Trudno o przedszkole. A będzie trudniej

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Każdy, kto próbował znaleźć ostatnio wolne miejsce w przedszkolu, wie, że graniczy to z cudem. A co najgorsze, będzie jeszcze trudniej. I to przez najbliższe osiem lat.

W przedszkolach brakuje miejsc.
W przedszkolach brakuje miejsc.

Wszystko przez pomysł Ministerstwa Edukacji Narodowej, które chce, aby do 2020 roku do przedszkoli uczęszczało 90 proc. dzieci od trzeciego do piątego roku życia. Jak podaje dziennik "Metro", w tej chwili do przedszkoli chodzi około 65 proc. maluchów.

Jeśli plan resortu edukacji się spełni, już za kilka lat czeka nas katastrofa. W 2017 roku spodziewany jest demograficzny szczyt, kiedy w wieku przedszkolnym znajdzie się milion dzieci, czyli o 300 tys. więcej niż obecnie. Z kolei w latach 2019-2020 może zabraknąć nawet 330 tys. miejsc w przedszkolach. Potem ten trend zacznie się odwracać.

Aby nie doprowadzić do jeszcze większego paraliżu przedszkoli niż ten, który mamy obecnie, samorządy już powinny zacząć zwiększać liczbę miejsc dla maluchów. Na razie nic jednak w tej sprawie nie robią.

Czy warto posyłać dziecko do państwowego przedszkola? O jego wadach i zaletach mówi psycholog:

 

 

Tematy: przedszkole, przedszkolak, wolne miejsca w przedszkolu

Komentarze