Sześciolatek w szkole – czy jest się czego bać?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Nie wiesz, czy posłanie sześciolatka do szkoły to dobry pomysł? Jak sprawdzić, czy placówka jest gotowa na przyjęcie młodszych dzieci i czego warto nauczyć malucha, zanim pójdzie do pierwszej klasy?

Szkoła nie może kojarzyć się dziecku z miejscem nieprzyjaznym.
Szkoła nie może kojarzyć się dziecku z miejscem nieprzyjaznym.

Plany obniżenia wieku szkolnego wywołały wiele protestów i kontrowersji. Ale już za rok rodzice sześciolatków nie będą mieli wyboru - ich dzieci rozpoczną naukę w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Czy reforma to rzeczywiście zły pomysł?

 

Edukacja wczesnoszkolna w Europie

Dzieci w Polsce zaczynają naukę później niż większość ich rówieśników w Europie. Według danych podawanych przez MEN w latach 2009/2010 najwcześniej naukę zaczynały dzieci w Irlandii Północnej (4 lata), po nich dzieci z Wielkiej Brytanii i Holandii (5 lat). Sześciolatki idą do pierwszej klasy w większości państw europejskich. Najpóźniej, bo w wieku 7 lat, dzieci zaczynają szkołę w Finlandii, Szwecji, Bułgarii, na Litwie i w Polsce. A zatem zmiany w systemie szkolnictwa doprowadzą do zrównania się pod tym względem Polski z większością państw w Europie.

Przesłanki do obniżenia wieku szkolnego

Wprowadzone zmiany w edukacji wczesnoszkolnej to według zapewnień ministerstwa dobre rozwiązanie, ponieważ:

  • Zostaną wyrównane różnice w umiejętnościach pierwszoklasistów. Obecnie różnice te wynikają z faktu, iż brakuje ogólnego programu nauczania w zerówkach - to, czego dziecko nauczy się w zerówce, zależy od indywidualnego podejścia danej placówki oraz jej programu nauczania. I tak na przykład: w niektórych zerówkach dzieci uczą się pisać, a w innych nie, ponieważ wychowawcy uważają, że jest to wiedza, jaką dzieci powinny zdobyć w pierwszej klasie. Nowe zasady mają zapewnić wszystkim dzieciom równy start w szkole.
  • Niż demograficzny nie spowoduje zamknięcia tak dużej liczby szkół.
  • Młodzi ludzie wcześniej wejdą na rynek pracy, co jest korzystne dla krajów starzejących się.

Plan zmian w edukacji wczesnoszkolnej

MEN zaplanowało trzyletni okres przejściowy: od 2009 roku rodzice mogą decydować, czy chcą posłać dziecko do pierwszej klasy rok wcześniej. Od 2012 roku natomiast obowiązek szkolny ma już objąć wszystkich sześciolatków. Jednocześnie na pięciolatków został nałożony obowiązek przedszkolny, przy czym w tzw. klasach zerowych ma obowiązywać jednolity program (pięciolatek nie uczy się pisania oraz czytania, spędza czas głównie na zabawie). Dzięki temu wszyscy pierwszoklasiści będą tak samo przygotowani do rozpoczęcia nauki.

Rozwiać obawy rodziców

Decyzja o obniżeniu wieku szkolnego doprowadziła do dużej liczby protestów społecznych. Wielu rodziców jest przeciwnych zmianom, ponieważ boją się, że:

  • Sześciolatki nie są jeszcze gotowe do rozpoczęcia nauki w szkole, nie poradzą sobie zarówno z opanowaniem materiału, dostosowaniem się do szkolnych wymogów, jak i w relacjach ze starszymi kolegami. Stracą radość dzieciństwa.

Niektórzy psychologowie uważają, że posyłanie sześcioletnich dzieci do szkoły źle wpłynie na ich umiejętność radzenia sobie ze stresem. I że u dzieci w tym wieku cały czas kształtuje się układ nerwowy, a maluchy są podatne na gwałtowne zmiany stanów emocjonalnych. Tak naprawdę jednak brakuje badań na temat wpływu szkoły na stan emocjonalny sześciolatków. Warto przy tym pamiętać, że obowiązek przedszkolny dla pięciolatków zapewnia dzieciom lepsze przygotowanie do warunków panujących w szkole. Dzieci nawiązują relacje z rówieśnikami, uczą się pracy w grupie.

  • Nowy program nauczania jest niedostosowany do potrzeb sześciolatków, a nauczycielom brakuje przeszkolenia do pracy z maluchami.

Nowa podstawa programowa ma być rzeczywiście rewolucyjna, co jednak wcale nie znaczy, że jest zła. W pierwszej klasie dzieci mają się uczyć przede wszystkim współpracy z innymi. Zamiast siedzieć w ławce - będą mogły chodzić po klasie, zadawać pytania, będą się bawić, grać w przedstawieniach, słuchać muzyki i tańczyć, uczyć się słów hymnu narodowego, poznają też takie pojęcia jak architektura czy malarstwo. A jeśli w jednej klasie znajdą się dzieci w różnym wieku? Badania pokazują, że kontakt ze starszymi dziećmi wspomaga rozwój młodszych, a starsze z kolei mogą uczyć się opiekuńczości. Ponadto zgodnie z rozporządzeniem MEN nauczyciele pięcio- i sześciolatków powinni posiadać specjalne kwalifikacje. W ciągu najbliższego roku mają zostać opracowane nowe zasady zatrudniania nauczycieli.

  • Szkoły nie są odpowiednio przygotowane na przyjęcie młodszych dzieci (niedostosowane sale lekcyjne, ławki szkolne, szatnie i stołówki, brak placów zabaw).

Aby lepiej przystosować szkoły do wymagań sześciolatków, ministerstwo opracowało i wdrożyło program Radosna Szkoła. Wprawdzie szkoły otrzymały na rozbudowę i unowocześnienie zaplecza mniejszą kwotę niż początkowo zakładano, ale i tak wg zapewnień MEN 80% szkół przeszła korzystne zmiany i jest przygotowana na przyjęcie maluchów.

Jak przygotować dziecko do nauki w szkole?

Stresu związanego z podjęciem nauki w szkole nie da się całkowicie wyeliminować. Możesz jednak:

Uczyć obowiązkowości i samodzielności. Maluch powinien powoli przyzwyczajać się do tego, że ma swoje drobne obowiązki, jak np.: sprzątanie po sobie zabawek, składanie i chowanie ubrań. Postaraj się też nie wyręczać dziecka w podstawowych czynnościach, niech samo się ubiera czy odnosi talerz do kuchni.

Budować pozytywny obraz szkoły, nie straszyć. Szkoła nie może kojarzyć się dziecku z miejscem nieprzyjaznym, w którym "nauczyciele wreszcie nauczą go dobrych manier" albo w którym "będzie karane za złe zachowanie". Mów o szkole pozytywnie, a o nauczycielach - z szacunkiem.

Jak sprawdzić szkołę?

Zanim twoje dziecko pójdzie do szkoły, odwiedźcie ją razem. Niektóre szkoły podstawowe organizują spotkania rodziców i dzieci razem z wychowawcami. Podczas takiej rozmowy zapytaj nauczyciela czy wychowawcę o program nauczania oraz przygotowanie nauczycieli do opieki nad grupą sześciolatków.

Dowiedz się, czy:

  • sześciolatki będą mieć zapewnioną swobodę ruchu podczas lekcji (dzieci nie powinny być zmuszane do siedzenia w ławkach przez całe 45 minut, powinny mieć możliwość chodzenia po sali, siadania na podłodze),
  • najmłodsze dzieci mogą iść na obiad wcześniej niż starsze,
  • dzwonki szkolne obowiązują również najmłodszych (w niektórych szkołach, które już wdrażają program reformy, sześciolatki uczą się i bawią we własnym rytmie, niekoniecznie wyznaczanym przez okresy 45-minutowe),
  • wybór podręczników jest narzucony wcześniej, czy może nauczyciel dobiera je później, kiedy pozna lepiej swoich uczniów.
Tematy: sześciolatki do szkół, sześciolatek w szkole, reforma edukacji, obniżenie wieku szkolnego

Komentarze