Wymiana jest w cenie, czyli jak zorganizować dziecięcy szafing

Ocena: 4.06/5 Głosów: 2
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Nie musisz kupować ciągle nowych ubrań i zabawek dla rosnącego jak na drożdżach malucha. Możesz wymieniać się z innymi mamami. To ekologiczne, ekonomiczne, modne i bardzo łatwe.

Szafing możesz zorganizować nawet w kameralnym gronie. / fot. shutterstock
Szafing możesz zorganizować nawet w kameralnym gronie. / fot. shutterstock

Bluzki, spodnie, kurtki i sweterki ledwo się mieszczą w szafach. Te zbyt ciasne, tamte już za krótkie, a jeszcze inne - za różowe. Zastanawiasz się, skąd wziąć pieniądze na nową garderobę i co zrobić z niepotrzebnymi, prawie nieużywanymi ubraniami?

Wybierz się na szafing albo sama zorganizuj ekologiczną wymianę odzieży.

Z drugiej ręki

- To świetny pomysł. Wystarczy tylko zebrać grupę znajomych z dziećmi i ustalić miejsce spotkania - przekonuje Anna Sieńczyk, która razem z przyjaciółką prowadzi CZASDLAMAM. Bezpłatnie udostępniły salę, w której na co dzień organizowały zajęcia dla maluchów i ich rodziców, na szafingową imprezę. - Przyszło mnóstwo mam, porozkładały na podłodze koce, a na nich ubrania, zabawki, książki. Wymieniały się między sobą albo sprzedawały rzeczy po symbolicznych cenach. Sama kupiłam świetne spodenki za 5 zł - mówi Anna Sieńczyk. I dodaje, że kameralna atmosfera takich spotkań sprzyja rozmowom, nawiązywaniu nowych kontaktów, wymianie doświadczeń. Nie przypomina szybkich zakupów w second-handzie, raczej miłą imprezę towarzyską. To też okazja do promowania zachowań przyjaznych środowisku - przede wszystkim idei zastępowania produktów jednorazowych - wielorazowymi.

Zrób to sama!

Jeśli na horyzoncie nie ma żadnej imprezy szafingowej (czasem nazwanej też "swappingową" lub "baby swap"), zorganizuj ją sama. Uda się nawet w niewielkim mieszkaniu i kameralnym gronie, choć możesz też zaplanować ją z większym rozmachem. Wtedy warto poszukać kawiarenki przyjaznej dzieciom - w weekendowe przedpołudnie na pewno chętnie bezpłatnie udostępnią salę na takie spotkanie. Ich właścicielom zwykle zależy na tym, by w lokalu "coś się działo", bo to przyciąga nowych klientów. Wsparciem ekologicznej, oddolnej inicjatywy mogą się pochwalić np. na swojej stronie internetowej albo w mediach społecznościowych. A przy okazji zarobią, bo przecież uczestniczki spotkania będą pewnie chętnie zamawiać kawę i kupować ciasto.

O udostępnienie sali możesz też poprosić np. zaprzyjaźniony klub malucha, przedszkole albo dom kultury. Kiedy już opowiesz o swoim pomyśle znajomym, ustalicie, jak dużo osób chcecie zaprosić, ile każda z was przyniesie rzeczy i czym, oprócz ubranek, będziecie się wymieniać, czas zabrać się za porządki w dziecięcych szafach.

  • Przejrzyj półki i szuflady w poszukiwaniu ubrań, z których twoje dziecko już wyrosło. Na pewno trafisz też na takie, których z jakiegoś powodu po prostu nie chce nosić. Jeśli nie są zniszczone, jest duża szansa, że znajdą nowych właścicieli. Wypierz je, a jeżeli uznasz, że tak będą prezentowały się lepiej - także wyprasuj. Możesz do każdego z nich przyczepić tasiemką własną "metkę" - dobrze widoczną karteczkę z rozmiarem i informacją o ewentualnych wadach.
  • Zajrzyj też do szafki z butami - kupione w poprzednim sezonie, a prawie nieużywane kozaki albo sandałki, które prawdopodobnie zrobiły się za małe na twoje dziecko, posłużą z pewnością innemu maluchowi.
  • Warto także przynieść na wymianę książeczki lub zabawki - nietrafione prezenty, które szybko się znudziły i od tygodni kurzą się na półce, mogą sprawić wiele frajdy nowemu właścicielowi. Inne akcesoria, takie jak chusty do noszenia dzieci, nosidełka czy maty edukacyjne też mają szansę trafić w dobre ręce.
  • Ponieważ impreza polega na wymianie, zastanów się, jakie rzeczy przydadzą się twojemu dziecku w najbliższym sezonie.
  • Na spotkanie zabierz ze sobą koc. Jeśli zabraknie miejsca na stolikach, krzesłach i parapetach, położysz go na podłodze, a na nim porozkładasz swoje rzeczy, żeby się nie pobrudziły. Jeśli masz jakieś wyjątkowe ubranka, np. bardzo elegancką taftową sukienkę czy strój kowboja z zeszłorocznego balu przebierańców, weź je powieszone na wieszakach i spróbuj jakoś wyeksponować - będą przyciągały uwagę. Książki możesz zostawić w pudełku, ułożone grzbietami do góry.
  • Warto ustalić z osobami biorącymi udział w wymianie, że przyniesione rzeczy, które nie znajdą nowych właścicieli, mogą zostać przekazane organizacji pozarządowej albo instytucji prowadzącej np. świetlicę środowiskową czy dom samotnej matki. Poszperaj w internecie i znajdź konkretne miejsce, by móc o nim w paru słowach opowiedzieć już na początku spotkania.
  • Z założenia wymiana jest bezgotówkowa, ale w wyjątkowych sytuacjach uczestniczki mogą sprzedawać swoje rzeczy za symboliczne kwoty. Tak bywa w przypadku imprez otwartych, na które część mam przychodzi z pustymi rękami. Jest jeszcze inne rozwiązanie - wszystkie przyniesione rzeczy możecie rozłożyć obok siebie, segregując je rozmiarami i nie sprawdzać, kto ile przyniósł, a ile zabiera.
  • Zastanawiasz się, czy na szafing warto zabrać ze sobą dziecko? Anna Sieńczyk nie poleca takiego rozwiązania, bo kiedy wszędzie wokół leżą łatwo dostępne ubrania, kolorowe zabawki i książeczki, trzeba mieć oczy dookoła głowy i cały czas obserwować syna lub córkę. W takiej sytuacji trudno skupić się na wybieraniu i doradzaniu innym mamom. Ale jeśli przyjdzie z tobą osoba, która zajmie się pilnowaniem malca, w razie wątpliwości od razu będziesz mogła poprzymierzać mu ubranka. W czasie większych imprez szafingowych często organizowany jest specjalny kącik dla dzieci, w którym mogą się razem bawić, rysować albo oglądać kreskówki pod okiem opiekunki. Warto skorzystać z tego rozwiązania także w przypadku bardziej kameralnego spotkania.

Pieniądze to nie wszystko

- Szafing to świetny pomysł ze względów ekonomicznych, bo ubranka są bardzo drogie, a dzieci szybko z nich wyrastają- mówi Anna Sieńczyk. Ale taka impreza to również okazja, by pobyć ze sobą, pogadać i podzielić się doświadczeniami. Warto poszukać więc sposobu na to, by uczestniczki miło spędziły czas, lepiej się poznały albo czegoś nauczyły. Można ustawić projektor, podłączyć do niego laptopa i zachęcić znajome mamy, by pokazały fotografie z rodzinnych albumów albo zorganizować degustację domowych przetworów, pokaz wiązania chust czy robienia biżuterii z filcu.

Tematy: ubranka dla dzieci, ekologia, szafing, wymiana ubrań

Komentarze