Ser z kobiecego mleka?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Na szokujący sposób wykorzystania kobiecego mleka wpadł nowojorski kucharz Daniel Angerer. Amerykanin postanowił nadmiar mleka swojej karmiącej partnerki przerobić na ser, którym z chęcią częstuje swoich znajomych.

Ser z kobiecego mleka? Dobry pomysł?
Ser z kobiecego mleka? Dobry pomysł?

Jak donosi serwis tvn24.pl, partnerka Angerera produkowała tyle mleka, że kucharz wpadł na pomysł, aby - nie marnując cennych zasobów - nadmiar mleka wykorzystać do zrobienia twarogów i różnego rodzaju serów. Jak zapewnia Angerer, sery z kobiecego mleka smakują tak, jak sery tradycyjne, a znajomi kucharza z chęcią próbują "domowych" specjałów. O procesie powstawania sera Daniel Angerer opowiada wiele na swoim blogu.

Na szczęście kucharz nie wpadł jeszcze na pomysł, aby serwować ser z mleka partnerki w swojej restauracji. Tutaj biorą górę względy higieny i bezpieczeństwa - kobiece mleko może być źródłem zarażenia żółtaczką lub wirusem HIV.

Komentarze