W polskich szkołach źle się dzieje – z winy uczniów?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Jakość naszego systemu nauczania jest fatalna – wynika z najnowszych analiz prowadzonych przez resort edukacji. Kto ponosi za to winę? Nauczyciele zwalają na uczniów, uczniowie na nauczycieli.

Badania wskazują na słabą jakość nauczania w polskich szkołach. / fot. shutterstock
Badania wskazują na słabą jakość nauczania w polskich szkołach. / fot. shutterstock

Nauczanie według starych schematów nieprzystosowanych do nowej podstawy programowej, brak indywidualnych zajęć z uczniami, pomijanie w edukacji narzędzi multimedialnych jak komputery czy rzutniki - to najważniejsze zarzuty, jakie pojawiły się w raporcie kontrolerów z ramienia resortu badających szkoły. Ale ta lista jest jeszcze dłuższa. Dochodzi m.in. szufladkowanie i demotywowanie uczniów przez nauczycieli - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Badanie przeprowadzone wśród uczniów nie wypadło lepiej. Na przykład 80 proc. ankietowanych gimnazjalistów z Wielkopolski przyznało, że uczeń z innej klasy obrażał osobę z ich klasy, a 46 proc. ujawniło, że sami byli obrażani.

Co najciekawsze, nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności. Jak przyznaje w "DGP" osoba z jednego z kuratoriów, nauczyciele skarżą się, że mają w klasach uczniów z rodzin patologicznych albo że dzieci opuszczają lekcje. I dlatego - zdaniem nauczycieli - poziom szkół obniża się.

Tematy: szkoła

Komentarze