Twierdziła, że jej syn jest ciężko chory - dla pieniędzy

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Przez prawie 7 lat Lisa Hayden-Johnson wyłudziła z opieki społecznej 130 tysięcy funtów, twierdząc, że jej syn jest ciężko chory. U dziecka podejrzewano m.in. porażenie mózgowe, mukowiscydozę, cukrzycę. Aż okazało się, że jest zdrowy.

Zdrowy chłopiec jeździł na wózku i jadł przez rurkę.
Zdrowy chłopiec jeździł na wózku i jadł przez rurkę.

Chłopiec jeździł na wózku, żywiono go przez rurkę - informuje dziennik Rzeczpospolita. W swoim krótkim, bo 6 i pół roczynym życiu, przeszedł 325 zabiegów medycznych, lekarze nie mogli jednak jednoznacznie stwierdzić, co tak naprawdę mu dolega. W jego zły stan zdrowia wierzyła cała rodzina, w tym ojciec.

Matka chłopca, 35 letnia mieszkanka hrabstwa Devon w południowo zachodniej Anglii, obok zysków z ubezpieczenia społecznego sprzedawała historię syna mediom. Występował w niej jako "najbardziej schorowany chłopiec w Wielkiej Brytanii".

Rodzinę chorego chłopca wspierano na różne sposoby - dostała samochód, rejs na Teneryfę, osobistego wsparcia udzielili jej m.in. były premier Tony Blair i Sarah Ferguson, księżna Jorku.

W 2007 roku jeden z pediatrów opiekujących się dzieckiem przejrzał dokumentację medyczną i wydało mu się nieprawdopodobne, by przy takiej liczbie badań nadal nie można było postawić diagnozy. Analiza dokumentów wykazała mistyfikację. Chłopiec był zdrowy, a jego "choroby" były dziełem matczynej wyobraźni.

Lisę Hayden-Johnson skazano na 3 lata i 3 miesiące więzienia.

Tematy: choroba dziecka

Komentarze