Z dzieckiem w supermarkecie

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Wielu rodziców uważa, że wyjście z dzieckiem do sklepu to szkoła przetrwania. Oczy młodego człowieka nie nadążają za kolorowymi opakowaniami słodyczy i zabawek. Czy można przetrwać zakupy, podczas których towarzyszy nam dziecko? Jak zadbać o jego bezpieczeństwo w sklepie?

Od najmłodszych lat wpajaj dziecku zasadę, żeby nie rozmawiało z obcymi ludźmi.
Od najmłodszych lat wpajaj dziecku zasadę, żeby nie rozmawiało z obcymi ludźmi.

Rodzice kilkuletnich dzieci wiedzą, że wyjście na zakupy ze swoimi pociechami może doprowadzić dorosłego do skrajnych emocji. W supermarkecie zwykle jest głośno, dzieci są pobudzone, dlatego niełatwo je opanować. Można jednak wspólne wyjście na zakupy zorganizować tak, by nie stały się one koszmarem.

Przed pójściem do sklepu

Jeszcze w domu spróbujcie ustalić jasne reguły i zasady dotyczące zachowania w supermarkecie, np. nie biegamy po sklepie, pilnujemy się mamy/taty, nie odchodzimy daleko i nie hałasujemy - nic tak nie rozprasza rodzica jak rozkrzyczane dziecko, które uciszają napotkani ludzie. Sporządźcie listę potrzebnych zakupów, żebyście nie musieli przemierzać całego sklepu z myślą: - Co ja jeszcze chciałam kupić? Trzymając listę w ręce, będzie ci dużo łatwiej zapanować nad produktami wrzucanymi do koszyka. Ustalcie też, czy kupujecie coś dziecku. Trzymajcie się wspólnie ustalonych zasad.

 

Zakupy

W sklepie możesz zaangażować dziecko do pomocy w sprawunkach - niech pociecha sięga po mleko, wybiera bułki, poprosi ekspedientkę o wędlinę. W ten sposób młody człowiek poczuje się ważny i potrzebny oraz będzie miał poczucie, że w jakimś stopniu decyduje o zakupach. Zajęty nie będzie miał czasu myśleć o zachciankach, typu kolejny batonik czy guma do żucia.

 


Bezpieczeństwo

Zgubienie się dziecka

Może się zdarzyć, że w ferworze zakupów zgubisz dziecko pomiędzy regałami. Pół biedy, jeśli znajdujesz się w supermarkecie, w którym możesz swoją pociechę zawołać. Gorzej, jeżeli jesteś w dużym centrum handlowym, mającym kilka wyjść, parkingi podziemne i kilka pięter w górę. Jak się zachować w takiej sytuacji? Od razu zawiadom ochronę sklepu. Poproś, aby natychmiast ogłoszono przez głośniki zaginięcie dziecka i podaj jego dokładny rysopis. Gdybyście byli akurat na zakupach ze znajomymi lub rodziną, niech przeszukują sklep, staną przy drzwiach i obserwują, czy dziecko samo lub w czyimś towarzystwie nie wychodzi na zewnątrz.

Zanim dojdzie do takiej sytuacji, powiedz dziecku, jak ma się zachować na wypadek zgubienia. Niech podejdzie do osoby w mundurze - policjanta, ochroniarza czy kasjerki i powie, że się zgubiło. Pamiętaj, że maluch musi znać swoje imię oraz imiona rodziców. Przykaż, by pod żadnym pozorem nigdzie nie szło z nikim obcym, nawet jeśli nieznana osoba twierdzi, że zaprowadzi dziecko do rodziców. Możecie także zaopatrzyć dziecko w opaski z imieniem i numerem twojej komórki. Na zakupy załóż dziecku bluzkę w jaskrawym kolorze, dzięki temu będzie widoczne z daleka, a opaska pozwoli osobie, która znajdzie twoją pociechę, szybko się z tobą skontaktować.

 

Obcy ludzie

Od najmłodszych lat wpajaj dziecku zasadę, żeby nie rozmawiało z obcymi ludźmi, ponieważ nie każdy dorosły jest przyjacielem, nawet wtedy, gdy częstuje słodyczami. Jeżeli ktoś wypytuje dziecko o imię albo próbuje go przekonać, że wie, gdzie jest mama/tata, ale musi pojechać z nim samochodem/tramwajem, niech od razu krzyczy głośno, np. "Nie jesteś moim tatą! Nie znam cię!" Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jakiś przechodzień zainteresuje się zaistniałą sytuacją i pomoże zagubionemu małemu człowiekowi.

Windy

Pięcio-, sześciolatki zwykle wiedzą, jak należy zachować się w windzie. Jednak i tutaj trzeba mieć oczy dookoła głowy. Pilnuj, by twoja pociecha nie trzymała rąk na drzwiach windy - nietrudno wtedy o zmiażdżenie palców. Podobnie jest z drzwiami automatycznie otwieranymi - opieranie się o drzwi windy może skończyć się upadkiem lub zmiażdżeniem palców lub całej kończyny.

Ruchome schody

To wielka atrakcja dla dzieci. Jednak ruchome schody są bardzo niebezpieczne i łatwo o wypadek. Nie pozwól smykowi chodzić w czasie jazdy schodami ani siadać na nich - część ubrania dziecka może się dostać między ruchome elementy schodów i pociągnąć malucha za sobą.

Gdyby jednak sznurowadło lub szalik malca zaczepiły się o schody, posłuż się przyciskiem awaryjnym, zatrzymującym schody albo poproś kogoś, by zatrzymał jadące schody za ciebie. Przycisk awaryjny zwykle znajduje się na dole lub górze schodów.

Tematy: supermarket, zakupy z dzieckiem

Komentarze