Co zrobić żeby dziecko chciało jeść drugie śniadanie w szkole

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Może być zdrowe, dobrze smakować i wyglądać, a uczeń i tak go nie zje. Przeprowadziłyśmy małe śledztwo, żeby sprawdzić dlaczego dzieci nie chcą jeść drugiego śniadania. Przedstawiamy winowajców i sposoby radzenia sobie z nimi.

Na to czy dziecko będzie jeść drugie śniadania ma wpływ także wasz stosunek do jedzenia. / fot. shutterstock
Na to czy dziecko będzie jeść drugie śniadania ma wpływ także wasz stosunek do jedzenia. / fot. shutterstock

"Jeśli drugie śniadanie będzie wyglądać atrakcyjnie, twoje dziecko zje je z apetytem" - z pewnością słyszałaś to nie raz. To niestety tylko część prawdy. Atrakcyjny wygląd śniadania to warunek konieczny, by osiągnąć sukces, ale nie zawsze wystarczający. Na to, czy dziecko je zje, mają wpływ także jego rówieśnicy, nauczyciele i wasz stosunek do jedzenia (nie tylko śniadań).

1. Drugie śniadanie nie powinno diametralnie różnić się od posiłków, które dziecko je z rodzicami. Jeśli często całą rodziną chodzicie do fastfoodowych restauracji, a w domu rzadko jecie owoce i warzywa, nie oczekuj, że dziecko w szkole z ochotą zje jabłko i kanapkę z warzywami. Zastanów się więc czy wasz domowy jadłospis nie wymaga liftingu. Oczywiście zmiana nawyków żywieniowych całej rodziny jest bardzo trudna. Zamiast więc przeprowadzać rewolucję, stopniowo wprowadzajcie nowe zasady.

2. Nie zmuszaj dziecka do jedzenia. Jeśli uzna, że skończyło posiłek, przyjmij to do wiadomości. Oczywiście możesz je zachęcać, ale nie naciskaj. Jeśli dziecko rzeczywiście zjadło bardzo mało, albo wręcz nie zjadło nic, poinformuj je, że do następnego posiłku nie dostanie już nic do jedzenia. Nie będzie słodyczy, słodkiego soku ani odgrzewania obiadu za godzinę. Koniecznie dotrzymaj słowa. To jedna z tych zasad, które pomagają poradzić sobie z niejadkiem. Nie dziw się, że jeśli dziecko je tylko wtedy kiedy ty nad nim stoisz i naciskasz, to podczas szkolnej przerwy, gdy ciebie przy nim nie ma, nie zjada nic.

3. Przygotuj na drugie śniadanie to, co dziecko lubi. Pomysłów na zdrową przekąskę do szkoły jest wiele, ale nie każda propozycja będzie równie atrakcyjna dla każdego dziecka. Dlatego zawsze bierz pod uwagę gust swego kilkulatka. Nie upieraj się przy gruszkach, jeśli on woli mandarynki.

4. Kup odpowiednie pudełko. Śniadanie zapakowane tylko w woreczek foliowy czy papier śniadaniowy w plecaku młodszego ucznia szybko staje się nieatrakcyjnym śniadaniem po przejściach. Bardziej funkcjonalnym opakowaniem jest specjalne pudełko. Najlepiej z przegródkami. Dobrym pomysłem są też śniadaniowe plecaczki lub torby z kilkoma małymi pojemnikami w środku. Pod warunkiem jednak, że nie są przeznaczone do noszenia na ramię czy w ręce. Muszą być na tyle małe i lekkie, by można było włożyć je do szkolnego plecaka albo tak zrobione, by można je było do niego doczepić. Pojemnik musi wyglądać atrakcyjnie, by dziecko z przyjemnością go wyjmowało. A przynajmniej nie wstydziło się go. Uwierz, że dla 7-letniego miłośnika Gwiezdnych Wojen, wyciąganie przy kolegach pojemnika z Kubusiem Puchatkiem jest koszmarem.

5. Zastanów się co będzie potem. Kiedy pakujesz śniadanie, wyobraź sobie jak będzie wyglądało za 3 godziny, kiedy dziecko je wyciągnie. Wybierz takie produkty i przygotuj je w takiej formie, by czas był dla nich łaskawy. Nie kładź więc plasterka pomidora na bułce, bo wsiąknie w nią i zrobi z niej nieapetyczną papkę tylko np. oddziel go od bułki serem lub sałatą. Nie krój jabłka na kawałki, bo zżółknie. W ciepłe dni niektóre produkty szczególnie szybko się psują, dlatego albo wybieraj te bardziej odporne, albo kup specjalną śniadaniową torbę termoizolacyjną.

6. Zapakuj wodę mineralną. Zadbaj o to, by dziecko miało czym popić śniadanie. Woda to najlepszy wybór. Słodki sok to opcja o wiele gorsza. Zwykle jest bardzo kaloryczny i jeśli dziecko zacznie od niego śniadanie, to pewnie także na nim skończy.

7. Śniadanie nie może być problemem. Uczeń chce je w miarę szybko i bez kłopotów zjeść, a nie celebrować ani tym bardziej się z nim męczyć. Dlatego kanapki nie powinny pęcznieć od dodatków, które wypadają przy każdym kęsie. Z naleśnika nie może wylewać się dżem, a pomidor nie powinien być wielki i soczysty, by nie pryskał po wbiciu w niego zębów. Koniecznie dołącz serwetkę albo małe opakowanie mokrych chusteczek.

Posłuchaj, co dietetyczka mówi o diecie dla ucznia.

 

Czytaj dalej na drugiej stronie: Co zrobić, żeby dziecko jadło drugie śniadanie w szkole?

Tematy: akcja społeczna, uczeń, drugie śniadanie, Po pierwsze drugie śniadanie

Komentarze