Jak się ustrzec przed kradzieżą samochodu?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Masz volkswagena, fiata lub audi? Uważaj, bo policyjne dane wskazują, iż to te marki samochodów stają się najczęściej łupem złodziei.

Nigdy nie daj się wyciągnąć z auta pod byle pretekstem przez obcych ludzi.
Nigdy nie daj się wyciągnąć z auta pod byle pretekstem przez obcych ludzi.

W 2008 roku ukradli oni ponad 17 tysięcy aut - 48 dziennie! Kradzieży dokonywano głównie wtedy, gdy auto stało na ulicy bądź niestrzeżonym parkingu. W 210 przypadkach auto zniknęło zaraz potem, gdy skradziono do niego kluczyki.

Wiele osób jest zdania, że nie ma pojazdu, którego nie da się ukraść, a to, że ich własny samochód jeszcze stoi na parkingu, trzeba nazwać cudem.

Nieprawda. Są sposoby, które pozwalają zminimalizować ryzyko kradzieży i ustrzec się złodzieja.

Strzeżonego...

Przede wszystkim zamontuj urządzenia, które zabezpieczają samochód, np. autoalarm współpracujący z immobilizerem. Urządzenia zakładaj w zaufanych zakładach, np. w takich, które poleca producent samochodu. Policjanci radzą, by osobno nosić kluczyki od stacyjki i osobno od pilota sterującego alarmem. Ryzyko kradzieży wtedy maleje.

Nawet najlepsze urządzenia zabezpieczające nie sprawdzą się jednak, gdy zapomnisz zamknąć samochód albo zostawisz w nim coś cennego, kuszącego czy przyciągającego wzrok. Lepiej też nie zabierać ze sobą w drogę przypadkowych autostopowiczów. W ogóle lepiej zachować nieufność wobec wszystkich obcych osób, które w jakiś sposób "kręcą się" koło twojego samochodu. Policja radzi uważać na tzw. życzliwych sygnalizujących ci, że złapałeś gumę, czy że coś się zepsuło. Prawdopodobne chodzi o wywabienie cię z auta i szybką kradzież samochodu. Jeżeli obawiasz się, że coś może być nie tak z twoim pojazdem, pojedź raczej na najbliższą stację benzynową czy strzeżony parking i tam sprawdź, czy wszystko jest ok. Musisz jednak zachować wszystkie środki ostrożności, a więc wyłączyć silnik, włączyć urządzenia zabezpieczające, zamknąć drzwi samochodu i schować klucz.

Nie ufaj obcym

Policja radzi nie ufać nawet dzieciom czy osobom starszym, które w ostatniej chwili przechodzą przed maską twego auta i pokazują ci, że coś jest z nim nie tak. Należy uważać także wtedy, gdy sygnały o rzekomej niesprawności pojazdu powtarzają się, np. najpierw na samochód wskazuje jakaś kobieta, potem dziecko, a na końcu jeszcze ktoś inny. Wszyscy oni mogą współpracować z szajką przestępców.

Złodzieje stosują czasami metodę kradzieży "na stłuczkę", czyli swoim autem specjalnie wjeżdżają w twoje i czekają na nerwową reakcję. Jeśli zdarzenie ma miejsce na odludziu, nie czujesz się bezpiecznie, lepiej nie otwieraj drzwi, nie daj się wyciągnąć z auta, tylko noga mocniej na gaz i uciekaj. Zadzwoń na numer alarmowy 997 i powiedź, co podejrzewasz. Jeżeli znajdujesz się w miejscu pełnym ludzi, spokojnie zgaś silnik, włącz blokady, zamknij auto i wyjdź na zewnątrz. Poczekaj na policję. I nie słuchaj podpowiedzi rzekomych świadków zdarzenia, jakie to poniosłeś straty. Oni także mogą być podstawieni. Wykorzystają twoje zdenerwowanie, będą czekać na błędny ruch i ostatecznie ukradną pojazd.

Policjanci przestrzegają, że luksusowe auta terenowe przyciągają złodziei, którzy nie wahają użyć przemocy i mogą mieć broń. W takim przypadku lepiej nie stawiać oporu i spełnić warunki przestępców.  

Uważaj, gdy jeździsz z otwartymi oknami. Złodzieje mogą wrzucić ci do środka samochodu środki chemiczne wywołujące złe samopoczucie, wymioty czy ból głowy. Gdy się zatrzymasz, dokonają napadu. Bądź ostrożny przy tankowaniu paliwa. Chwila nieuwagi i można nie mieć auta. Zachowaj ostrożność na parkingu. Oczywiście najlepiej korzystać z tych, które są strzeżone, ale nawet wtedy musisz się rozejrzeć i ocenić, czy wokół nie dzieje się nic podejrzanego. Jeśli nie czujesz się bezpiecznie, lepiej odjedź i powiadom kogoś o swoich podejrzeniach.

Szerokiej i bezpiecznej drogi!

Tematy: samochód

Komentarze