Badanie DNA

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Jeszcze kilkanaście lat temu podstawowym badaniem weryfikującym pokrewieństwo i stosowanym przy ustalaniu ojcostwa było badanie krwi. Dziś uznaje się, że metoda ta daje 87% pewności.

Domową metodę badania zaleca się mężczyznom, którzy chcą mieć pewność, że są biologicznymi ojcami dzieci.
Domową metodę badania zaleca się mężczyznom, którzy chcą mieć pewność, że są biologicznymi ojcami dzieci.

Niby niemało...

W jednym ze swoich felietonów warszawski prawnik Jacek Dubois pisał, że jako aplikant spotykał się w sądzie z grą polegającą na szukaniu najlepszego ojca dla dziecka. Bynajmniej nie prawdziwego, ale bez wątpienia najlepiej sytuowanego. Matka z grona znajomych wybierała najlepszego kandydata na "płatnika alimentów" i występowała z powództwem o ustalenie ojcostwa. Mimo iż nieszczęśnik zapewniał, że z kobietą nic go nie łączyło, sąd zlecał przeprowadzenie badania krwi i bywało, że ich wynik przesądzał o "winie" mężczyzny.

Przełomowe badanie

Takie praktyki przerwał brytyjski genetyk Alec J. Jeffreys, który w 1985 r. opracował metodę pozwalająca na identyfikację za pomocą badań DNA. Wykrył on w ludzkim DNA tzw. sekwencje repetytywne - powtarzające się ciągi znaków odmienne niemal u każdego z nas. Początkowo metoda budziła zastrzeżenia, ale po kilku latach zaczęto uważać ją za wiarygodną i stosować w sądach. Na początku lat 90. dotarła do Polski. Najpierw badania DNA były wieloetapowe i potrzebna była do nich próbka krwi matki, dziecka i domniemanego ojca. Od 2001 r. bada się DNA metodą zwaną STR (od ang. short tandem repeats co oznacza krótkie sekwencje wielokrotnie powtórzone). U każdej osoby liczba powtórzeń może być inna, a jeśli jest taka sama, wskazuje na pokrewieństwo. Do tego badania nie potrzeba próbki krwi, wystarczy naskórek, nabłonek, cebulki włosa, ślina. Badanie jest wysoce wiarygodne - 100% wiarygodności przy wykluczeniu ojcostwa i 99% przy jego potwierdzeniu.

Bezpiecznie, anonimowo

W internecie wprost roi się od stron z ofertami testów DNA na ustalenie ojcostwa. Najpewniejsze to te, które wykonują badania we własnych laboratoriach i nie wysyłają próbek do laboratoriów, np. w Niemczech. Firmy proponują dwa rodzaje testów - domowe i sądowe. Metodę domową zaleca się mężczyznom, którzy chcą mieć pewność, że są biologicznymi ojcami dzieci. Wówczas wykonuje się badanie tylko u dziecka i domniemanego ojca. Testy domowe są przeznaczone także dla kobiet, które chcą dowiedzieć, który z ich partnerów jest biologicznym ojcem dziecka. Do badania jest wówczas potrzebna próbka matki, dziecka i domniemanych ojców. Z metody tej korzystają również rodzice domniemanego ojca w celu uzyskania informacji, że ich wnuczek faktycznie pochodzi od syna. W tym przypadku możliwe jest pobranie próbek od dziecka i dziadków.

Testy są anonimowe, z zachowaniem poufności. Kosztują od 900 zł do 2000 zł - w zależności m.in. od tego, ile osób w badaniu uczestniczy i z jakiego materiału genetycznego jest ono przeprowadzane. Po zapłaceniu, firma wykonująca testy (laboratorium czy zakład opieki zdrowotnej, medycyny sądowej) wysyła osobie zamawiającej zestaw do samodzielnego pobrania materiału do badań. To najczęściej wymaz z błony śluzowej policzka (od jego wewnętrznej strony), ale możliwe jest też badanie DNA z włosów bądź innych mikrośladów biologicznych (np. ze śladów krwi, spermy, szczoteczki do zębów, gumy do żucia, ustnika zużytego papierosa). Firmy wykonujące testy na ojcostwo zapewniają, że metoda jest bezbolesna, łatwa i całkowicie bezpieczna. Przeprowadza się ją wyłącznie na potrzeby własne i jej efekty nie mogą być przedstawione jako dowód w sądzie. Na wynik badania czeka się zazwyczaj 7-14 dni i otrzymuje go telefonicznie, pocztą lub mailem. Niektóre zakłady za dopłatą wykonują badanie nawet w 3 dni.

Badania i sąd

Jeśli badanie zleca sąd, przeprowadza się je bezpośrednio w laboratorium. Do badań pobiera się komisyjnie krew z żyły, palca lub wymaz z błony śluzowej policzka matki, dziecka i domniemanego ojca. Test do celów sądowych umożliwia potwierdzenie pokrewieństwa z prawdopodobieństwem do 99,99 proc. lub może wykluczyć je w 100 proc.

Wynik badania, inaczej niż przy testach domowych, może być wykorzystany jako dowód w sprawie sądowej. Procedura jest nieco bardziej skomplikowana i formalna. Pobranie materiału do badań jest jawne i musi odbyć się przy udziale 2-3 osobowej komisji. Konieczne jest spisanie protokołów pobrania w trzech identycznie brzmiących egzemplarzach na podstawie dowodów tożsamości matki, domniemanego ojca i jeśli dziecko nie jest wpisane w dowód osobisty matki - na podstawie skróconego odpisu aktu urodzenia. W testach muszą brać udział trzy osoby: dziecko, domniemany ojciec i matka. Są oni zobowiązani do złożenia oświadczenia o wyrażeniu zgody na przeprowadzenie badań genetycznych oraz na przetwarzanie danych osobowych dla celów analizy DNA. Jeśli dziecko ma innego opiekuna prawnego, który nie bierze udziału w badaniach, konieczne jest uzyskanie jego pisemnej zgody na wykonanie testów. Na wyniki czeka się około 2 tygodni. Koszt badań to ok. 1500-1800 zł.

Czy zdarzają się wadliwe ekspertyzy? Badanie DNA, choć jest bardzo dobrą metodą i pozwala bezbłędnie zidentyfikować daną osobę, teoretycznie może doprowadzić do błędnego wyniku, np. gdy próbka materiału genetycznego zostanie czymś zanieczyszczona przez osobę przeprowadzającą badanie. Zdarza się to jednak bardzo rzadko.

Tematy: badanie DNA

Komentarze