Jak oswoić strach przed dentystą?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Borowanie, wiercenie, zakładanie plomby – czy można to znieść? Jeśli sama nie lubisz wizyty u dentysty, przed tobą podwójne zadanie - musisz pokonać własny lęk i nie dopuścić do rozwinięcia się strachu u swojego dziecka. Jak to zrobić?

Właściwe nastawienie dziecka wynika z dużej mierze z postawy rodziców
Właściwe nastawienie dziecka wynika z dużej mierze z postawy rodziców

Po pierwsze zastanów się dobrze i szczerze odpowiedz sobie na pytanie - czy sama lubisz chodzić do dentysty? Czy boisz się tego? Jeśli tak, dlaczego? A może uważasz, że dbanie o zęby i wizyty kontrolne to czysta przyjemność? Przemyśl ten problem dobrze, porozmawiaj o nim z przyjaciółmi i rodziną. To pierwszy warunek do tego aby twoje dziecko wchodziło do gabinetu dentystycznego z podniesioną wysoko głową.

 

Właściwe podejście

Nastawienie do wizyt w gabinecie lekarskim wpajasz swojemu dziecku już od dnia jego narodzin.

 

Każda wizyta u lekarza czy w szpitalu to kolejna, konkretna informacja na temat ludzi w białych fartuchach. Jeśli dziecko czuje, że lekarzom można dać kredyt zaufania, a ich praca ma sens i przynosi wymierne korzyści, zaufa, przynajmniej wstępnie, dentyście.

Nie uda się to na pewno jeśli przed pierwszą wizytą 20 razy powtórzysz maluchowi, by się nie bał i nie uciekał. To tzw. wywoływanie wilka z lasu. Rodzice często przeceniają problem z związany z dentystą. Czasami dziecku nawet do głowy nie przyszłoby się sprzeczać, lękać czy narzekać, a tu nagle mama mówi: "Tylko nie bój się, nie uciekaj, nie ugryź pana w rękę, a na pewno nic strasznego się nie wydarzy". Takiej okazji do emocjonalnej rozgrywki z mamą żaden kilkulatek nie przepuści. I choćby wcześniej nie obawiał się spotkania ze stomatologiem, pomyśli: "Dentysta? To musi być ktoś straszny". - I "zabawa" gotowa.

 

Przed wizytą

Warto zawczasu oswoić pociechę z gabinetem dentystycznym. Idealną okazją jest pierwszy przegląd uzębienia - zależnie od kondycji zdrowotnej mleczaków - może się on wydarzyć już w pierwszym roku życia. Nie można przesadzić z nagrodami, pochwałami czy zachętami. Ich nadmiar budzi podejrzenia, nawet u niewinnego malucha. Podstawową nagrodą i korzyścią z wizyty u dentysty są zdrowe, mocne zęby pozbawione bakterii i dziur. Każde dziecko doceni tego rodzaju korzyść jeśli zostanie o niej w należyty sposób poinformowane. Zdrowie to wartość, to siła - taki komunikat pomaga nie tylko w kontaktach z dentystami.

Jeśli mimo wszystko twoje dziecko nie będzie chciało szeroko otworzyć buzi - możesz zupełnie spokojnie wyjaśnić co się stanie, jeśli tego nie zrobi:  zęby będą chore,  będą bolały i wołały o pomoc, a ty nie chcesz do tego dopuścić i nie pozwolisz na to. Obowiązkiem chorego jest się leczyć i dbać o siebie. Zwłaszcza jeśli ma on kilka lat.

 

Dobry przykład

Chodzenie do dentysty należy traktować poważnie, dlatego poważnie można o tym z dzieckiem rozmawiać. Podobnie jak o innych kwestiach zdrowotnych. Istnieją filmy, książki o tym czym jest próchnica, po co dba się o zęby, warto sięgnąć po nie także dla siebie.

Najlepszym lekarstwem na ewentualną niechęć do dentysty jest widok własnej mamy czy taty na fotelu dentystycznym.

Czytaj też: Czy stosować tabletki barwiące zęby dzieciom?

 

Komentarze