Dziecko nie chce chodzić do przedszkola

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Dziecko radośnie machające na pożegnanie i wbiegające do sali przedszkolnej to słodki obrazek, który pozwala rodzicom spokojnie rozpocząć dzień. Niestety, nie zawsze rozstania z malcem mają taki przebieg. Co robić, gdy słyszymy: „Ale ja nie chcę do przedszkola!”?

 

Niechęć do przedszkola – możliwe przyczyny

Dziecięca niechęć do przedszkola niepokoi, smuci i stresuje. Wielu rodziców zastanawia się nawet, czy w placówce na pewno wszystko jest w porządku, skoro przed wejściem maluch protestuje albo wręcz zanosi się płaczem. Spokojnie – zachowanie malca nie musi wskazywać na doświadczanie przemocy czy agresji. O wiele powszechniejsze przyczyny buntu i łez to:

  • Trudności z adaptacją

Problem niechęci do przedszkola zazwyczaj występuje u dzieci, które nie zdążyły się jeszcze do niego przyzwyczaić. Nieistotne jest, czy maluch ma 3, 4 czy 5 lat – jeżeli wcześniej nie uczęszczał do placówki opiekuńczej, będzie to dla niego zupełnie nowe, stresujące przeżycie.

Negatywna reakcja na przedszkole może pojawić się dopiero po 2 czy 3 dniach uczęszczania do niego. Wtedy to dziecko zaczyna zdawać sobie sprawę ze schematu, mija też euforia związana z nowym otoczeniem i nowymi zabawkami.

  • Brak wystarczającej ilości snu i poranne pobudki

Niechęć u dziecka starszego, które wcześniej uczęszczało już do przedszkola, może wynikać z braku odpowiednich ilości snu oraz konieczności „wyciągania” malca z łóżka. Problem nasila się zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy w godzinach porannych panuje mrok.

  • Konieczność leżakowania

Istnieją dzieci – i jest to całkiem spora grupa, które właściwie to bardzo lubią przedszkole, ale nie przepadają za leżakowaniem, czyli przymusowym odpoczynkiem.

Płacz przed przedszkolem – jak sobie radzić

Czas na wyjście z domu, a dziecko uderza w głośny płacz – jak sobie z tym poradzić? Oczywiście wszystko zależy od podłoża problemu.

Jeśli kłopotem jest trudna adaptacja, to dobra wiadomość jest taka, że płacz i protesty powinny ustąpić po 2, maksymalnie po około 3 tygodniach. Mniej więcej tyle czasu zajmuje najwrażliwszym dzieciom opanowanie tęsknoty za rodzicami i poznanie nowych przyjaciół.

Proces adaptacji można nieco przyspieszyć poprzez stosowanie się do kilku ważnych wskazówek. Ważne jest między innymi to, aby:

  • Trzymać nerwy na wodzy

Twoje emocje i nastawienie udzielają się dziecku. Dlatego nie patrz na nie z niepokojem, mówiąc: „To co, ruszamy do przedszkola?”. Mów o placówce w pozytywny sposób, ale też bez przesadnego entuzjazmu. Nie pozwalaj sobie na łzy przy dziecku – jeśli czujesz taką potrzebę wyrzucenia emocji, to pohamuj ją do momentu, kiedy malec zniknie za drzwiami.

  • Ustalaj jasne zasady

Żegnając się z dzieckiem poinformuj je, kiedy po nie wrócisz. Miej jednak na uwadze, że słowa: „będę o trzynastej” są dla malca niezrozumiałe (powiedz lepiej: „będę po podwieczorku”). Dotrzymuj słowa! Podkreślaj też często, że mama/tata zawsze wraca. Rodzicom może wydawać się to niedorzeczne, ale dziecko naprawdę może się bać, że już nikt po nie nie wróci.

  • Rozmawiaj o emocjach

Nie obiecuj, że „będzie super”. Zamiast tego porozmawiaj o emocjach. Powiedz, że tęsknota czy smutek są naturalnymi uczuciami, które z czasem mijają. Opowiedz o swoich doświadczeniach z dzieciństwa. Poradź też, jak zmniejszyć smutek, czyli np. poprzez przytulenie się do ukochanej maskotki.

Jeśli na niechęć dziecka do przedszkola wpływa niechęć do porannego wstawania, to rozwiązanie jest proste – musicie tylko nieco przestawić rytm dnia. Najlepiej zacząć od obudzenia dziecka bardzo wcześnie – np. o godzinie 5. Dzięki temu wieczorem szybciej uśnie, a potem rano wstanie z większą energią. Docelowo postaraj się tak ustawić rytm aktywności i snu, aby dziecko o godzinie 6 czy 7 było już wyspane.

Gdy dziecko narzeka na leżakowanie w przedszkolu, warto poruszyć temat z przedszkolanką albo z pozostałymi rodzicami. Może się okazać, że większość dzieci z entuzjazmem pożegnałaby taką formę wypoczynku. Wówczas można zastąpić ją np. zajęciami relaksacyjnymi.

Dziecko nie lubi przedszkola – kiedy zwiększyć czujność?

Dziecięce protesty i łzy bardzo rzadko są wynikiem złego traktowania w przedszkolu – nie można jednak całkowicie takiego wariantu wykluczyć. Niepokoić powinny zwłaszcza takie sygnały jak:

  • widoczny u dziecka strach, który pojawia się na widok jednej, konkretnej przedszkolanki,
  • słowa: „bo pani krzyczy”, „pani popchnęła Asię”, „pani mówi, że trzeba zjeść, bo jak nie, to będzie kara” itd.,
  • częste odbieranie płaczącego dziecka,
  • ślady ugryzień i razów na skórze (mogą świadczyć np. o tym, że któreś z dzieci jest agresywne),
  • niepokojące zachowania dziecka podczas zabawy w przedszkole – gdy udaje ono przedszkolankę.

W przypadku wystąpienia takich okoliczności warto umówić się na spotkanie z kadrą i dokładnie omówić problem. Jeśli to nie pomaga, niezbędne jest już spotkanie z dyrektorem placówki.

 

Bibliografia:

  1. Brazelton Thomas B. , Sparrow Joshua D., „Rozwój dziecka. Od 3 do 6 Lat”, wyd. GWP, 2010
  2. Ilg Frances L, Bates Ames Louise, Baker Sidney, „Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat”, wyd. GWP, 2019

Komentarze