7 sposobów na niejadka

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Masz wrażenie, że twój maluch mógłby przeżyć dzień o kubku wody? Spokojnie, wiele mam ma podobny problem. Na szczęście, możesz go rozwiązać. Zrób to z nami, krok po kroku.

Przygotowując posiłki dla niejadka, trzeba czasem uruchomić wyobraźnię
Przygotowując posiłki dla niejadka, trzeba czasem uruchomić wyobraźnię

1. krok - Sprawdź, ile tak naprawdę zjada

Zanim stwierdzisz z pełną odpowiedzialnością, że twoje dziecko jest niejadkiem, zacznij zapisywać wszystko (każdy kęs!), co maluch danego dnia zje. Najlepiej przygotuj do tego celu specjalny zeszyt. Nie zapomnij o także o piciu (szczególnie o słodkich herbatkach i soczkach, które są dość kaloryczne).

Kto wie, może po takim "śledztwie" okaże się, że twój maluch całkiem sporo zjada, albo że jego brzuszek czuje się oszukany przez słodkie napoje? Jeśli jednak stwierdzisz, że rzeczywiście je za mało, spróbuj nieco zmienić metody karmienia i to, co króluje na waszym stole.

 

 

2. krok - Nowe porządki przy stole

Maluchy bardzo potrzebują stałych godzin posiłków. Po pierwsze, rytuały dają im poczucie bezpieczeństwa, a po drugie, ich żołądek przyzwyczaja się do tego i dlatego dzieci głodnieją o stałych porach. Pamiętaj, by nie nakładać pełnego talerzyka jedzenia - to może wystraszyć każdego. Staraj się też nie przeciągać posiłków w nieskończoność, bo staną się dla dziecka stresem. I jeszcze jedno, najważniejsze na koniec: nie biegaj z obiadem po całym mieszkaniu za uciekającym przed tobą malcem.

 

3. krok - Zachowaj spokój...

... nawet jeśli właśnie przygotowałaś dwie zupy, pieczeń, pierogi, naleśniki i warzywa na parze, a twój maluch oświadczył, że nie będzie dziś nic jadł... Trudno! Nie denerwuj się, nie krzycz na niego, bo to może tylko pogorszyć sytuację i spowodować, że dziecko zacznie się bać posiłków (bo wtedy mama krzyczy). Lepiej po prostu zapytaj malucha, na co ma ochotę. Jeśli na coś rozsądnego, np. na kanapkę czy jogurt, to ulegnij. Jeśli dziecko zaproponuje na obiad batona, zdecydowanie, ale łagodnie, odmów.

 

4. krok  - Popracuj nad głodem

Jeśli maluch cały dzień spędza w domu przed telewizorem lub komputerem, to nie dziw się, że ma kiepski apetyt. Dziecko słabo spala kalorie, czyli mało zużywa energii, więc nie potrzebuje ciągle jej sobie dostarczać. Nic tak nie przywołuje głodu, jak czas spędzony na świeżym powietrzu. Zapewnij więc maluchowi codzienną dawkę ruchu na dworze, a na pewno polepszy mu się apetyt.

 

5. krok - Postaw na atrakcyjne dania

Maluch na pewno chętniej sięgnie po to, co mu się podoba! Dlatego porzuć pomysł podania dziecku szarej papki z marchewki, a np. udekoruj ją puree z ziemniaka (np. narysuj nim uśmiechniętą buźkę). Warto postawić także na serwetki z ulubionym bohaterem kreskówki. Niezawodne są też jajeczne jeżyki i łódeczki zrobione z chleba (żagiel z sera).

  

6. krok - Zrezygnuj ze słodyczy

Znacznie ogranicz słodkości i wszelkie przekąski, bo to one najczęściej wypełniają brzuszek smyka na tyle, że nie starcza już miejsca na obiad. Koniecznie wykreśl z menu malca także słodkie napoje, znacznie ogranicz soki owocowe, które tłumią apetyt dziecka. (Dzienna dawka soków dla kilkulatka to 150-200 ml na dobę). Do picia najlepsza jest woda!

 

7. krok - Zaproś malucha do kuchni

Dziecko na pewno chętniej zje to, co samo przyrządziło. Wybierz więc jakieś niezbyt trudne danie i... do dzieła! Nie bój się bałaganu w kuchni i tego, że może mielone nie będą  tak idealnie okrągłe, jak zwykle... Za to masz niemalże stuprocentową gwarancję, że smyk będzie je wcinał aż miło!

 

 

TO WAŻNE

Jeśli wydaje ci się, że masz w domu niejadka, wybierz się do przychodni, zważ maluch i poproś lekarza, by ocenił rozwój dziecka na siatkach centylowych.

 

Vademecum mamy niejadka

 

  1. Nie porównuj malucha do innych dzieci - one, podobnie jak dorośli różnią się apetytem i jest to zupełnie normalne.
  2. Nigdy nie krzycz na malucha w czasie posiłków. Nie zmuszaj do jedzenia, nie strasz, nie szantażuj, bo tylko zwiększysz niechęć smyka do posiłków.
  3. W miarę możliwości urozmaicaj dietę malucha. Okazuje sie bowiem, że nic tak nie zabija apetytu, jak monotonia na talerzu.
  4. Pozwalaj dziecku jeść samodzielnie. "Dorosłe" danie jedzone w "dorosły" sposób smakuje lepiej!
  5. Zachęcaj do próbowania nowości - najlepiej rób to w formie zabawy, np. w restaurację.
Tematy: dieta

Komentarze