Jak odchudzić dziecko?

Ocena: 4.95/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Dajemy butelkę, jak tylko zapłacze, pokazujemy reklamy, żeby otworzyło buzię, dajemy dwa obiady, karmimy wysoko przetworzoną żywnością, bogatą w cukry proste i… mamy problem z nadwagą u dziecka. Psycholog i dietetyk dziecięcy radzi, jak go rozwiązać.

Żeby odchudzić dziecko, cała rodzina musi zmienić nawyki żywieniowe.
Żeby odchudzić dziecko, cała rodzina musi zmienić nawyki żywieniowe.

Rozmowa z Karoliną Mazurczak, psycholożką i dietetyczką z Fundacji Dzieci Niczyje oraz Instytutu Diabetologii

- Czy rodzice często przychodzą z dzieckiem, które ma nadwagę tylko dlatego, że "lekarz kazał", chociaż oni właściwie nie widzą problemu?

- Czasem sprawiają takie wrażenie, bo niechętnie nazywają problem po imieniu. Nie mówią, że powodem wizyty jest nadwaga dziecka tylko np. "postanowiliśmy, że będziemy się zdrowiej odżywiać". Ale tak naprawdę jeśli zostali przysłani do mnie przez lekarza, to doskonale wiedzą, jaki jest problem. Co innego spotkania dla rodziców niejadków, które prowadzę. Kiedyś przyszła na nie mama z dziewczynką, która miała nadwagę i powiedziała, że ma problem bo "córka nie chce jeść".

- Moja mama też kiedyś usłyszała, jak nazwano mnie "korpulentną dziewczynką" i myślała, że to pomyłka…

- No właśnie. Polskim mamom często wydaje się, że ich dzieci za mało jedzą, więc dają im jeść zbyt często i zbyt dużo. W rezultacie je przekarmiają. Na przykład bardzo popularnym u nas jest model, że dziecko po powrocie z przedszkola, zjada w domu drugi obiad i drugi podwieczorek.

- Bo pewnie mama słyszała od nauczycielki, że nie chciało jeść…

- ..albo, że zjadło mało. Ale to nie jest wystarczający powód, by dawać dziecku dodatkowy posiłek.

- Co mamy więc zrobić?

- Zapytać dziecko, czy jest głodne. Jeśli tak, bo rzeczywiście obiad mu nie smakował i nawet go nie tknęło, możemy podać coś do jedzenia. Nie zmuszajmy jednak dziecka do jedzenia codziennie dwóch dodatkowych posiłków. Swoją drogą te pytania o to "jak dziś jadło?" , które często słychać w przedszkolach, dużo mówią o naszym stosunku do karmienia dzieci. Nie słychać pytań o to, jak się Kasia czy Jaś czuli tego dnia, jak się bawili, tylko ile zjedli.

- Nauczycielki są już tak do tego przyzwyczajone, że często na pytanie "Jak tam Kasia dzisiaj?" zaczynają wyliczać, co dziewczynka zjadła.

- To jest nasz problem od pokoleń. Dla nas karmienie jest sposobem okazywania matczynej miłości. Dlatego właśnie tak często przekarmiamy dzieci. Na początku, gdy karmimy wyłącznie piersią, niemowlę samo sobie wszystko reguluje - je tyle, ile potrzebuje. Ale już kiedy zaczynamy rozszerzać dietę, często pojawiają się problemy - wciąż sądzimy, że dziecko zjadło za mało. Dlatego mamom trzeba czasem uświadamiać, ile może zjeść małe dziecko i jak duży jest jego żołądek. Jak wyglądają przykładowe porcje i jadłospis dziecka w danym wieku.

- Ale dzieci mają nadwagę nie tylko dlatego, że jedzą za dużo, ale też dlatego, że jedzą nieodpowiednie rzeczy.

- Tak. Zwłaszcza jeśli źle odżywiają się także rodzice. Dlatego jeśli chcemy odchudzić dziecko, musimy zmienić nawyki żywieniowe całej rodziny. Nie może być tak, że przy tym samym stole siedzi kilkulatek nad sałatką i jego rodzice nad pachnącymi frytkami, bo dziecko będzie miało poczucie krzywdy i będzie się czuło ukarane.

- Od czego zacząć zmiany?

- Najlepiej od wizyty u dietetyka. W przypadku większej nadwagi i otyłości, ideałem jest praca w teamie: pediatra, dietetyk i psycholog. Czasem można jeszcze dołączyć fizjoterapeutę. Oczywiście w spotkaniach musi uczestniczyć cała rodzina, a nie tylko dziecko. Ono nie może czuć się wywołane do tablicy i obarczone winą za całą sytuację. Tym bardziej, że nie jest jej w żadnym stopniu winne.

- O czego zaczynamy zmiany?

- Od analizy tego, co członkowie rodziny jedzą i jak to jedzą. Ważne, by potem, tworząc jadłospis uwzględnić to, co lubią. Oczywiście nie dosłownie włączyć frytki lub czekoladę, tylko wziąć pod uwagę indywidualne preferencje smakowe np. to, że niektórych warzyw nie ruszą, że wolą brokuły od pomidorów czy jabłka od gruszek. Poza wytycznymi co jeść, a czego unikać, dostają też wskazówki dotyczące częstotliwości i sposobu przygotowania posiłków. Tutaj też bierzemy pod uwagę zwyczaje konkretnej rodziny. Jej rytm dnia i możliwość samodzielnego przygotowania posiłków. Chociaż oczywiście są generalne zasady, których powinni trzymać się wszyscy np. obowiązuje reguła 4-5 posiłków dziennie. Wszyscy też powinni poświęcić dużą uwagę śniadaniu, bo jeśli jest dobrze , dostarcza energii na wiele godzin.

- Czekoladowe płatki zalane mlekiem odpadają?

- Tak. Można je wprawdzie szybko i łatwo przygotować, ale nie mają zbyt dużo wartości odżywczych, a zawarte w nich cukry proste szybko uwalniają się do krwi i dają energię na krótko. Zdecydowanie lepsze są węglowodany złożone, które znajdziemy m.in. w pełnych ziarnach zbóż. Poza węglowodanami prostymi żegnamy też białą mąkę, słodzone napoje i wysoko przetworzoną żywność.

- Zupełnie?

Czytaj dalej na następnej stronie: Jak odchudzić dziecko?

Tematy: odchudzanie, dieta dziecka, nadwaga u dzieci

Komentarze