10 powodów, dla których warto śpiewać kołysanki dziecku

Ocena: 4.63/5 Głosów: 7
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Śpiewanie dziecku przestało być modne. Staliśmy się nowoczesnymi rodzicami: mamy swoje playlisty, dzieciom na dobranoc kładzie się misia szumisia albo włącza się płytę z kołysankami. Nie warto jednak zastępować żywych relacji technicznymi protezami. Istnieje przecież wiele wyjątkowych powodów, aby każdego dnia choć przez chwilkę pośpiewać swojemu dziecku (i ze swoim dzieckiem!). Badania nie tylko potwierdzają, że odnosimy wiele korzyści z obcowania z muzyką, ale także dostarczają coraz to nowych argumentów, przemawiających za włączeniem jej do naszego życia rodzinnego na stałe. Oto najważniejsze z nich.

Fotolia

Buduje relacje

 

Śpiewanie kołysanek jest jedną z najlepszych dróg pozwalających rodzicom na zacieśnianie więzi z dziećmi już od najwcześniejszych chwil. Dźwięki pozwalają na nawiązanie kontaktu w trakcie ciąży już z czteromiesięcznym maleństwem. Już w tym okresie dziecko nie tylko słyszy dźwięki, ale i potrafi reagować zgodnie z ich częstotliwością i rodzajem. Jeżeli będziemy śpiewać kołysanki „do brzuszka”, to dziecko doskonale je zapamięta i będzie w stanie je rozpoznać nawet przez wiele miesięcy po narodzinach.[2] Co więcej, będzie preferować znane utwory, a także łatwiej i chętniej przy nich uspokoi się i zaśnie.

  

Stymuluje rozwój poznawczy

 

Śpiewanie kołysanek przyczynia się do zwiększenia możliwości umysłowych dziecka.[3] W skrócie wygląda to tak, że wraz z ilością czasu poświęconego na muzykowanie w dzieciństwie rośnie potencjał do uczenia się. Dzieje się tak za sprawą specyficznych połączeń nerwowych, tworzących się tylko we wczesnych latach życia i tylko za sprawą ekspozycji na muzykę. Im więcej połączeń zostanie wtedy wytworzonych tym lepsza będzie efektywność mózgu w tych obszarach. Muzyka ma także wpływ na procesy pamięciowe, co wykazały badania psychofizjologiczne analizujące aktywność korową w trakcie jej słuchania (Perczak 2005). Co z tego wynika? Im wcześniej zaczniemy dziecku śpiewać, tym lepiej dla jego pamięci i zdolności uczenia się.

 

Wspiera rozwój mowy i poznawanie języka

 

„Muzyka to początek i koniec wszelkiej mowy”, ta sentencja Wagnera idealnie obrazuje, w jaki sposób śpiewanie pomaga w nauce języka (również obcego). Piosenki zawierają liczne powtórzenia, mają określony rytm i rym, a także melodię i z tych powodów łatwo zapadają w pamięć. Nauczenie się takiej samej ilości słów bez ujęcia ich w utwór zajęłoby znacznie więcej czasu i odbywałoby się przy udziale znacznie większych kosztów energetycznych. Łatwiej także zrozumieć znaczenie słowa, jeśli umieszczone jest ono w kontekście żwawej, rymującej się piosenki.

 

Uczy słuchania i koncentracji

 

Często rodzice nie zdają sobie sprawy z tego, że nie tylko powinno się uczyć dzieci mówić, ale również warto przekazać im zdolność do słuchania. Komunikowanie się z innymi nie polega tylko na ciągłym wyrażaniu siebie, swoich myśli czy emocji, trzeba też usłyszeć to, co inni chcą nam przekazać. Zdolność do skoncentrowania się na drugiej osobie i zrozumienie jej komunikatu przyda się dziecku przede wszystkim w szkole nie tylko w tworzeniu relacji z nowymi kolegami, ale także w przyswajaniu wiedzy.

Na lekcji bardzo wiele rzeczy dzieje się w jednej chwili, wiele bodźców może rozpraszać, tu Kasia ma nowy piórnik a tam Staś szturcha mnie ołówkiem. Dziecko, które nie potrafi selekcjonować informacji istotnych, nie usłyszy tego, co nauczyciel mówi, jak wytłumaczył zagadnienie, czy co zadał jako pracę domową. Proste wykonania wokalne nadają się idealnie do praktykowania umiejętności słuchania i koncentracji i znacznie te umiejętności wspomagają.

 

Wspiera regulację emocji

 

Jako dorośli doskonale wiemy, że muzyka pozwala radzić sobie z emocjami. Staramy się dopasować playlistę do nastroju, słuchamy innych piosenek, gdy jesteśmy smutni i innych, gdy ze szczęścia aż chce nam się skakać. Odpowiednio dobrane utwory mogą dodać nam animuszu, zmotywować nas do działania albo odwrotnie – odstresować i wyciszyć. Poprzez muzykę chcemy wyrazić siebie, regulujemy swoje emocje i warto także nauczyć tej umiejętności nasze dzieci, szczególnie te które są narażone na stres.

Śpiewanie kołysanek niemowlętom sprawia, że potrafią one leżeć spokojnie ponad dwa razy dłużej niż przy mówieniu do nich.[4] Rola kołysanek w rozwoju samokontroli i regulacji emocji jest niebagatelna i warto pociechy hojnie obdarzać naszym talentem wokalnym tak wcześnie, jak tylko się da.

 

Poprawia zdrowie

 

Odpowiednia melodia pozytywnie wpływa na nasz organizm, wprowadzając równowagę w fizjologię ciała. Dzieje się to za sprawą tzw. mechanizmu fizjologicznego działania muzyki. Polega on na tym, że rytmy biologiczne człowieka (tj. praca serca, oddech, fale mózgowe) synchronizują się z rytmem muzycznym. Muzyka jest w stanie dosłownie nas przeniknąć, aby dotknąć i ukoić skołatane serce, wybić złe myśli z głowy, uregulować ciśnienie krwi. Poprzez muzykę możemy regulować nasz układ wegetatywny, a także wzmocnić układ immunologiczny (Maranto 1991, za: Galińska 2000, s. 477).

Muzykę szeroko wykorzystuje się w wielu terapiach pod postacią muzykoterapii m.in. w terapii autyzmu, terapii antystresowej, czy jako pomoc w problemach z koncentracją. Dzieci, które mają problem z poprawnym słownictwem mogą skorzystać z zajęć logorytmiki, która łączy elementy logopedyczne z rytmiką, dając bardzo zadowalające rezultaty.

  

Koi ból fizyczny

 

Przyjemne wrażenia słuchowe pozwalają na zmniejszenie subiektywnie odczuwanego bólu. Co ciekawe, żadne słowa nie mają mocy obniżania bólu, chyba że zostaną wyśpiewane.[5] Każda mama zna ten moment, kiedy trzeba zrobić „ojjojojoj, no juuuuż, no juuuuż” nad rozbitym kolankiem malucha, aby otarł łzy i wrócił do zabawy. Bliskość mamy i jej współczucie to jedno, ale wyrażenie tego w pełnym miłości zaśpiewie to drugie. Wiadomo, że czasem trzeba jeszcze nakleić kolorowy plaster w ramach wynagrodzenia, ale to już trzecie.

 

Daje poczucie bezpieczeństwa 

 

Włączenie kołysanek do rytuałów przed zaśnięciem pozwoli maluchowi na wyciszenie, osiągnięcie spokoju i pewności, że wszystko jest dobrze. Znane słowa, spokojny ton, ściszony głos, wolna melodia, powtarzająca się w każdej zwrotce, to wszystko idealnie wpasowuje się w naturalne zakończenie dnia. Dużo łatwiej zachęcisz dziecko do rozpoczęcia zasypiania wizją wspólnie spędzonego czasu niż wizją rozłąki. Warto z wieczorów uczynić taki czas wyłącznie dla was, gdy choć przez 15 minut nic was nie rozprasza, gdy telefon jest wyłączony, a wy jesteście skoncentrowani tylko na sobie nawzajem.

Dziecko poczuje wtedy, że jest dla ciebie na tyle ważne, że zawsze znajdujesz czas dla niego nawet w wyjątkowo napiętym planie dnia. Rodzic śpiewający dziecku, tworzy specjalny rodzaj emocjonalnej bliskości, która jest bardzo potrzebna. Na tej bazie dziecko buduje swoją samoocenę, pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa.

 

Przełamuje lody

 

Wspólne śpiewanie przyspiesza tworzenie się więzi i przełamuje bariery. Do takich wniosków doszli uczeni z Departamentu Psychologii Eksperymentalnej Uniwersytetu Oksfordzkiego. Zaobserwowali, że grupy wokalne znacznie szybciej się integrują niż osoby z zajęć o innej aktywności.[1] Dr Eiluned Pearce, autorka badania, tłumaczy to tzw. efektem lodołamacza (ice-breaker effect), czyli takiej właściwości muzyki, która ma moc przełamywania nawet najgrubszych emocjonalnych lodowych ścian. Z pewnością warto wykorzystać to, gdy następnym razem w rodzinie powieje chłodem.

  

Nie tylko dla malucha... 

 

I tak na koniec, jako rodzic z krwi i kości, pragnę dodać coś od siebie. Śpiewanie mojemu synowi uratowało mnie wiele razy przed nocną rozpaczą, ocaliło resztki sił przy kolkach, rozładowywało atmosferę, gdy byliśmy już spóźnieni, a młodemu trzeba było zmienić ubranko, przychodziło z pomocą w trakcie podróży czy podczas chorób.

Śpiewanie pozwala nie tylko na modyfikację zachowania dziecka, ale także wpływa na regulację emocji rodzica, poprawia nastrój poprzez stymulację wydzielania wydzielenie dopaminy. W każdym razie nie zaszkodzi spróbować.

 

[1] http://www.ox.ac.uk/news/2015-10-28-singing’s-secret-power-ice-breaker-effect-1

[2] http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0078946

[3] GÜNEŞ Y., GÜNEŞ R. 2012. The Effects of Lullabies on Children. International Journal of Business and Social Science

[4] Corbeil i wsp., 2015. Singing Delays the Onset of Infant Distress.

[5] Coleman i wsp., 1997. The effects of the male and female singing and speaking voices on selected physiological and behavioral measures of premature infants in the intensive care unit.

Tematy: kołysanki dla niemowlaka, śwpiewanie dziecku, wychowanie dziecka

Komentarze