Pożyczka a kredyt

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Terminy "kredyt" i "pożyczka" często stosujemy zamiennie. W obu przypadkach chodzi o zaciąganie długu. W rzeczywistości jednak są to różne umowy niosące ze sobą odmienne konsekwencje prawne i ekonomiczne.

Zaciągając kredyt, zastanów się nad rodzajem rat, które będziesz spłacać.
Zaciągając kredyt, zastanów się nad rodzajem rat, które będziesz spłacać.

Pożyczek udzielać może każdy, zarówno osoba fizyczna, jak i instytucja. Obowiązuje tylko jeden wymóg: musi być właścicielem pożyczanych pieniędzy. Właśnie dlatego kwestie pożyczek regulowane są przez kodeks cywilny. Inaczej jest z kredytami. Prawo ich udzielania mają wyłącznie banki, a środki na ten cel nie są ich własnością, lecz pochodzą z depozytów powierzonych im przez klientów. Dlatego umowy kredytowe są regulowane przez prawo bankowe.

W obu tych przypadkach chodzi o zaciągnięcie długu. Umowa kredytu jednak zawsze określa termin jego zwrotu. Przy umowie pożyczki nie ma takiego wymogu. Przekazywany na podstawie umowy kapitał na czas wykorzystania staje się natomiast własnością pożyczkobiorcy. Jeśli w umowie nie zrobiono zastrzeżeń co do celu wykorzystania środków, może on swobodnie dysponować tymi środkami, a wierzyciel nie ma prawa ingerować w sposób ich wykorzystania. W przypadku pożyczki pieniężnej jej przedmiotem może być jedynie gotówka.

W przypadku kredytu bank zobowiązuje się jedynie oddać do czasowej dyspozycji kredytobiorcy określoną kwotę pieniężną. Nie staje się ona jego własnością. Jest to wyłącznie bezgotówkowy pieniądz bankowy, pod postacią zapisu na rachunku. Nie można dostać kredytu do ręki w formie gotówki. Wypłacając pieniądze z bankomatu za pośrednictwem karty kredytowej, zaciągamy pożyczkę, a nie kredyt. I zasadnicza rzecz: bank udziela kredytu na ściśle określony we wniosku kredytowym cel. W przypadku wykorzystania środków niezgodnie z zadeklarowanym przeznaczeniem może zażądać jego natychmiastowej spłaty.

Ile kosztuje kredyt

Kredyt ma także swoją cenę. Za jego udzielenie bank pobiera wynagrodzenie w formie prowizji i oprocentowania od przekazanego kredytobiorcy kapitału. Celem działalności banku jest osiąganie zysków, środki kredytowe nie są jego własnością, gdyż pochodzą z depozytów, za które bank musi płacić.

Pożyczki mogą być nieodpłatne. Trudno sobie wyobrazić, aby istniał obowiązek naliczania odsetek za każdym razem, gdy pożyczamy znajomym jakieś kwoty pieniędzy. Obie jednak strony mogą się jednak umówić, że pożyczkodawca otrzyma jakieś wynagrodzenie, na przykład w formie oprocentowania. W przypadku umowy pożyczki między osobami prywatnymi - jego wysokość może zostać zakwestionowana przez sąd, który może uznać, że jest ono nadmierne z punktu widzenia zasad współżycia społecznego.

I ogromnie ważna kwestia: umowa kredytu musi być zawarta na piśmie. Do ważności umowy pożyczki nie jest wymagana żadna szczególna forma. Gdy jednak jej wartość przekracza 500 złotych, powinna być sporządzona na piśmie dla celów dowodowych.

Jak spłacać kredyt?

Podejmując decyzję kredytową, jednym z najważniejszych zagadnień, nad którymi musimy się dłużej zastanowić, jest rodzaj raty spłaty kredytu. Jest to decyzja o tyle ważna i złożona, że określa wydatki związane z kredytem przez najbliższe kilka lub kilkanaście lat.

Gdy decydujemy się na zaciągnięcie kredytu - zadłużać powinniśmy się tylko do kwoty, która nie stanowi stu procent naszych możliwości finansowych (tzw. zdolności kredytowej). W momencie, gdy z analizy w banku wyjdzie nam, że możemy spłacać ratę kredytu w wysokości 700 PLN, to wysokość kredytu dopasowywana jest do tej kwoty - zadłużamy się więc maksymalnie. Bank jest oczywiście zadowolony, gdyż zarobi na nas więcej odsetek, pracownik banku też jest zadowolony, bo zarobi wyższą prowizję.

A co dalej...

Co w przypadku, gdy wzrośnie oprocentowanie kredytu? Nie mamy już przecież pieniędzy na zapłacenie wyższej o kilka lub kilkanaście procent raty, ponieważ wcześniej nie pozostawilibyśmy sobie żadnych wolnych środków. Dlatego tak ważne jest podjęcie wszystkich decyzji dotyczących kredytu samodzielnie, w oparciu o liczby, a nie chwilowy nastrój czy pod presją czasu.

Po pierwsze, musimy wziąć pod uwagę zmiany oprocentowania (zwłaszcza jego wzrost) oraz zmianę kursów walut, jeżeli zaciągamy kredyt w walucie obcej. Po drugie, trzeba zastanowić się nad naszym podejściem do oszczędzania, czy inwestowania, przynajmniej na przestrzeni najbliższych lat. Jeżeli zdecydujemy się na raty malejące (na początku są one wyższe od rat równych), to zmniejszamy automatycznie wysokość wolnych środków, które pozostają nam do dyspozycji, ograniczamy więc nasze możliwości inwestowania, czy oszczędzania.

Kolejny aspekt - czy zamierzamy spłacać kredyt przez cały czas trwania umowy kredytowej, czy też planujemy wcześniejszą spłatę całości lub części kredytu. Konieczne jest wówczas dokładne przeliczenie kosztów, które poniesiemy, spłacając kredyt jednym i drugim rodzajem spłat.

Korzyści

Zawsze powinniśmy zadać sobie pytanie: który rodzaj spłat jest dla mnie korzystniejszy? Nie bierzmy przy tym pod uwagę wyłącznie opinii doradcy w banku. Z rozmaitych przyczyn jego zdanie nie musi być dla nas najlepszym rozwiązaniem. Decyzję musimy podjąć sami na podstawie wydruku harmonogramu spłat, który zawsze otrzymamy w banku lub wygenerujemy sami w internecie.

Raty równe są dobrym rozwiązaniem, jeżeli chcemy pozostawić sobie pewien margines wolnych środków. Środki te możemy zainwestować albo zatrzymać, zakładając, że rata kredytu na pewno wzrośnie i w ten sposób nie popadamy w panikę, że wysokość raty jest większa niż nasze obecne możliwości finansowe.

Często spotykanym sposobem zaciągania kredytu jest obliczanie wysokości kredytu, na jaki możemy sobie pozwolić, wychodząc od raty malejącej, a następnie zaciąganie kredytu w tej właśnie wysokości, ale z ratami równymi. Pozwala nam to w pierwszych latach zaoszczędzić kilkaset lub kilka tysięcy złotych, w zależności od wysokości kredytu.

Z kolei nad ratami malejącymi powinni zastanowić się ci, którzy mają zdolność kredytową zdecydowanie wyższą niż kwota kredytu i mogą pozwolić sobie na wzrost wysokości raty kredytu w późniejszym okresie, spowodowany wzrostem oprocentowania. Należy również wziąć pod uwagę fakt, że jeśli zamierzamy spłacać kredyt przez dwadzieścia lub więcej lat, to całkowity koszt kredytu (kapitał + odsetki) będzie zdecydowanie niższy w przypadku spłat ratami malejącymi.

Tematy: kredyt

Komentarze