5 zasad, które sprawią, że twoje dziecko będzie pewne siebie

Ocena: 4.82/5 Głosów: 2
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Poczucie własnej wartości buduje się w dzieciństwie, a kierownikami budowy są w tym przypadku rodzice. Sprawdź, co możesz zrobić, by twój malec wszedł w dorosłe życie przekonany, że jest wartościowym, fajnym człowiekiem.

Jeśli chcesz, by twoje dziecko było pewne siebie, nie pozwól mu zwątpić w to, że kochasz je bezwarunkowo. Fot. Shutterstock
Jeśli chcesz, by twoje dziecko było pewne siebie, nie pozwól mu zwątpić w to, że kochasz je bezwarunkowo.

Nie, to nie jest poradnik "jak stworzyć narcyza". Nie będziemy przekonywać, że w dzisiejszych czasach pewności siebie nigdy za wiele. Chcemy natomiast Ci podpowiedzieć, jak można wspierać dzieci, by czuły się dobrze ze sobą, potrafiły zadbać o siebie i walczyć o swoje, nie krzywdząc innych.

1. Stawiaj przed dzieckiem wyzwania

Najpierw małe zadanie: zastanów się nad tym, jakie masz zalety, a potem pomyśl, na jakiej podstawie je wymieniłaś. Czy były w twoim życiu zdarzenia, które sprawiły, że tak myślisz o sobie (np. wiesz, że jesteś komunikatywna i otwarta, bo na każdej imprezie poznajesz mnóstwo ludzi)? Czy może raczej powtarzasz tylko cudze opinie na swój temat?

I jak? Możemy się wręcz założyć, że nie jesteś dumna z tego, co nie znalazło odzwierciedlenia w życiu. Jeśli nigdy nie miałaś sytuacji, w których mogłaś wykazać się odwagą, raczej nie powiesz o sobie „jestem odważna”. Z dziećmi, nawet tymi najmłodszymi, jest tak samo. Jeśli uda im się zrobić fikołka, nauczyć się jeździć na rowerze czy pływać, będą bardziej skłonne uwierzyć w to, że są wysportowane czy sprawne. Jeśli nie mają takich doświadczeń, to bez względu na to, co powie mama, raczej nie będą uważać siebie za „małego sportowca”. Dzieciom trzeba więc dawać wyzwania. Powinny być na tyle duże, by podołanie im nie było proste, ale też nie tak duże, by dziecko na nich poległo.

Uwaga! To nie znaczy, że masz stawiać przed maluchem specjalne zadania, tylko raczej dawać okazję (czasem wystarczy jej nie zabierać ;) by dziecko mogło przekonać się, jakie ma możliwości, spróbować swoich sił.

2. Koncentruj się na mocnych stronach dziecka

Nasz system edukacyjny ma taką konstrukcję, że niemal wymusza na nauczycielach i wychowawcach koncentrację na brakach i niedociągnięciach u dzieci. Jeśli np. malec ponadprzeciętnie dobrze czyta, „odhacza się” to, jako tę umiejętność, nad którą już nie trzeba pracować (czytaj: poświęcać uwagi) i zajmuje się tym, co sprawia problem. Dąży się do tego, by dzieci były mniej więcej tak samo dobre w różnych dziedzinach.

Nie mamy oczywiście nic przeciwko temu, by pomagać przedszkolakom w tym, co sprawia im trudność, zwłaszcza jeśli ma to być podstawa ich dalszej edukacji. Chodzi jednak o to, by nie przesadzać z tym „poprawianiem dziecka”, tylko zacząć więcej uwagi poświęcać temu, co wycodzi mu świetnie.

3. Chwal umiejętnie

Rób to często, ale tylko wtedy, kiedy rzeczywiście masz powód (dzieci świetnie wyczuwają fałsz). Chwal za to, co dziecko zrobiło i na co miało wpływ np. za piękny obrazek, a nie za to, jakie się urodziło (śliczne, z cudownymi lokami…). Podziwiając dokonania malucha koncentruj się na nim, a nie na tym, jak słabo wypadli jego rówieśnicy. Doceniaj nawet najmniejszy wysiłek, a wypowiadając ciepłe słowa, skup się na dziecku, zamiast rzucać uwagi w przestrzeń znad komputera. Bądź konkretna – mów nie tylko, że „poszło świetnie”, ale też co dokładanie ci się spodobało np. to, że wieża z klocków jest wyjątkowo wysoka, a wymyślona piosenka – dowcipna i wesoła.

Sprawdź, jak odróżnić prawdziwą pochwałę od pseudopochwały

 4. Wykorzystaj porażki

„Nie gardź sobą, że bitwę przegrałeś. Trzeba pewnej siły, by się zapędzić aż tam, gdzie się bitwy przegrywa.”  - powiedział polski filozof Henryk Elzenberg i warto tę myśl umiejętnie przekazać dziecku. Tego, że malucha, któremu coś nie wyszło, nie wolno obrażać, wyzywać od nieudaczników, głupków czy oferm chyba już nikomu nie trzeba powtarzać. Takie słowa to przemoc psychiczna, której skutki czuje się potem przez całe życie. Ale popadanie w drugą skrajność też nie jest dobre.

Jeśli dziecko śpiewało w konkursie szkolnym, starało się i nie dostało nagrody, a teraz z tego powodu cierpi, nie mów, że nic się nie stało, a jury jest beznadziejne. Zacznij od wysłuchania malucha i zadawaj pytania, w taki sposób, by dziecko samo odkryło, co następnym razem może zrobić, by poszło lepiej. Jeśli dobrze pokierujesz rozmową, twój maluch, po otarciu łez może stwierdzić: „w przyszłym roku wybiorę krótszą piosenkę, to nie zapomnę słów i wygram”. Poczuje, że ma wpływ. Oczywiście możesz też wytłumaczyć, że ocena w takich konkursach jest zawsze subiektywna i dla ciebie twój maluch śpiewał najpiękniej na świecie :). Podkreśl, że miał odwagę stanąć przed wszystkimi i wykonać piosenkę, uświadom jaka to sztuka. Na co dzień podawaj przykłady osób, które wytrwale dążyły do celu, potykały się i wstawały. Dzięki temu zrozumie, że porażka jest nieodłączną częścią życia.

Uwaga! Nie pozwól, by dziecko brało udział w konkursach, w których nie ma żadnych szans. Nie naciskaj, by uprawiało sport, do którego nie ma żadnych predyspozycji czy uczyło się grać na instrumentach, jeśli kompletnie nie ma słuchu. W ten sposób zafundujesz mu jedynie długą drogę "od porażki do porażki".

5. Zapewniaj o bezwarunkowej miłości

Dziecko musi wiedzieć, że cokolwiek się stanie, cokolwiek zrobi, cokolwiek i kiedykolwiek zawali, ty będziesz je kochać i w nie wierzyć. Może nie będziesz zadowolona z tego, co się stało. Być może będziesz wręcz wściekła, ale nadal będziesz kochać i myśleć, że masz wspaniałe dziecko, tyle że ono też czasem popełnia błędy.

Poznaj 10 zasad wychowawczych, które zawsze przynoszą efekt

Tematy: wychowanie dziecka, poczucie własnej wartości, pewność siebie, budowanie pewnosci siebie

Komentarze