Dwie lewe ręce?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Na szczęście minęły już czasy, kiedy leworęczność była uznawana za wadę, a dzieci piszące lewą ręką były zmuszane do posługiwania się prawą. Okazuje się nawet, że leworęczność nie jest tak rzadka, jak się wydaje – badania pokazują, że ok. 10 proc. ludzkości należy do leworęcznych!

Aż 10 proc. ludzi na całym świecie jest leworęcznych
Aż 10 proc. ludzi na całym świecie jest leworęcznych

Leworęczni mają nawet swoje oficjalne święto (ustanowione w 1992 roku) - 13 sierpnia przypada Międzynarodowy Dzień Leworęcznych. Właśnie tego dnia każdego roku w Londynie (w Soho) odbywa się zlot leworęcznych z całego świata. Mimo to na poprawę humoru leworęcznych co jakiś czas powstają specjalne rankingi wielkich, którzy częściej niż prawą, posługiwali się lewą ręką. Okazuje się, że do mańkutów (choć to określenie uważane jest przez wielu za obraźliwe) należeli m.in. Leonardo da Vinci, Maria Curie-Skłodowska czy Albert Einstein. Współcześnie lewą ręką posługują się np. Angelina Jolie, Julia Roberts oraz Keanu Reeves.

 

Koniec z dyskryminacją

Leworęczni mogą znaleźć w sklepach coraz więcej produktów stworzonych specjalnie z myślą o nich. Szczególnie bogata oferta skierowana jest do dzieci, które piszą, rysują, wykonują większość czynności nie biorąc nawet pod uwagę prawej ręki. Specjalnie dla najmłodszych dostępne są długopisy, pióra, nożyczki, a nawet temperówki i linijki. Dorośli mogą zaś kupić myszki komputerowe dla leworęcznych, specjalnie dostosowaną klawiaturę lub otwieracze do puszek. Funkcjonują nawet specjalne sklepy (także internetowe), w których leworęczni mogą się zaopatrzyć w produkty dostosowane do posługiwania się lewą ręką.

Takie udogodnienia są jednak dostępne od niedawna. Jeszcze kilkanaście lat temu dzieci, które za pióro chwytały lewą ręką, były wręcz zmuszane do posługiwania się prawą. Basia, która dorastała w latach 70., deklaruje: - Kiedy poszłam do szkoły zmuszano mnie, abym pisała prawą ręką. Nauczycielka poleciła nawet mojej mamie, aby na czas nauki pisania przywiązywała mi lewą rękę do pleców! - śmieje się. Skutek jest taki, że dziś większość czynności i tak wykonuje lewą ręką, chociaż przymus pisania prawą okazał się skuteczny.

Basia, która sama jest dzisiaj nauczycielką deklaruje, że obecnie żadne dziecko nie jest zmuszane do wykonywania wszystkich czynności praworęcznie. - Dziecku daje się swobodę wybrania, którą ręką chce się posługiwać w trakcie nauki pisania. Mniej więcej do 5. roku życia niektóre dzieci posługują się raz prawą, raz lewą ręką. Jest to tzw. lateralizacja nieustalona. Około 5. roku życia wykonuje się proste testy, mające na celu wskazać, czy dziecko wykazuje lateralizację prawostronną, lewostronną czy skrzyżowaną (gdy np. leworęczność idzie w parze z prawonożnością) - tłumaczy Basia. Testy są niezwykle proste i polegają na zaobserwowaniu, którą rękę dziecko wyciągnie, aby podnieść przedmiot ze stołu, którą nogą kopnie piłkę i do którego oka przyłoży "lunetę" z papieru.

 

Skąd się bierze leworęczność?

Zdecydowana część populacji na co dzień częściej posługuje się prawą ręką - w prawej ręce trzymamy długopisy, noże, komórki. Za taki stan rzeczy odpowiada dominacja lewej półkuli mózgu. Dlatego też w przypadku leworęcznych, dominacja należy do prawej półkuli mózgowej. Leworęczność częściej dotyczy mężczyzn niż kobiet (12,6 do 9,9 proc.), jest również sprawą dziedziczną - leworęczne dzieci częściej rodzą się w rodzinach, w których oboje rodzice posługują się lewą ręką. Jak podaje prof. Anna Grabowska z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN, w przypadku, gdy oboje rodzice są leworęczni, prawdopodobieństwo, że dziecko również będzie leworęczne, wynosi aż 46 proc. Co ciekawe, leworęczność jest również cechą "narodową" - najwięcej leworęcznych (20 proc.) jest wśród Żydów i Eskimosów.

 

Jeśli twoje dziecko jest leworęczne…

Przede wszystkim nie staraj się na siłę nauczyć dziecko posługiwania się prawą ręką. Zmuszanie do posługiwania się prawą ręką, zwłaszcza, jeśli dziecko przywykło już do tego, że większość czynności wykonuje za pomocą lewej ręki, może przynieść opłakane rezultaty. To nieprawda, że leworęczne dzieci radzą sobie gorzej z nauką - leworęczni częściej niż praworęczni mają uzdolnienia muzyczne i plastyczne, ponieważ ośrodki odpowiedzialne za rozwój tych umiejętności znajdują się w prawej półkuli mózgowej. Okazuje się również, że dzieci leworęczne częściej niż praworęczne są wybitnie uzdolnione pod względem matematycznym. - Leworęczność nie jest przyczyną problemów w szkole. Takie problemy mogą się jednak pojawić, gdy zmuszane do pisania prawą ręką dziecko nie nadąża za pozostałymi dziećmi - tłumaczy nauczycielka.

Postaraj się również odpowiednio zorganizować miejsce pracy. Pamiętaj, że leworęczne dziecko potrzebuje lampki z prawej strony biurka. Możesz również ułatwić dziecku naukę i zabawę przez zakup specjalnych nożyczek, linijek, zeszytów, długopisów przeznaczonych dla leworęcznych. W większości przedszkoli takie udogodnienia są już na porządku dziennym. - Nie zapominam o leworęcznych podopiecznych - deklaruje Basia. - Przy zakupach pomocy i materiałów papierniczych zawsze wybieram kilka sztuk specjalnie dla leworęcznych.-

Basia zwraca uwagę również na ciekawą zależność - leworęczność bardzo przydaje się w grach zespołowych. - W szkole podstawowej i liceum odnosiłam duże sukcesy w piłce ręcznej. To dlatego, że większość bramkarzy nie spodziewała się rzutu wykonanego lewą ręką - śmieje się.

 

Tematy: rozwój, nauka pisania

Komentarze