Jak zarządzać pieniędzmi

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Czy kiedykolwiek wyobraziłaś sobie, że jesteś kobietą niezależną finansowo, zarabiasz tyle, ile chcesz, możesz zrealizować wszystkie swoje marzenia? Jeśli nie, to zrób to natychmiast i... spróbuj urzeczywistnić tę wizję. To wcale nie jest niemożliwe.

Wyznacz sobie finansowe cele, do których będziesz dążyć.
Wyznacz sobie finansowe cele, do których będziesz dążyć.

Z badań psychologicznych wynika, że panujące powszechnie przekonanie, wg którego pieniądze szczęścia nie dają, jest najzupełniej błędne. Ludzi zamożni częściej są szczęśliwsi niż ludzie biedni. Dlaczego zatem ciułanie grosza do grosza jest tak częstą strategią przetrwania? Dlaczego nie podejmujemy wyzwań finansowych, nie staramy się o to, by nasze konta bankowe były pełne po brzegi?

Bezpieczeństwo materialne zależy w dużej części od naszej postawy, powściągnięcia emocji, zmiany kilku złych nawyków. I oczywiście - od nastawienia. Najbardziej niebezpieczne jest zakładanie, że nie mamy dość pieniędzy czy umiejętności, by wkroczyć na drogę dobrobytu. Taka postawa stwarza mechanizm błędnego koła. Jeśli wierzysz, że nie masz wystarczającej kwoty na inwestowanie i nie umiesz zarabiać pieniędzy, to tego nie robisz. Perspektywa, że nigdy nie będziesz dość zamożna, staje się coraz pewniejsza.

Po pierwsze cel

Jeśli nie znajdziesz swego celu finansowego, będziesz nieustannie dreptała w miejscu. Dlatego postaraj się obliczyć, ile pieniędzy potrzebujesz, aby być szczęśliwą. Może chcesz kupić mieszkanie? Samochód? Nową kuchenkę? Może chcesz wyjeżdżać na dalekie wakacje? Ważne, byś wiedziała, ile pieniędzy potrzebujesz, i nie bała się finansowego wyzwania.

Nie chodzi o to, by potrzebne ci pieniądze zarobić już w przyszłym miesiącu. Ważne, aby mieć cel, do którego będziesz dążyć i który uda ci się zrealizować, np. za kilka miesięcy.

Pamiętaj, że bycie bogatym nie oznacza jedynie finansowego dobrobytu. Chodzi o to, żeby mieć tyle pieniędzy, ile potrzebujesz, żeby żyć tak, jak chcesz, bez trosk finansowych.

Chęć wygranej

"(…) Na ogół osiągniesz więcej, grając tak, aby wygrać, niż gdy grasz jak dziewczynka - uczciwie aż do przesady, uprzejmie, licząc się bardziej z tym, jak cię widzą inni niż z wygraną. Jedna z podstawowych zasad negocjacji mówi, że kto prosi o więcej na wejściu, ten więcej dostanie" - pisze Lois P. Frankel w klasycznym już poradniku "Grzeczne dziewczynki się nie bogacą". I ma rację. Kobiety mają problem z wygrywaniem, z żądaniem czegoś dla siebie, zaspokajaniem własnych pragnień. Od dziecka są uczone, że jest coś nieetycznego lub nielegalnego w byciu bogatą.

Wsparcie i krytyka

Świat pełen jest historii, gdy ktoś wziął się za coś, co wszystkim dokoła wydawało się niemożliwe, a jednak odniósł sukces, ponieważ bardzo pragnął zrealizować swój cel. W opowieściach tego rodzaju powtarza się motyw przezwyciężenia krytyki z zewnątrz. Kiedy stawiamy sobie wyzwanie, ludzie z naszego otoczenia z różnych powodów mogą odnosić się do niego krytycznie. Warto posłuchać ich uwag, jednak aby dowiedzieć się, czy mają rację, nie można się do nich stosować. Tylko działanie pozwoli sprawdzić, kto miał rację. Najlepiej zresztą otaczać się ludźmi, którzy będą cię wspierać.

Finansowa edukacja

Kiedy już określisz swój cel, przez trzy miesiące nie rób nic, tylko rozglądaj się w poszukiwaniu informacji, które mogłyby cię do niego przybliżyć. Zorientuj się, jakie są twoje możliwości, codziennie dowiaduj się czegoś a propos pieniędzy. Zacznij rozmawiać o pieniądzach i o ich zarabianiu. Nie chodzi jednak o to, by narzekać, jak jest ciężko, ale by dowiedzieć się czegoś ciekawego. Zacznij oszczędzać. Na razie kwota jest nieistotna. Ale odkładaj ją systematycznie - najlepiej na konto lub fundusz inwestycyjny. Zadbaj o siebie. Musisz dobrze wyglądać i dobrze się czuć, zanim zaczniesz realizować nowe wyzwania.

Strategia

Przeanalizuj swoje zachowania w następujących kwestiach: pożyczanie pieniędzy, wykorzystywanie ulg podatkowych, promocji, obniżek, rozdawanie pieniędzy (np. nie czekanie na resztę), impulsywne zakupy, zaniżanie swoich oczekiwań finansowych, rezygnowanie ze zwrotu za bieżące koszty, ubieganie się o reklamację i zwrot pieniędzy za wadliwe towary, robienie zakupów z drogich sklepach, brak orientacji w cenach podstawowych towarów. Zastanów się, ile pieniędzy straciłaś w ciągu ostatniego półrocza, ponieważ lekceważyłaś finansowe płotki, jakie każdy z nas napotyka na swej drodze.

Tematy: finanse

Komentarze