Co robić, gdy dziecko cię nie słucha?

Ocena: 2.31/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Twój kilkulatek stanowczo odmawia zjedzenia obiadu, udaje, że nie słyszy, kiedy prosisz go o posprzątanie pokoju i na przekór tobie rozrzuca zabawki? Zastanawiasz się, co się stało z grzecznym do tej pory maluchem? Oto rady dla ciebie!

Daj dziecku odczuć, że ma wpływ na to, co robi.
Daj dziecku odczuć, że ma wpływ na to, co robi.

Masz wrażenie, że twoje pokorne do tej pory dziecko staje się coraz bardziej niezależne? Zauważyłaś, że częściej niż zwykle stara się wyrażać swoje zdanie, które jest z założenia inne od twojego? Bez obaw, twoja pociecha nie zamieniła się w małego tyrana, to naturalny etap w rozwoju, w którym maluch zyskuje coraz silniejsze poczucie własnej tożsamości. A najlepszym sposobem na jego pokazanie jest… brak posłuszeństwa.

Ustal granice

Upewnij się, że twoje dziecko wie, gdzie leżą granice dozwolonych zachowań i jak daleko może się posunąć. Gdy tylko nadarzy się okazja, powtarzaj, co wolno, a czego absolutnie nie, ucz zasad panujących w domu. Mów jasnym i prostym językiem, np.: "Nie wolno ciągnąć innych za włosy", "Po wstaniu z łóżka trzeba je pościelić". Wbrew pozorom kilkulatki bardzo potrzebują takich wyraźnych, zrozumiałych dla nich przekazów, to pomaga im odnaleźć się w nowych dla nich sytuacjach. I choć na początku dziecko na pewno będzie chciało sprawdzić, kiedy i w jaki sposób zareagujesz na jego psoty, z czasem nauczy się posłuszeństwa.

A jeśli złe zachowanie ciągle się powtarza? Zastanów się, gdzie leży jego przyczyna. Może to nie tylko zwykła przekora i krnąbrność, być może maluch próbuje zwrócić na siebie twoją uwagę, czuje się zaniedbane, czegoś się boi?

Stań po stronie dziecka

Nie wiesz, jak sprawić, by maluch przestał widzieć w tobie wroga, nie upatrywał w tobie przyczyny swoich problemów i przestał się przeciwko tobie buntować? Spróbuj przyjąć jego punkt widzenia i okazać mu zrozumienie. Wiadomo, że nie będzie to łatwe, zwłaszcza gdy prośbę o umycie rąk przed jedzeniem musisz powtórzyć po raz dziesiąty, a i tak nie przynosi to efektu, albo gdy na wszystkie twoje polecenia dziecko reaguje histerią. Mimo wszystko - spróbuj, wysiłek naprawdę się opłaci. Kiedy np. prosisz malca, by przerwał oglądanie bajki i usiadł do śniadania, powiedz jednocześnie, że wiesz, jak trudno musi mu być oderwać się od przygód ulubionych bohaterów. Daj do zrozumienia, że rozumiesz jego niezadowolenie, ale zarazem bądź stanowcza - posiłek nie może czekać. Pamiętaj, że dziecku łatwiej będzie się podporządkować, gdy zobaczy w tobie sojusznika. I bardzo ważna sprawa - staraj się zachować spokój - nerwy i podniesiony głos na pewno ci nie pomogą, a mogą tylko jeszcze bardziej rozzłościć malucha.

Doceniaj postępy

Tak zwyczajne słowa, jak np. "Dziękuję, że posprzątałeś zabawki" czy "Bardzo mi pomogłeś, opiekując się braciszkiem" potrafią zdziałać cuda. Skup się na pozytywnych zachowaniach swojego dziecka, dostrzegaj jego starania i nagradzaj nawet te najdrobniejsze gesty, choćby tylko ciepłym słowem. Pochwały sprawią, że maluch zauważy korzyści, jakie płyną z posłuszeństwa, poczuje się doceniony - zachęcisz go tym samym do przestrzegania dyscypliny.

Psychologowie zwracają uwagę nie tylko na zbawienny wpływ pochwał na zachowanie dziecka, podkreślają również niekorzystne oddziaływanie słów nagany i krytyki, zwłaszcza tych naprawdę przykrych i bolesnych. Kiedy twoje dziecko postępuje źle, prawdopodobnie tak też się czuje, a wykrzyczane przez ciebie w złości słowa tylko pogarszają sprawę i raczej nie zachęcają do zmiany zachowania. Uważaj, by nie zagalopować się więc w ganieniu nieposłusznego dziecka, a każdą zmianę na lepsze nagrodzić przynajmniej uśmiechem albo całusem.

Pozwól decydować

Daj dziecku odczuć, że ma wpływ na to, co robi, je i jak się ubiera: zapytaj, czy woli zjeść na obiad marchewkę, czy sałatę, założyć spodnie czarne czy niebieskie, obejrzeć bajkę czy wyjść na podwórko. Dzięki temu maluch zyska poczucie, że kontroluje te sprawy, które go dotyczą, że może samodzielnie wybrać, a nie tylko podporządkować się temu, co wybrał kto inny. Dając dziecku możliwość ograniczonego wyboru, zaspokoisz jego potrzebę podkreślania swojej niezależności i odrębności.

Maluch upiera się, by wyjść na dwór bez kurtki albo zjeść lody przed obiadem? Zamiast wydawać negatywne komunikaty, np. "nie możesz", "nie wolno ci", zaproponuj mu dokonanie wyboru między dwiema dozwolonymi rzeczami: niech zdecyduje, którą kurtkę założy, albo wybierze pomiędzy owocem a jogurtem do zjedzenia.

Bądź wyrozumiała

Dla ciebie to banalnie proste zadania, ale czy jesteś pewna, że twoje dziecko wie, jak pościelić łóżko albo posprzątać w kuchni? Zanim zaczniesz wymagać od niego określonych czynności czy zachowań, pokaż mu, jak to się robi, i najlepiej przez jakiś czas rób to razem z nim. Być może nieposłuszeństwo malucha nie zawsze wynika z jego krnąbrnego charakteru, a zbyt trudne zadania po prostu go przerastają? Weź też pod uwagę, że kilkulatek żyje w swoim własnym świecie, czas płynie dla niego trochę inaczej niż dla ciebie, a wiele rzeczy wciąż jest niezrozumiałych. To od twojego zaangażowania i cierpliwości w dużej mierze zależy, jakich zasad postępowania malec się nauczy i jak oboje poradzicie sobie z jego nieposłuszeństwem.

Tematy: wychowanie, dziecięca agresja, nieposłuszeństwo

Komentarze