Jak być konsekwentnym rodzicem

Ocena: 3.45/5 Głosów: 8
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Wszyscy radzą ci "musisz być konsekwentna"? My podpowiadamy, jak to zrobić.

Twoja konsekwencja jest dziecku potrzebna do szczęścia. Fot. Shutterstock
Twoja konsekwencja jest dziecku potrzebna do szczęścia.

Trudno chyba o bardziej słuszną, częściej powtarzaną i bardziej… irytującą radę dla rodziców niż "bądźcie konsekwentni". My dorośli często mamy problem z przywołaniem do porządku samych siebie i dotrzymaniem danych sobie obietnic. Kiedy zostajemy rodzicami i musimy dodatkowo zapanować nad dzieckiem, sytuacja robi się bardzo trudna. Oto 10 rzeczy, które najbardziej przeszkadzają w byciu konsekwentnym i  sposoby radzenia sobie z nimi:

1. Przekonanie, że konsekwencja przyniesie korzyści dopiero w bliżej nieokreślonej przyszłości 

Kiedy kolejny czegoś dziecku zabraniamy, a ono reaguje histerią, serce nam się kroi. Mamy poczucie, że nasza nieustępliwość przynosi malcowi cierpienie, a korzyści dziecko odczuje dopiero za kilka lat. Rzeczywiście jeśli myślimy o takich efektach jak: zdrowe zęby czy brak problemów z nadwagą (dzięki reglamentacji słodyczy), to pewnie trochę czasu minie, zanim potomek je doceni. Ale jeśli chodzi o: zwiększenie poczucia bezpieczeństwa, redukcję stresu czy lepsze samopoczucie, to te wszystkie pozytywne skutki rodzicielskiej konsekwencji dziecko odczuje bardzo szybko. Zakazy, nakazy, jasne reguły i wymagania - to wszystko czyni świat malca bardziej przewidywalnym i bezpiecznym. Dlatego, kiedy następnym razem będziesz chciała odpuścić i ulec małemu buntownikowi, powtarzaj sobie, że "konsekwencja jest dziecku potrzebna do szczęścia".

2. Brak priorytetów

Rodzice często mają w głowie długą listę rzeczy, których warto wymagać od dzieci lub im zakazywać. Mnóstwo sytuacji, w których powinno się być konsekwentnym. Istny patchwork złożony ze strzępków rad znajomych i rodziny, fragmentów książek, artykułów i programów o wychowaniu, zasłyszanych zdań i obrazów. Czasem są tam sprzeczne zalecenia. Trzeba znaleźć czas, by przyjrzeć się temu i zdecydować, co się dla nas liczy. Nie "dla większości" tylko dla nas - konkretnych rodziców, znajdujących się w konkretnej sytuacji życiowej.

3. Brak jasno sformułowanych zasad

Nawet kiedy dobrze wiemy, co jest dla nas ważne i na czym nam zależy, to nie zawsze precyzyjnie to określamy. Na przykład ustalenie, że "dziecko nie powinno zbyt długo oglądać telewizji" nie wystarczy. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: co to znaczy "zbyt długo"? Czy pół godziny dziennie dla trzylatka to maksimum? Czy jest określona pora na oglądanie telewizji? Czy w weekendy dziecko może spędzić więcej czasu przed ekranem? Bez jasnego określenia domowych reguł gry, nie ma większych szans na bycie konsekwentnym.

4. Różne interpretacje tych samych zasad

Czasem dorośli członkowie rodziny żyją w przekonaniu, że kierują się tymi samymi regułami i jednocześnie… każdy wymaga czegoś innego od dziecka. Okazuje się, że chociaż zasady zostały jasno sformułowane, to jednak każdy trochę inaczej je usłyszał, zrozumiał albo zapamiętał. To nieporozumienie sprawia, że malec częściej się buntuje, a my łatwiej mu ulegamy. Rozwiązaniem jest spisanie najważniejszych reguł na kartce i powieszenie ich w widocznym miejscu np. na lodówce.

5. Wiara w to, że "rodzicie są od wychowywania, a dziadkowie od rozpieszczania"

To prawda, że dzieci szybko orientują się u kogo mogą sobie na więcej pozwolić i np. przy mamie mniej rozrabiają niż przy babci. Najlepiej jednak czują się wtedy, gdy cała rodzina ma ten sam model wychowania. Trzeba też pamiętać, że nie wszystkie dzieci mają tę samą łatwość "przestawienia się". Jeden malec po szalonym weekendzie z dziadkami będzie przez trzy dni domagał się, by "było jak u babci". Inny już po trzech minutach przejdzie na "tryb domowy". Jeśli dziadkowie opiekują się dzieckiem codziennie, powinni stosować te same zasady wychowawcze co rodzice. Jeśli mieszkają daleko i widują wnuki bardzo rzadko, nic się nie stanie jeśli trochę je porozpieszczają". Niedopuszczalne jest jednak podważanie zdania rodziców, krytykowanie ich przy dziecku albo lekceważące komentarze typu: "twoja matka chyba oszalała, ale babcia cię kocha i ci pozwoli".

Czytaj dalej na drugiej stronie: Jak być konsekwentnym rodzicem

Tematy: przedszkolak, wychowanie dziecka, zasady wychowawcze

Komentarze