie kortu, siatka jest zawieszona niżej, a rakiety mniejsze i lżejsze – dostosowane do wieku graczy. Piłki dla dzieci są większe i  bardziej miękkie. Dzięki temu wolniej lecą i łatwiej w nie trafić.

5. Jak wybrać szkołę tenisową dla dzieci i trenera?

Oczywiście ważne jest, by prowadzący zajęcia dla dzieci miał odpowiednie uprawnienia, czyli był przynajmniej tzw. instruktorem sportu w dziedzinie tenis. Nie mniej istotne jest jego podejście do dzieci. Maluchy powinny darzyć go sympatią, ale też czuć przed nim respekt. Trener musi umieć zbudować sobie autorytet, bo w przeciwnym razie zajęcia wymkną się spod kontroli. Na pewno jednak dzieci nie mogą się go bać. Szkoły tenisowe często zapisują dzieci od razu na cały rok szkolny. Powinna jednak istnieć możliwość wypowiedzenia tej umowy bez ponoszenia dodatkowych kosztów  np. miesiąc czy dwa wcześniej. Nie wiadomo przecież, czy dziecku spodoba się tenis. Z tego też względu na początku wystarczą zajęcia raz w tygodniu. Dopiero po kilku miesiącach, jeśli dziecko polubi ten sport, można dołożyć jedną godzinę zajęć. Szkoła tenisa powinna też dysponować odpowiednimi rakietami. Maluchy szybko z nich wyrastają, a czasem w ogóle po kilku zajęciach stwierdzają, że nie chcą już kontynuować nauki. Dopiero kiedy dziecko gra już dłużej i chce mieć własną rakietę, warto niej pomyśleć.

Sprawdź, co możesz zrobić, by twoje dziecko było bardziej pewne siebie

Tematy: tenis, sport dla dziecka, sport dla przedszkolaka, zajęcia dodatkowe

Komentarze