Dziecięca trauma: wypadek samochodowy

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Koszmary, płaczliwość i ciągły lęk. Twój malec odreagowuje silne przeżycia – niedawno mieliście wypadek. Jak pomóc dziecku?

W zmniejszeniu lęku przed jazdą samochodem mogą pomóc zabawy
W zmniejszeniu lęku przed jazdą samochodem mogą pomóc zabawy

Na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego. Mąż ma złamaną rękę, ty i malec trochę sińców i zadrapań. Ale wszyscy bardzo się przestraszyliście. Malec był przerażony, widząc zgnieciony samochód, krew na policzku taty, stłuczone szkło. Przestraszył się ryku policyjnej syreny, świateł pogotowia i głośnej kłótni z agresywnym sprawcą wypadku. Wiesz, że to co teraz przeżywa dziecko to efekt tych zdarzeń. Prawdopodobnie twoje dziecko dotknął zespół stresu pourazowego.

 

Co to jest zespół stresu pourazowego?

Zespół ten pojawia się, gdy jesteśmy bezpośrednio narażeni na utratę życia lub zdrowia. Może go wywołać wypadek samochodowy, pożar, powódź, porwanie, gwałt. Po tak silnym wstrząsie pojawiają się specyficzne objawy - strach, drażliwość, unikanie sytuacji związanych z traumatycznych przeżyciem, przeżywanie wciąż na nowo stresującej sytuacji, nerwowość, płaczliwość, trudności z zasypianiem, koszmary senne lub bezsenność. Jeśli zauważasz u swojego dziecko podobne objawy, trzeba natychmiast mu pomóc.

 

Kojąca bliskość mamy

Nikt nie ma na dziecko tak znaczącego wpływu jak jego rodzice. Dlatego teraz powinnaś otoczyć malca szczególnie czułą opieką. Bądź blisko, przytulaj, zachęcaj do rozmowy. Pozwól maluchowi swobodnie wyrażać uczucia. Zapomnij o zdaniach: "Nie myśl już o tym". Im więcej maluch będzie mówił o tym, co się stało, im naturalniej będzie odreagowywał emocje, tym łatwiej upora się ze stresem. Zapewnij dziecko, że to, co czuje i myśli jest zupełnie naturalne, np.: "Wiem, że przestraszyłaś się tego wypadku. Ja także bardzo się bałam. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało". Niech malec wraca do groźnego wydarzenia tak często, jak potrzebuje, za każdym razem gdy rozmawiacie, powtarzaj zawsze: "To było trudne, wszyscy się baliśmy, ale nic nikomu się nie stało, już po wszystkim". W ten sposób uszanujesz uczucia malca, jednocześnie upewniając go, że tamta sytuacja to już przeszłość. Nie zabraniaj też dziecku płakać - łzy przynoszą ulgę. Zamiast go uciszać, weź na kolana, przytul, powiedz: "Rozumiem, że jest ci trudno, ale to wszystko minie". Jeśli malucha budzą koszmary, przytul go mocno i powtarzaj cichutko: "Wszystko w porządku, jesteś bezpieczny".

 

Zabezpieczenie na przyszłość

Po tak silnym stresie naturalne jest, że pojawia się lęk przed przyszłością. Dziecko może obawiać się, że wypadek może się powtórzyć. Warto więc porozmawiać z nim i znaleźć w tej rozmowie wszystkie sposoby i powody, które upewnią malucha, że kolejny wypadek jest mało prawdopodobny. Jak to zrobić? Przede wszystkim powiedz, że wypadki zdarzają się ludziom rzadko - zastanówcie się, ile znacie osób, które brały udział w wypadku. Powiedz dziecku, że nawet jeśli już taki wypadek się zdarzył, jest bardzo mało prawdopodobne, by się powtórzył. Wyjaśnij także, że istnieje wiele rzeczy zabezpieczających przed wypadkiem, np. przepisy, które regulują ruch na drodze i wyjaśniają, który samochód ma jechać jako pierwszy, policjanci pilnujący, by kierowcy nie jeździli zbyt szybko, poduszki bezpieczeństwa w samochodzie, pasy, zabezpieczenia wewnątrz auta. Powtarzaj tak często, jak możesz, że np. tata wrócił z pracy, jechał samochodem i dojechał bezpiecznie, nic się nie stało. Takie zapewnienia to malutki krok w odbudowywaniu poczucia bezpieczeństwa dziecka.

 

Krok po kroku do spokoju

Dziecko po wypadku może obawiać się nawet widoku samochodu, nie mówiąc już o wsiadaniu do niego czy samej jazdy. Jeśli dziecko mówi wprost, że się boi, w żadnym wypadku nie zmuszaj go do wsiadania do auta. Przywracanie spokoju malca musi następować bardzo powoli i delikatnie. Nieco złagodzić lęk może zabawa autami, rysowanie przyjaznych, uśmiechniętych samochodów, obejrzenie wesołego filmu o tej tematyce, np. "Auta". Potem możecie zbliżyć się do waszego samochodu, zajrzeć do niego przez szybę, pooglądać zabawki, które zwykle podróżują z dzieckiem. Na pierwszą wycieczkę wybierzcie się dopiero wtedy, gdy maluch będzie na to zupełnie gotowy.

By malec poczuł się bezpieczniej, możesz także namówić go na przypominanie tych wszystkich sytuacji, gdy jechał samochodem i było miło, np. wyjazd nam morze - siedział długo w aucie, za oknem migały piękne obrazki, a gdy w końcu dojechaliście, czekały go atrakcje na plaży. Potem warto zachęcić go, by opowiedział o wypadku, ale zmienił zakończenie historii, np.: "Naprzeciwko nas wyjechało auto, jechało bardzo szybko, ale skręciło w inną ulicę, a my spokojnie pojechaliśmy dalej".

 

Uwaga! Jeśli mimo twoich starań niepokojące objawy się nasilają, koniecznie skontaktuj się z psychologiem. Dzięki odpowiednio dobranym technikom specjalista upora się z objawami stresu pourazowego.

Tematy: stres

Komentarze