W Tarnowskich Górach poród przyjmowała pijana lekarka?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Noworodek przyszedł na świat w piątek poprzez cesarskie cięcie – w trakcie badań po porodzie okazało się, że dziecko ma rozcięty policzek. Ojciec dziecka złożył zawiadomienie na policji o okaleczeniu, oskarżając jednocześnie lekarkę o wykonywanie obowiązków pod wpływem alkoholu.

Bezpośrednie narażenie na utratę zdrowia lub życia jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 5 lat
Bezpośrednie narażenie na utratę zdrowia lub życia jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 5 lat

Według tvn24.pl, policja sprawdziła trzeźwość wszystkich osób pełniących dyżur feralnego wieczoru. Jak się okazało, ginekolog, która przyjmowała poród, miała we krwi prawie 1 promil alkoholu. Podobno przesłuchanie lekarki, ze względu na jej stan, było niemożliwe.

Oficer prasowy tarnogórskiej policji, Rafał Biczysko, w rozmowie z tvn24.pl powiedział, że lekarce mogą zostać postawione 3 zarzuty: bezpośredniego narażenia na utratę życia lub zdrowia, uszkodzenia ciała oraz wykonywania obowiązków zawodowych w stanie nietrzeźwości.

Pomimo rany, noworodek znajduje się obecnie w dobrym stanie i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

Jak wygląda prawidłowo przeprowadzony zabieg cesarskiego cięcia? Opowiada Agnieszka Antczak-Judycka, ginekolog:

Tematy: poród, cesarskie cięcie, ginekolog, noworodek

Komentarze