Wspólne posiłki

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Szybciej, szybciej, coraz szybciej – tak żyje wielu z nas. Brakuje czasu na sen, na rozmowę, na wspólny posiłek. Jemy w samochodach, rozmawiając przez telefon, w pośpiechu, a przede wszystkim sami. Jak nie dać się zwariować i znaleźć czas na wspólny rodzinny posiłek? Czy spędzanie czasu przy stole z dziećmi jest warte zaangażowania sił i chęci?

Wspólne posiłki mają duże znaczenie dla całej rodziny
Wspólne posiłki mają duże znaczenie dla całej rodziny

Trudno jest zorganizować wspólne posiłki, gdy rodzice wracają z pracy późno lub o różnych porach. Warto jednak jeść przynajmniej jeden posiłek dziennie razem - mama, tata i dzieci.

Jeżeli nie jadaliście wspólnie, możesz ogłosić, że od niedzieli zaczyna się nowa ceremonia w waszym domu - ceremonia posiłku.

Brak nawyku wspólnego jedzenia może wywodzić się z przyzwyczajenia dziecka do biegania za nim z łyżeczką. Roczne, dwuletnie dziecko często nie ma czasu na jedzenie, zajęte odkrywaniem świata. Zdarza się wtedy, że dorośli biegają za nim, żeby cokolwiek zjadło. Efekt jest odwrotny do spodziewanego - dziecko jest niejadkiem, przyzwyczajonym, że jedzenie samo do niego przychodzi i żeby się najeść, nie trzeba wcale siadać przy stole czy używać sztućców.

Wspólne spożywanie posiłków to idealny czas na przekazywanie dziecku niezwykle ważnych treści i wpajanie - niejako przy okazji - społecznych, międzyludzkich zachowań.

 

Savoir-vivre przy domowym stole

Poprawnych manier możesz uczyć, dając dobry przykład. Dziecko, obserwując postępowanie rodziców, naśladuje ich. Jeśli maluch oblizuje się, siorbie albo trzyma łokcie na stole, nie strofuj go, ale najpierw sprawdź, czy ty lub mąż tak nie robicie. To świetny moment na naukę stosowania słów: "proszę", "dziękuję", "smacznego".

Podaj dziecku dorosły talerz i sztućce oraz zwyczajne krzesło. Jeżeli trzylatek jest za mały na samodzielne siedzenie na normalnym krześle, podłóż mu poduszki lub siedzisko - podstawkę od fotelika samochodowego (tzw. podpupnik). Prawdziwe sztućce dadzą mu poczucie, że jest już duży, a przede wszystkim  nauczy się z twoją pomocą korzystać ze szklanych czy porcelanowych rzeczy. W inny sposób maluch nie nauczy się posługiwania łyżką czy widelcem a później nożem, gdy będzie stale korzystać z plastikowego nakrycia.

Poproś malucha o pomoc w sprzątaniu po jedzeniu - pokaż dziecku, jak wkłada się naczynia czy sztućce do zmywarki. Młody człowiek może wynieść pojedyncze talerze do kuchni lub powkładać umyte sztućce do szuflady. Pamiętaj o pochwale dla smyka za dobrze wykonaną pracę.

 

Mały kucharz

Angażuj dziecko w przygotowanie posiłków - maluch może poustawiać talerze i kubki, rozłożyć sztućce - nie szkodzi, jeśli widelec znajdzie się po prawej stronie; z czasem maluch nauczy, jak prawidłowo nakrywać do stołu.

Podawaj proste i szybkie posiłki. Nie musisz być jak Nigella Lawson, by przygotować smaczne potrawy, po które chętnie sięgnie twoje dziecko. Pełnoziarnisty chleb z serem czy wędliną i pomidorem to pełnowartościowy posiłek. Podobnie naleśniki, placki ziemniaczane czy domowa szarlotka, do zrobienia której nie musisz nawet używać miksera - to dania proste, łatwe i smaczne.

Oswajaj z nowymi smakami. Gdy dziecko przy stole dostanie na łyżeczce odrobinę nowej czy znanej potrawy nieco zmodyfikowanej, być może zasmakuje w niej i polubi. Zachęcaj do próbowania nowych smaków, możesz opowiadać ciekawe historie, np. że marchewka jest jak struś, który chowa głowę w piasek, a kalafior to kwiat, który się zjada. Zaciekawisz malucha w ten sposób i zachęcisz do nowości.

Kupcie razem z dzieckiem książki kucharskie - są na rynku wydawniczym książki kucharskie dla dzieci, z prostymi, smacznymi przepisami, z obrazkami, co po kolei robić.


Specjalne okazje

Od święta zadbaj o uroczysty klimat wokół stołu. W wazonie niech zagoszczą świeże kwiaty, a na stole uroczysta zastawa, świece i serwetki. Przebierzcie się elegancko. Jedzenie podawaj na półmiskach, z których każdy sobie nabiera na talerz - pozwól dziecku na samodzielność w tej kwestii, jednak w imię zasady: ile nałożysz na talerz, tyle zjesz. Maluch szybko nauczy się, że jedzenia nie można wyrzucać. Starajcie się rozmawiać na tematy, które mogą zainteresować dziecko. Nie musisz przygotowywać trzech dni i zupy z dziesięciu warzyw, żeby było uroczyście. Czasem spaghetti z sosem elegancko podane ma inny smak i aromat. Po obiedzie podaj deser - najlepiej taki, który lubią wszyscy członkowie rodziny. Poprzez zadbanie o estetykę dziecko zrozumie, że ważne są detale.

Od czasu do czasu wybierzcie się z dzieckiem do restauracji - maluch zobaczy wtedy, że można jeść także poza domem, w eleganckim miejscu. Wspólne wyjście na posiłek pomaga też w socjalizowaniu się malucha, w zapoznaniu się z funkcjonowaniem świata - kelner podaje kartę dań, następnie serwuje posiłek itd. Wyjście ma też inne zalety - spędzicie razem czas i wszyscy oderwiecie się od rutyny.

Zapraszajcie gości do domu - mogą to być przyjaciele dziecka, dziadkowie, chrzestni. Niech maluch pełni rolę gospodarza i zaprosi swoich gości do stołu. Możesz wtedy przygotować z pomocą malucha coś super, np. łódeczki z sera i jajka czy krokodyla z zielonego ogórka.

 

Posiłek bez telewizora!

Nie tylko okazjonalnie, lecz codziennie warto w czasie jedzenia wyłączyć telewizor, sprzątnąć ze stołu gazety, torby czy zabawki. Francuzi podczas jedzenia nie odbierają nawet telefonów! Czas spędzony na wspólnym posiłku wspomaga rozwój i umacnia więzi rodzinne. Gdy rodzina zasiada do stołu, musi na chwilę przystanąć, zatrzymać się, by pobyć ze sobą, porozmawiać. Rozmowy przy stole mogą być przyczynkiem do opowiadania, co się u kogo działo w ciągu dnia - można rodzicom pokazać rysunek z przedszkola, kasztanowego ludzika, tata może powiedzieć, co robił w pracy. Psychologowie twierdzą, że dzieci, które jadają z rodzicami, są odporniejsze na różne choroby psychiczne, lepiej radzą sobie w szkole i rzadziej sięgają po alkohol czy narkotyki.

Komentarze