Jak odchudzić dziecko?

Ocena: 4.95/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Żeby odchudzić dziecko, cała rodzina musi zmienić nawyki żywieniowe.
Żeby odchudzić dziecko, cała rodzina musi zmienić nawyki żywieniowe.

- Prawie. Tylko czasem można pozwolić na małe odstępstwo. Wiadomo, że zbyt restrykcyjne podejście do diety nie jest zbyt dobre w przypadku dzieci, bo budzi w nich poczucie krzywdy. Nie wyrywajmy więc maluchowi czekoladki, którą dostał na urodzinach u kolegi. Czasem pozwólmy na coś małego. Ale na co dzień wybierajmy to, co mniej kaloryczne.

- No właśnie, jak to jest z kalorycznością posiłków?

- W przypadku dzieci nie stosuje się diet niskokalorycznych. Poza wyjątkowymi sytuacjami, w których mamy do czynienia z bardzo dużą nadwagą i odchudzanie jest prowadzone pod okiem lekarza. Zwykle jednak proponujemy przejście na dietę, która dostarcza dziecku tyle kalorii, ile powinno jeść zdrowe dziecko w jego wieku i przy jego wzroście.

- I to działa?

- Tak. Bo dzieci z nadwagą często jedzą dużo więcej niż wynosi ich zapotrzebowanie kaloryczne.

- Na nowej diecie pewnie i tak są głodne, bo są przyzwyczajone do tego, że jadły więcej. "Mamo ja chcę jeszcze jeść" - słyszymy i co mamy zrobić?

- Jeśli zmniejszymy liczbę kalorii i wielkość posiłków, co jest ważne, bo dziecko może mieć rozepchany żołądek, to rzeczywiście na początku może czasem być głodne. Wyjściem na początku odchudzania może więc być rozbicie dziennej dawki jedzenia na mniejsze porcje, które będziemy podawać dziecku częściej. A jeśli malec domaga się jedzenia pomiędzy posiłkami, dajmy mu niskokaloryczną przekąskę - jabłko, marchewkę lub seler naciowy. Zanim jednak to zrobimy, sprawdźmy czy na pewno chodzi o głód.

- A o co jeszcze może chodzić?

- Na przykład o to, że dziecko jest przyzwyczajone do ciągłego ruszania buzią. Do tego, że wciąż ma w niej jakieś jedzenie. Potrzeba nieustannego, chrupania,  skubania czy żucia może być pozostałością z okresu wczesnego dzieciństwa, kiedy rodzice karmiąc dziecko, odwracali jego uwagę od jedzenia np. zabawiając je lub puszczając mu reklamy w telewizji. Niektórzy zresztą specjalnie je w tym celu nagrywają. Mówią, że to jedyna sytuacja, w której dziecko otwiera buzię do jedzenia. Zdarza się też, że rodzice karmią dziecko przez sen.. Te akty przemocy, bo tak możemy te działania nazwać, zwykle prowadzą do tego samego - poważnych zaburzeń odżywiania w przyszłości. Otyłość jest jednym z nich. takich jak właśnie otyłość. Dziecko powinno jeść świadomie i miarę możliwości skupić się na posiłku.

Zdarza się też, że otyłe dzieci "zajadają" swoje smutki. I tu znów wracamy do wczesnego dzieciństwa. Jeśli mama zawsze podawała płaczącemu niemowlęciu pierś albo butelkę, nie zastanawiając się, jaki naprawdę jest powód płaczu, to jednocześnie uczyła dziecko, że jedzenie może być  lekarstwem na wszelkie smutki. Teraz będzie musiała nauczyć je innych sposobów radzenia sobie z problemami.

- Dzieci buntują się, że mają się odchudzać?

- Przede wszystkim nie mówimy im o "odchudzaniu" tylko  o "zmianie nawyków żywieniowych". O tym, że cała rodzina stara się jeść lepiej, by być zdrowym i sprawnym. Oczywiście dzieci i tak narzekają, że kiedyś mogły jeść swoje ulubione potrawy, a teraz nie, że kiedyś było inaczej…  Zmiana jest trudna. Zresztą nie tylko dla nich, ale też dla ich rodziców. Nie dość, że muszą zacząć jeść coś innego, to jeszcze muszą więcej energii włożyć w planowanie zakupów i posiłków. Zwykle też trzeba wieczorem poświęcić dodatkowy czas na ich przygotowanie. No i jeszcze trzeba się ruszać, bo zmianom w żywieniu musi towarzyszyć wprowadzenie aktywności fizycznej.

- Ile ruchu potrzeba?

- Pół godziny dziennie. Warto pamiętać, że od pewnego czasu w piramidzie zdrowego odżywiania jest także codzienna aktywność fizyczna.

- A jeśli dziecko miało w przedszkolu rytmikę albo w-f w szkole, to te pół godziny uznaje się za zaliczone?

- Nie. Mówiąc o obowiązkowych trzydziestu minutach aktywności mam na myśli czas, który dzieci spędzą z rodzicami.

- Jak namówić dziecko na wysiłek fizyczny? Jeśli ma sporą nadwagę, to pewnie niezbyt lubi się ruszać. Może też nie bardzo mu wychodzi granie w piłkę czy wspinanie się po drabinkach. Może narzekać, że nie ma siły na sport, że jest on dla niego zbyt męczący.

- Tak, ale ja nie mówię o intensywnym uprawianiu sportu. Aktywność fizyczną trzeba wprowadzać stopniowo. Jeśli mówimy o bieganiu, to nie chodzi o to, by przebiec od razu półtora kilometra, tylko na początku 10 kroków. Potem 15 kroków itd. Można też iść na spacer. To także ruch. Ważne, by szukać tego, co dziecko lubi, co sprawi mu przyjemność.  To jak z dorosłymi. Ja na przykład lubię moczyć się w basenie. Wolę to od biegania. Dlatego mój sport to pływanie.

Czytaj dalej na następnej stronie: Jak odchudzić dziecko?

Tematy: odchudzanie, dieta dziecka, nadwaga u dzieci

Komentarze