Zabawa z duchami, czyli jak zorganizować niezapomniane Halloween

Ocena: 2.94/5 Głosów: 7
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Twoje dziecko będzie zachwycone, mogąc przebrać się za ducha, spotkać z chochlikiem i zjeść palucha wiedźmy. Oto co możesz zrobić, by jeszcze długo wspominało tegoroczne Halloween.

Nawet najbardziej zapracowane duszki i upiory w pewnym momencie zabawy poczują głód. / fot. shutterstock
Nawet najbardziej zapracowane duszki i upiory w pewnym momencie zabawy poczują głód. / fot. shutterstock

Ogłoście wśród dzieci zlot czarownic, wiedźm, kościotrupów, chochlików, strzyg, upiorów, wampirów, mumii i monstrów wszelkiej maści. Przekażcie im wyjątkowe zaproszenia. Możecie wykonać je na kartkach z bloku technicznego. Czarnym flamastrem napisz treść, a następnie pobrudź kartkę np. szarym cieniem do powiek. Opal rogi zaproszenia, zwiń w rulon i przewiąż czarną wstążeczką. Zaproszeni goście powinni powiadomić was o swoim nalocie, również przekazując specjalne zawiadomienie.

W strasznym domu

Lista gości kompletna? Czas na przygotowanie strasznych strojów. Wbrew pozorom to wcale nie jest trudne.

  • Ze starego prześcieradła możesz stworzyć przebrania ducha. Zarzuć je na głowę dziecka, wytnij otwory na oczy i usta (obszyj je czarną nitką), zbierz materiał po bokach (zostawiając tylko miejsce na wyciągnięcie rąk) i zepnij wielkimi agrafkami.
  • Ze swojej starej koszuli nocnej albo tatusiowego wielkiego t-shirta zrób strój chochlika. Obszyj ubranie łatkami, doszyj guziki, ponacinaj, by były dziury i porób plamy burymi farbami. Całość dopełni łobuzerska fryzura (natapirowane włosy z powplatanymi w nie wstążkami) oraz makijaż na twarzy (mocno podkreślone brwi, pomalowane usta, zaznaczone rumieńce i piegi).
  • Upiór z kolei potrzebuje ciężkiego płaszcza (może od dziadka?), dużych butów (taty?) i mrocznej miny (swojej własnej). Oczywiście, możesz kupić gotowy strój albo drobne akcesoria (przyklejane wąsy, zęby wampira, kapelusz i różdżkę Harrego Pottera).

Zorientuj się też, ile kosztuje wypożyczenie przebrania - nie ma jeszcze sezonu karnawałowego, wiec ceny mogą być okazyjne, zwłaszcza jeśli zbierzesz się ze znajomymi i będziecie potrzebowali większej liczby strojów.

Teraz pora na udekorowanie mieszkania. W tym roku Halloween wypada w poniedziałek, warto wiec wykorzystać weekend na przygotowanie mrocznej scenerii. Dziecko może wyciąć z pomarańczowego papieru dynie i domalować im groźne uśmiechy - rozwiesicie je w różnych kątach. Na framugach i obrazach wiszących na ścianie zaczepcie małe skrawki czerwonego materiału i czerwonej grubej nici, by imitowały krew. Przygotujcie czarne linki z zaczepionymi na ich końcach pomponikami przypominającymi pająki. Porozwieszajcie balony: czarne, białe, czerwone, pomarańczowe i fioletowe - możecie dorysować na nich groźne miny, a gdy doczepicie do nich czarne grube wstążki lub kawałki krepiny, będą przypominały pająki. I najważniejsze - zbierzcie wszystkie koce, narzuty (najlepiej w burych, ciemnych kolorach) i osłońcie nimi meble, łóżka - tak, by ukryć domowy barwny świat. Światło musi być przygaszone (zmień więc wszędzie żarówki na słabsze), w kątach powinny stać świece. Wszystko przygotowane? Wypatrujcie zlotu duchów.

Historia mrożąca krew w żyłach

Zwołaj wszystkie monstra do jednego pomieszczenia, w którym powinien panować półmrok. Wprowadź wyjątkowo przerażającą atmosferę, opowiadając historię o Halloween: wyjaśnij, że to wigilia Wszystkich Świętych obchodzona kiedyś przez Celtów. Ludzie ci wierzyli, że duchy zmarłych wędrują po świecie i dlatego w noc z 31 października na 1 listopada odprawiali rytuały chroniące ich domy przed najazdem złych upiorów szukających schronienia na zimę. W ten wyjątkowy dzień Celtowie żegnali się również z bliskimi, którzy zmarli w minionym roku - składali im ofiary, częstowali potrawami (np. wystawiali przed dom talerz z jedzeniem dla zbłąkanych dusz), by na zawsze odeszli do swego świata. A dlaczego Celtowie przebierali się za duchy? Otóż w noc nalotu przybyszów ze świata zmarłych nie chcieli się wyróżniać - w strasznych strojach pozostawali niezauważeni i byli po prostu bezpieczni.

Nie martw się, jeśli pomylisz się, opowiadając tę historię. Maluchy i tak mają własne wyobrażenia o duchach i będą słyszeć twoją opowieść po swojemu. Bardziej skup się na modulowaniu głosu, zawieszaniu go przed groźnymi momentami. Używaj latarki do podświetlania swojej twarzy od spodu. Niespodziewanie wyciągaj lusterko i na moment przystawiaj je przed twarz dziecka (zdziwi się, gdy zobaczy tam ducha).

Upiorne szaleństwo

Historia odsłuchana? Czas na zabawy. Dzieci na pewno będą miały ochotę na swobodne wariowanie, ale gdy zaproponujesz im atrakcyjne konkurencje, zrezygnują z łobuzowania. Oto trzy propozycje zabaw:

Wywiad z wampirem. Dobra zabawa na początek, by dzieci się przedstawiły. Każdy duch opowiada, kim jest i jaka jest jego historia. Mniej gadatliwe strachy mogą zostać przedstawione przez rodziców albo niech pozostali zadają im konkretne pytania (np. kogo dziś rano wystraszyłeś, dlaczego masz takie brudne ubranie?). Każda postać za swój występ dostanie żeton, np. w kształcie dyni, który później (wraz z kolejnymi otrzymanymi w innych konkurencjach) będzie mogła wymienić na nagrodę w specjalnym sklepiku z obrzydliwościami, czyli słodyczami (żelki, cukierki, czekoladki pasujące do Halloween). Pamiętaj, że w sklepiku musi być dorosły sprzedawca, bo inaczej towar szybko zniknie.

Mumii jest zimno. Dzieci dobierają się w pary i jedno z nich musi owinąć drugie papierem toaletowym. Liczy się czas wykonania zadania oraz jak najdokładniejsze owinięcie kolegi. Przyda się również gruba taśma samoklejąca, gdy papier nie będzie chciał się o nic zaczepić i trzeba będzie go szybko przykleić lub połączyć.

Przeprawa przez bagno. W największym pokoju poukładaj na ziemi małe poduszki, połącz je krawatami, porozrzucaj kawałki materiału. Zadaniem dzieci będzie przejście z jednej strony pokoju na drugą właśnie po tych rozłożonych przedmiotach. Reszta podłogi jest bagnem - kto w niego wpadnie, wypada z zabawy. A kto najwięcej razy bezbłędnie przejdzie przez bagno, wygrywa.

Straszliwie pyszne przekąski

Nawet najbardziej zapracowane duszki i upiory w pewnym momencie zabawy poczują głód. Raczej nie zasiądą zgodnie do jednego stołu (zwykle podczas imprez dzieci żałują na to czasu), więc przygotuj przekąski na szwedzkim stole:

  • Paluchy wiedźmy. Przekrój w połowie parówki i na końcu (tu gdzie cięłaś) owiń je kawałkiem naleśnika (przypominającym plaster lub bandaż). Na drugim końcu wciśnij migdały (pazury) i pomaluj je (krwistym) keczupem.
  • Duszki. Wytnij pieczywo tostowe w kształty duchów i narysuj na nich masłem czekoladowym straszne buzie.
  • Dżdżownice. Zanurz w misce z dżemem śliwkowym (błoto) lub truskawkowym (krew) makarony w różnych kształtach (rurki, spaghetti) przypominających glisty, larwy, dżdżownice.
  • W dużej wazie zrób owocowy kompot i dorzuć do niego goździki (pająki) oraz płatki pigwy (larwy). Dzieci będą nalewali sobie ten "obrzydliwy" napój chochlą.

Najważniejszy gość - potwór dyniowy

Nie ma Halloween bez potwora dyniowego. Wykonanie go jest czasochłonne, ale z powodzeniem możesz zaangażować do tego dziecko. Najpierw odetnijcie górę dyni (tam gdzie była łodyga) - nie wyrzucajcie jej, bo będzie potrzebna. Oczyść "czapkę" z miąższu i pestek. Zaproponuj dziecku, by łyżką lub rączką wyciągało miąższ (po wyjęciu z niego pestek, możesz wykorzystać go na zupę lub do ciasta dyniowego). Ostatnie centymetry miąższu będziesz musiała usunąć sama. Warto zostawić jak najlepiej wydrążoną dynię, by łatwiej było wyciąć w jej skórze otwory. Następnie narysuj na dyni straszny uśmiech, nos, oczy i wytnij je ostrym nożem. Do środka wstaw zapalone świeczki-podgrzewacze, nałóż górę dyni i gotowe!

Tematy: Halloween, zabawa na Halloween

Komentarze